Reunion 69 w Nepalu i Bhutanie dzien 13. i 14.

Notowal i robil zdjecia Misiu

.mis

 

Dzien 13

Po sniadanu w autobus i ruszylismy do Chitwan.Teren byl plaski rolniczy krajobraz.Ryz trzcina cukrowa , warzywa. Przejechalismy przez wiele malowniczych lecz biednych wiosek.Zatrzymywalismy sie aby skosztowac lokalne jedzenie. W koncu dojechalismy i przywital nas szyld ” Resort Island swidis Group”.Przedstawiciele wioski stali i czekali z naszyjnikami z kwiatow a my w kolko NAMASTE .lunch i nowy przewodnik NOBEL ( imie ) wzial nas na kapiel ze sloniami.Panie i panowie rzucili sie do wody i nikt nie myslal ze sa krokodyle w rzece.Zabawa byla pyszna. Po rozpakowaniu sie i chwili odpoczynku poslismy na spacer dookola wioski.Schludna mala wioska na skraju dzungli gdzie nosorozce , tygrysy i niedzwiedzie mieszkaja. Sliczny zachod i wieczorem pokazy lokalnych grup tanecznych. Dzien zakonczyl sie wspolnym tancem a potem bardzo pozno kolacja.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wszystkie zdjecia

KLIKNIJ TUTAJ

dzien 14 cz.1

Po sniadaniu zostalismy podzieleni na dwie grupy.Jedna wyprawa na sloniach do dzungli a druga lodka na druga strone rzeki i spacer w dzungli.
Slonie juz czekaly na grupe i mimo smiwchow i dogadywan to wszystkim udalo sie wejsc na slonie . Slon olbrzymi nie przejmowal sie ze 5 osob siedzi mo na grzbiecie tylko jak czolg szedl przez dzungle. Galezie lamal zeby bron boze kogos ta galaz nie uderzyla . Nawet malpy przestaly skakac z drzewa na drzewo jak nas zobaczyly. Antylopy uciekly a tu nosorozcow z malym olala nas. Nie wiec szybko zdjecia a ona pokazala nam tylek i spokojnie zniknela w dzungli.Druga grupa miala wiecej szcescia bo spotkala wiele nosorozcow.I tak jechalismy prawie 3 godziny .Dzikie siwnie , krokodyle ptaki motyle.Bylo tego tely ze wrocilismy pelni wrazen. Krotki odpoczynek i lunch

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

dzien 14 cz 2

po poludniu byla nasza kolej na przejazdzke po wodzie i wedrowka w dzungli.
Pierwsza grupa po powrocie opowiadala tylko o pijawkach ktore ponoc byly WSZEDZIE.
Na dzrewach na lisciach w spodniach i gdzie tylko sie nie spojrzalo to pijawki.Tyle gadali ze polowe grupy zrezygnowalo z tej atrakcji.bylo nas tylko 6 osob ktore mialy pijawki “gdzies” Juz tylko jak wyplynelismy to zobaczylismy opalajacego sie krokodyla.
Jak wyslismy z lodki to pierwsze to byla instrukcja. Jak by wyszedl jakis nosorozec to schowac sie za drzewo.jak niedzwiedz to zbic sie w grupe i klaskac i krzyczec.
Jak tygrys to nalezy cicho odmowic modlitwe:-)) i pokazac mu sie sie go nie boimy.
dwugodzinny spacer i oprocz kupki nosorozca i sladow tygrysa nie widzielismy nic niebezpiecznego:-))
Za to natura byla przepiekna i nikt nie widzial ani jedne pijawki.
Wieczorem pokazano na zdjecia i opowiadano o parku. Kolacja zakonczyla ten dzien pelen wrazen

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wszystkie zdjecia z dnia 14

KLIKNIJ TUTAJ

One Response to “Reunion 69 w Nepalu i Bhutanie dzien 13. i 14.”

  1. No , te słonie was zdradziły, te zdjęcia są ze Skansenu. A w ogóle rozczarowaliście mnie, a szczególnie Kuzyn. Jak to, ojciec wegetariankom deptał słonia ? Ze Julek poszczypywał słoninę słonia to zrozumiale, komponował nowa receptę dietetyczna.
    Na słonie zeszły te wakacje z Misiem.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: