Piosenki o dawnych miłościach cz.3

Aleksander Rotner


Cykl piosenek poświęcony tym, których zostawiliśmy, wyjeżdżając z Polski.Dla wielu z nas, Marcowych Emigrantów, ten wyjazd będzie zawsze kojarzył się z rozstaniami. Zmuszeni byliśmy zostawić tam naszych krewnych, przyjaciół i co było najbardziej bolesne: pierwsze miłości, których nasze serca nigdy nie zdołały zapomnieć. Wielu z nas pisało wiersze, piosenki i nawet książki, które opisywały ten dramatyczny okres. I ja też, tak jak inni, próbowałem neutralizować mój ból za pomocą pióra i nut.

Nie zawsze się to udawało, ale zostały po tych zmaganiach wiersze i piosenki, które próbuję od pewnego czasu uporządkować i nagrać. Dla wielu z nas te wspomnienia są wciąż żywe w pamięci, niech to poświadczy między innymi twórczość Anny Frajlich, do której kilku wierszy napisałem muzykę i Ewy Harley, której dawny wiersz, tak pełen smutku, wywarł na mnie duże wrażenie i zachęcił do napisania do niego muzyki. Projekt „Piosenki O Dawnych Miłościach”, jest właśnie wspomnieniem tego, co kochaliśmy i co było dla nas tak ważne w Polsce. Postaram się powoli udostępnić tu owe piosenki, pisane przez dwudziesto-paro letniego chłopca, dla którego jego dziewczyna była wtedy najważniejszą osobą na świecie. Chcę też umieścić tam piosenki, które pisałem nie tylko o dziewczynie, ale i o innych, ważnych dla nas sprawach, osobach i wydarzeniach, które nas ukształtowały.

Chaciabym jeszcze dodać, że to są piosenki do słuchania, nie do oglądania. Wykorzystuję ten pusty ekran do przekazania tekstów piosenek. Mam nadzieję, że one przypomną Wam tamte trudne chwile jako: „łza się w oku kręci, ale już tak nie boli”.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Alek Rotner


Piosenka napisana w 1974 roku, pięć lat po wyjeździe. Ostatnie dni starego roku zawsze przypominały mi sylwestry w Polsce, spędzone z moją dziewczyną i przyjaciółmi. Mimo że już miałem nowych przyjaciół i nowe życie w Stanach, to nie potrafiłem się całkowicie, w noworoczne wieczory, odpędzić od słodko-gorzkich wspomnień. PS. Śpiewam tutaj sam, jak najlepiej potrafię, co jest nie nie lada bezczelnością, bo akurat tego talentu mi ktoś poskąpił. PS. Na tle zdjęcia z mojej wystawy fotograficznej:


Zaczarowana Starówka.



Poprzednie czesci

TUTAJ

2 komentarze to “Piosenki o dawnych miłościach cz.3”

  1. Leonarda Rajman 03/11/2020 at 18:25

    Sliczne, dziekuje

  2. Halo Aleksaner Rotner,
    Nadmierna skromnosc. Przyjemna spokojna piosenka i gustowne pasujace do textu tlo.
    Brawo. Wysylam te twoje nagrania do kolezanek w Germanji i one bardzo lubia twoje „programy” sluchac.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: