Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 103

Jarek

-Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych…


Łapię się na tym, że kiedy zdarza mi się jechać tramwajem, przypominają mi się słowa polskiej aktorki, pochodzącej z moich rodzinnych stron (Sądecczyzna) – Danuty Szaflarskiej:

„Był taki czas, gdy ciągle się spieszyłam. Na przykład jechałam tramwajem i chciałam, żeby on jechał jeszcze szybciej. Miałam ten pośpiech w sobie. I nagle pomyślałam: „Zaraz, dokąd ja się tak spieszę? Przecież na końcu czeka na mnie trumna”. Pozbądź się tego wewnętrznego biegu. Oglądaj świat, obserwuj, co się dookoła ciebie dzieje, bo życie mamy jedno, a przecież we wszystkim można znaleźć tyle piękna. Właściwie samo to, że się żyje, jest już czymś cudownym…”

Była to niezwykła osoba, z energią i wewnętrznym ciepłem, a młodsze pokolenie może już nie kojarzyć Jej nazwiska (zawsze łatwiej zapamiętujemy obrazy niż teksty).

 

Danuta Szaflarska (1915-2017) była najdłużej żyjącą i pracującą polską aktorką. Podczas II wojny światowej występowała w teatrach konspiracyjnych. Była łączniczką w trakcie powstania warszawskiego. Zagrała w ponad 40 filmach i 80 przedstawieniach teatralnych. Występowała także w Teatrze Telewizji, słuchowiskach Teatru Polskiego Radia, serialach telewizyjnych oraz podkładała głos do filmów zagranicznych.

W mojej pamięci zapisała się zwłaszcza rolami w dwóch filmach: „Zakazanych piosenkach” (polskim filmie muzycznym z 1946 roku, w reżyserii Leonarda Buczkowskiego według scenariusza Ludwika Starskiego) oraz dramacie z 2007 roku „Pora umierać” (w reżyserii Doroty Kędzierzawskiej).

Po raz ostatni wystąpiła na scenie w listopadzie 2016 roku w roli osowiałej staruszki na wózku inwalidzkim w przedstawieniu „Między nami dobrze jest” Doroty Masłowskiej. Planowała jeszcze gościnny udział w niezrealizowanym spektaklu „Sklep przy głównej ulicy” w Teatrze Żydowskim, gdzie miała pojawić się jako Rozálie Lautmanová…

Jarek Kosiaty
„Listy z krainy snów” – www.wiersze.co

Wszystkie wpisy Jarka

TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: