Uncategorized

Powrót w VII wiek. Swiat zagrożony.

Przetlumaczyla z hebrajskiego

i nadeslala Olga Degani

reunion 69 .1

 

swiat zagrozony 1
Powrot w VII wiek. Stąd

Jak zdobyć Bagdad? W tym stadium niekoniecznie siłą , bo jest pełen szyitów. Obecnym celem jest zneutralizowanie międzynarodowego lotniska Bagdadu i odizolowanie go od świata. Bo to „Bagdad”, nie tylko Bagdad.

Powrót do VII-go wieku zagraża światu.

Ideę, że państwo może być zorganizowane i rządzone wyłącznie według zasad islamu, spłodził sam twórca religii muzułmańskiej, Mahomet (570-632), gdy w roku 622 ne ustanowił pierwszy kalifat. Właściwie „państwo islamskie”, to religijne społeczeństwo muzułmańskie na terytorium o nieustalonych granicach, na którego czele stoi przywódca religijny i którym rządzi religia. Wyłącznie prawo islamskie, „szariat”, wyznacza sposób życia w państwie islamskim, które jest ustanowione przez samego Boga, poprzez jego namiestnika, kalifa. „Zycie nie podług szaryi oznacza, że spoleczeństwo nie jest islamskie i takie społeczeństwo łamie umowę z Bogiem”, twierdził znany mędrzec Abul A’la Maududi mówiąc o społeczeństwie muzułmańskim nie-islamskim. Oto ideał: być rządzonym bezpośrednio przez Boga w strukturze metafizycznej, ponadżyciowej, o władzy kosmicznej.

Rzeczywiście, idea państwa islamskiego jest uwielbiana przez wielu muzułmanów na świecie, jako pożądany ideał i w tę potężną formę, pozbawioną granic w przestrzeni i w czasie, wszedł fundator nowego „państwa islamskiego” Abu Bakr al-Baghdadi . On sam siebie mianował w zeszłym tygodniu na kalifa i zażądał posłuszeństwa od wszystkich muzułmanów na świecie. Przerażeni mędrcy religijni pośpieszyli ze stwierdzeniem że takie zachowanie się jest nieodpowiedzialne i nieistotne, ale setki tysięcy są posłuszne temu potężnemu emblematowi i oświadczają, że uznają jego przywództwo. Tak więc kalifat islamski stał się w tym tygodniu problemem międzynarodowym, nie tylko blisko wschodnim. W dniach chwiejności zasad i etyki, kalifat proponuje jednoznaczność gardząc wszystkim, w co wierzy Zachód.

To, co do dzisiaj było uważane za nieosiągalny ideał, stało się nagle czymś realnym. To jest niby zmiana kosmiczna w arabskim świecie.

1. Gdy nagle zjawił się ten emir wiernych, Kalif Ibrahim, ten Abu Bakr al-Baghdadi, zdumiał się świat muzułmański. Ubrany jak kalif, prowadzi się jak kalif z VII albo VIII wieku, i żąda posłuszeństwa. Na początku mówiono że to dubler, potem stopniowo potwierdzano, że to on, ten sam który kazał w meczecie w Mosulu, mieście, którym zawładnął. Tak jak w swoim czasie Humejni u szyitów, którzy powołali kapłana do władzy, tak kapłan sunnicki będzie rządził niby w państwie średniowiecznym.

Dlaczego „zjawił się”? Bo twierdzono że jest ranny, czy zabity i nagle ukazuje się żywy, ogłaszając to jako zjawisko mistyczne, ponadnaturalne.

2. Państwa arabskie, ugodzone terrorem „wiosny”, zagrożone są teraz nowym terrorem, monarchie są bardziej zagrożone niż ustroje republikańskie, odwrotnie niż było dotychczas. Dlaczego monarchie? Bo kalif musi je unieważnić, musi je przedstawić jako fałszywe, aby potwierdzić swoją monarchię.

Dlatego królowie, Abdalla saudyjski i Abdalla jordański (art. po hebrajsku) wiedzą, że są na celowniku tego, co kiedyś nayzwano ISIS a dziś „państwem islamskim”. Alternatywa, której część religijna twierdzi że z samej definicji państwo islamskie jest godniejsze.

Najbardziej zagrożony jest monarcha Saudii, bo on także ma pretensje do korony „stróża religii i wiary” ( „stróża dwóch świętych miejsc” ). Wnioskując, nowe państwo islamskie będzie musiało w końcu zawładnąć Mekką i Medyną. Także zagrożona jest królewska rodzina Haszymicka, bo pochodzi bezpośrednio od proroka Mahometa, co stanowi wyraźne zagrożenie personalne nowego kalifa.

Arabska wiosna zagrażała republikom, obecne lato dżihadu grozi także monarchom.

 

Po raz pierwszy brutalny terror islamski, wywodzący się od Al Ka’idy, posiada olbrzymie terytorium w świecie arabskim rozpościerające się od przestrzeni centralnego, zachodniego i północnego Iraku, a także w pólnocno wschodniej i centralnej Syrii. Ponieważ dawne granice już nie istnieją, sunnici stali się większością zarówno w Syrii jak i w Iraku. W momencie, gdy czytacie ten artykuł, dziesiątki tysięcy bojowników „kalifa” oczyszczają teren z szyitów, włącznie z wysadzaniem hussejnowskich szyickich meczetów (art. po angielsku) w Iraku i w Syrii i wygnaniem dziesiątków tysięcy szyitów i innych mniejszości.

W tych chwilach przeprowadzana jest czystka etniczna na ogromną skalę, ale dla Zachodu, jego instytucji, ONZ-tu i organizacji Praw Człowieka, ten kalifat istnieje jakby w świecie równoległym. Nikt się nie przejmuje. Nowe „państwo” ustanawia instytucje na zdobytym terytorium, szkoły i średniowieczne sądy islamskie, wystawia „paszporty”, próbuje się ustabilizować. Czy ma szacunek dla zasad moralnych Zachodu? przeciwnie, pogardza nimi.

4. Zachód jeszcze nie zrozumiał: to już nie jest wewnętrzna sunnicko szyicka sprawa religijna, ani ograniczająca się do Mizrach ha' Tichon (połnocna Afryka i Bliski Wschód. O.), jest to już problem światowy, bo z tego terytorium mogą wedrzeć się do Europy i Stanów Zjednoczonych. To nie jest daleki Afganistan. Tego kalifa interesują nie tylko Arabowie, on zwraca się do wszystkich muzułmanów na świecie. Nie jest niespodzianką, że wielu muzułmanów odpowiada na jego wołanie i tysiące wierzących deklarują w internecie poddaństwo nowemu „władcy”, także różne małe organizacje na Mizrach ha’Tichon deklarują wierność temu państwu islamskiemu, jak na przykład w Libanie. Jasne, że stanowi to śmiertelne zagrożenie szyitom, Iranowi, Hezbollahowi i innym mniejszościom, jak chrześcijanom. Ale to zagrożenie jest także wobec Zachodu, z którego tysiące obywateli przelewa się do kalifatu, a potem powrócą do Europy, aby wykonywać zamachy i rozprzestrzeniać zwiastowanie państwa islamskiego.

Jesteśmy w momencie krytycznym niebezpieczeństwa i obecna cisza nie jest wcale cicha, lecz mobilizująca. Cisza grzmiąca.

5. Jak działa ta militarna sieć? Drogą łączenia komórek. W każdym kraju jest mocne jądro zwolenników, ich zadaniem jest organizowanie grupy na danym terytorium i dążenie do fizycznego połączenia tej komórki z istniejącym kalifatem. W ten sposób nie tylko kalifat zbliża się do nich lecz także oni przybliżają się do kalifatu. Idea państwa islamskiego nie ogranicza się do terytorium, lecz jest także personalna, lud (umma) wiernych, składających się w ostateczną jedność.

 

W pojęciu „władza Szaryi” Indie odgrywają główną rolę, między innymi

w poparciu przez tamtejszą opozycję, na przykład w mieście hinduskim Deoband, gdzie znajduje się główna uczelnia (Madrasa) islamska w Indiach. Według wykładni Deobandu muzułmanina obowiązuje wierność i odpowiedzialność przede wszystkim wobec religii a nie wobec nowoczesnego państwa, w którym żyje. Na Deoband wpłynęło orzecznictwo hinduskiego islamisty z XVIII wieku Shah Waliullach (1703-1762), który nawoływał do stworzenia doskonałego państwa muzułmańskiego. Tam, w Deobandzie, powstała znana uczelnia „Dar al-Ulum”, będąca źródłem natchnienia także dla współczesnego Talibanu w Afganistanie. Przywódcy tej organizacji wychowali się w Dar al-Ulum w Deobandzie.

To wskazuje na bardzo prędkie wciągnięcie Indii (jądrowych), ze wszystkimi ich problemami, dobrowolnie albo przemocą, w ten uniwersalny wir islamski, to samo będzie z Pakistanem i z Afganistanem skąd Obama wyjdzie za rok, pozostawiając jeszcze jedną próżnię. Swiat sunnicki przechodzi potężny wstrząs, głęboką konsternację ideologiczną, a wstrząsy na peryferiach wciąż się wzmacniają.

6. Dlatego właśnie zdobycie „Bagdadu” przez współczesny kalifat jest symboliczne i dlatego kluczowe. Potrzebny jest im ich własny Deoband z ich religijnymi mędrcami, potrzebna teologiczna uczelnia ich popierająca i oni już nad tym pracują. Przede wszystkim, właśnie Bagdad jako siedziba potężnego kalifatu islamskiego, a Abu Bakr al-Baghdadi prezentuje się jako kontynuacja. I jeszcze to imię, Baghdadi, kontynuacja wyryta w imieniu. Abu Bakr był pierwszym kalifem po Mahomecie i dlatego to imię przyjął jego nowoczesny sobowtór. Nie miał szczęścia, ten historyczny Abu Bakr, panował tylko dwa lata jako kalif aż umarł, prawdopodobnie śmiercią naturalną, w przeciwieństwie do jego zamordowanych następców. Czy taki los bedzie także jego nowoczesnego sobowtóra?

„Bagdad” jako miasto i jako pojęcie jest ogniwem uprawniającym do powiązań z przeszłością, w ten sposób wyimaginowana teraźniejszość wiąże się z daleką przeszłością i czerpie z niej siły. Stolica Iraku ma być stolicą islamu.

7. Jak zdobyć Bagdad? W obecnym stadium nie trzeba zdobywać go siłą, bo jest tam pełno szyitów, trzeba postępować chytrze. Najbliższym celem jest zneutralizowanie międzynarodowego lotniska w Bagdadzie i odizolowanie go od świata. To lotnisko jest położone 15 km od centrum Bagdadu, i bojownicy ISIS już je okrążają od północy i zachodu i ostrzeliwują artylerią. Równolegle szykują się do zaszokowania Bagdadu ogromną ilością samobójczych ataków w samochodach z ładunkiem wybuchowym. Neutralizacja lotniska wraz z szokiem śródmieścia mają doprowadzić do masowej ucieczki Szyitów i zdobycia Bagdadu prawie bez walki.

Taktyka ISIS jest podobna do taktyki Mongołów i Dżingis Chana (art. po hebrajsku). Sieli śmierć i zniszczenie w zdobytych miastach, aż strach stawał się wielki na samą pogłoskę o przybliżaniu się Dżingis Chana. Strach powodował że poddawano się bez walki, aby przynajmniej pozostać przy życiu, jeśli się poddadzą.

Dlatego Iran, Rosja, Saudia, Turcja i Stany Zjednoczone już się zaangażowały w próbę ocalenia Bagdadu, wszyscy razem i każdy z nich z osobna. Ale nie ma żadnego wspólnego mianownika pomiędzy większością z nich, tak to też wygląda w niesynchronizowanej działalności samolotów które oni wszyscy posyłają do Iraku. Zdają sobie sprawę, że należy powstrzymać ofensywę „państwa islamskiego”, ale ogromna nienawiść pomiedzy nimi nie dopuszcza do stworzenia koalicji. Nieszczęśni mieszkańcy Bagdadu masowo uciekają, część z nich pozostaje, budując barykady i okopy i oczekując beznadziejnie na swój los.

Tak samo jak Al Ka’ida przy zamachu na bliźniaki w 2001 roku, tak przedstawia siebie to mistyczne państwo – jako nadnaturalne. Na przykład, zamiar potwornego użycia tam na rzekach w Iraku. Pierwsza tama koło Mosulu, we wladzy ISIS, a jest to największa tama w Iraku. Druga, to tama Hadita na zachód od Bagdadu. Jeśli bojownicy kalifatu otworzą te tamy, albo je wysadzą, całe miasto Mosul zatonie i tsunami o wysokości 15 metrów zwali się na Bagdad. Ale mogą także zamknąć tę tamę i zlikwidować całą ludność brakiem wody. To samo planują wobec Hadity, dostarczającej energii, wody do picia i dla rolnictwa w Iraku zachodnim i południowym, szyickim. Członkowie ISIS już otwierali i zamykali mniejsze tamy, koło Al-Falludża na zachodzie Iraku, więc już znają ten potworny sposób ludobójstwa.

W kraju rządzonym przez Boga, wszystko jest dozwolone, przecież mają za sobą boską moralność. Wolno zlikwidować stary świat w każdym z jego stadium, aby ukoronować w jego miejsce świat lepszy.

8. Wyalienowany Barak Obama, którego w zeszłym tygodniu wybrano w jego kraju na najgorszego prezydenta od czasów drugiej wojny światowej, posłał do Bagdadu 300 doradców wojskowych i 500 marines do obrony ambasady amerykańskiej i międzynarodowego lotniska. Sama wątpliwość, czy zrobi cokolwiek ponad to, stanowi zagrożenie dla utrzymania się obecnego rządu szyickiego w Bagdadzie. Szyici rządzący w Bagdadzie i na południu brali pod uwagę, że Amerykanie będą tam zawsze, aby bronić władzy którą stworzyli, nawet jeśli fizycznie opuścili Irak w 2011 roku. Ale Obama sprzeciwia się nadmiernej interwencji w ten konflikt i szyici pro-amerykańscy zawiśli w powietrzu. W miastach szyickich, jak Samara, Nagif, Karbala, i jeszcze inne, toczy się już powstanie przeciw pro-zachodniemu rządowi szyckiemu Nuri Almaliki. Już nie tylko sunnici przeciw szyitom, lecz sunnici przeciw sunnitom i szyici przeciw szyitom . Absolutna anarchia.

Próżnia, stworzona przez Obamę wypełnia się obecnie nowymi siłami, które nie zadowalają się miejscowym obszarem. Oni mają pretensje dotarcia aż do Stanów Zjednoczonych, aby zająć miejsce Obamy. Zamiast władzy Stanów Zjednoczonych w Iraku, chcą władzę Iraku w Stanach Zjednoczonych, bo przecież mowa o władzy boskiej.

Potężna zapora w Mosulu na rzece Tygrys, w szczęśliwych dniach, przed trzema laty. Dziś w rękach islamskiego kalifatu. Czy źródło życia w Iraku stanie się źródłem śmierci? Wszystko co stabilne staje się celem. Wszystko co technologiczne i nowoczesne jest tratowane. Dlaczego? Bo Bóg nie planował takiej technologii; jest to interwencja w porządek boski i dlatego niedozwolona.

9. Okrutny dylemat Obamy: jesli powróci z wojskiem do Iraku – zdradzi swoją słynną obietnicę oderwania się od Iraku, a jeśli nie powróci z wojskiem, doprowadzi do powstania światowego państwa islamskiego i będzie wyklęty na wieki. Co za ironia, chciał aby Irak był jego spuścizną, i rzeczywiście, będzie jego spuścizną ale w ujemnym i opacznym znaczeniu. Bo Obama jest wyjątkowo słaby, obawia się wszelkiej odpowiedzialności, wybiera najpierwszą możliwość zaniechania, dlatego jest przyczyną optymizmu dla kalifatu. Słabość Obamy jest ich siłą.

10. Przed nami znowu próba dojścia do upragnionej „jedności”. Kiedyś to był panarabizm, nie udało się, potem był islamizm w stylu „Bractwa muzulmańskiego”, z „departamentami” w każdym państwie, ale to także nie doprowadziło do ich zjednoczenia.

W tych obydwu przypadkach był to substytut czegoś istotnego, państwa islamskiego, które teraz odżyło i to jest przyczyną strachu państw arabskich, bo one wiedzą do jakiego stopnia miliony są spragnione tego upragnionego rodzaju istnienia. Religia jest państwem i państwo jest religią. Dłaczego ta „jedność” jest tak ważna? Bo ogólnie przyjęte jest, że gdy uzyska się jedność, muzułmanin osiągnie szczęście i samospełnienie. Zycie, które nie jest w ramach tej jedności i dlatego brak w nim szczęścia, musi się skończyć.

Demokracja? konstytucje? partie? parlamenty? sekularyzacja? – nie tylko narodowość rozlatuje się i znika, także resztki Zachodu i jego przesłania. Wraca średniowiecze i ono jak gdyby zwycięża wiek XXI, z którym wiązano tak wiele koron postępu. Przeszłość jest przyszłością.

Kalif * ? wymiennik wszystkiego co istnieje, absolutnie wszystkiego, dlatego zagrożenie jest tak wielkie.

7.7.2014

Obrazek
Dr Guy Bechor

* – „kalif” po hebrajsku pisze się chalif (חליף) także ma znaczenie: „wymiennik”.

tłumaczyła z hebrajskiego Olga Degani

 

Kategorie: Uncategorized

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.