Sprawiedliwi wsrod narodow swiata cz. 6 – nowe kolaze

Bogdan Jastrzębski i Krystyna Geisler spotkali się w roku 1940. Wbrew szalejącej na świecie nienawiści zrodziło się między nimi piękne uczucie.

W 1941 r. Krystyna – wraz z ojcem, sędzią Arnoldem Geislerem i jego żoną Zofią – znalazła się w częstochowskim getcie. Bogdan, wówczas już działacz podziemia, często ich tam odwiedzał.

Jesienią 1942 r. zaczęła się likwidacja getta. Sędziemu i jego córce udało się przeżyć, oboje przeznaczeni zostali do pracy. On, dzięki doskonałej znajomości języka niemieckiego, został skierowany do robót w gospodarstwie ogrodniczym jako brygadzista. Ona trafiła do fabryki broni  „Hasgau”. Arnoldowi Geislerowi udało się zbiec. Pomocy udzieliła mu rodzina Jastrzębskich. Maria Jastrzębska – matka pana Bogdana – w przebraniu siostry Czerwonego Krzyża przetransportowała go do Warszawy, gdzie ukrywał się aż do wybuchu Powstania. Wraz z Polakami trafił do obozu przejściowego, a później wyjechał na roboty do Niemiec. Po wojnie wrócił do Polski.

Bogdan nie zapomniał o Krystynie. Porwał ją niepostrzeżenie prosto z kordonu innych żydowskich dziewcząt pędzonych co rano do pracy, a następnie znalazł dla niej kryjówkę najpierw w Częstochowie, a później w Warszawie. Po wojnie rodzina Geislerów wróciła do Częstochowy. W 1951 r. Krystyna i Bogdan pobrali się.

W 1994 r.  Maria i Bogdan Jastrzębscy zostali uznani za Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

Artykuł pochodzi z 1 edycji albumu: „Przywracanie pamięci Polakom ratującym Żydów w czasie Zagłady“, pod red. J. Halbersztadta, Warszawa 200

Jastrzebska

JASTRZĘBSKA MARIA I SYN BOGDAN POLSKA
CHWAŁA IM NA WIEKI

 

 

 

 

 

 

 

 

Mikołaj i Anna Jaworscy mieszkali we wsi Mielnicze położonej sześć kilometrów od Turkipod Stryjem (dawne województwo lwowskie). Mikołaj był bogatym chłopem – na początkuXX wieku jeździł do Ameryki. Tam zarobił na gospodarstwo. Jaworscy mieli sześciorodzieci: Mikołaja, Olgę, Wiktorię, Helenę, Annę i Antoninę.

Wiosną lub latem 1942 roku syn Jaworskich Mikołaj i jego stryj Nikolcze napotkali w lesiena drodze z Turki czworo Żydów: Mendla Seiferta z córką Rózią, jego bratową Franię orazjej 13-letniego syna Luśka. Uciekali oni przed nazistami na Węgry lub na Słowację. Opłaciliprzewodnika, ale ten ich oszukał. Mówi jedna ze Sprawiedliwych: „[stryj powiedział domatki o Seifertach:] nie mają pieniędzy, nie mają złota, nie mają nic. I jak chcecie, to ichtrzymajcie, a jak nie, to zabijcie. A mama mówi: »Jakbym mogła zabić człowieka?«. I takzostało. I Bogu dzięki, żyją”.

Seifertowie ukrywali się na strychu domu Jaworskich i w kryjówce pod oborą. Gdy Niemcyzainstalowali u Jaworskich latem 1944 roku punkt łącznościowy rodzina żydowskaprzeniosła się do lasu, pozostali pod opieką Jaworskich

Z pomocy rodziny Jaworskich skorzystali też inni Żydzi. Grupa partyzantów znalazła nakrótko schronienie na ich strychu. Wiktoria Jaworska, która chciała uniknąć wyjazdu naroboty do Niemiec, przekazała swoje skierowanie Łajci Jecko. W ten sposób jej koleżankauniknęła śmierci.

Po wojnie Mendel i Frania wyjechali do Bawarii. Wzięli ślub. Do początku lat 1960odwiedzali jeszcze rodzinę Jaworskich w ich nowym domu we Wrocławiu. Późniejwyemigrowali do Stanów Zjednoczonych i kontakty osłabły. W listopadzie 2008 rokuWiktoria Jaworska z córką Nelly pojechały do Nowego Jorku na zaproszenie Jewish Foundation for the Righteous. Tam po raz pierwszy od 65 lat Wiktoria spotkała się z RóziąSeifert.

 

Jaworska

 

JAWORSKA ANNA I MIKOŁAJ I CÓRKI POLSKA
CHWAŁA IM NA WIEKI

 

 

 

 

 

 

 

Jesienna

 

JESENSKA MILENA CZECHY
CHWAŁA JEJ NA WIEKI

 

 

 

 

 

 

 

Kolaze zrobil i przyslal

Zbigniew Dobkowski

dobkowski

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: