Żydzi polscy ocaleni na wschodzie (1939-1946)

 

 

Alina Skibińska

 


Inwazja wojsk niemieckich na Polskę we wrześniu 1939 r. spowodowała masową i paniczną ucieczkę na Wschód, w Warszawie zaczęła się ona już 6 września na rozkaz pułkownika Umiastowskiego. W grupie uciekinierów najliczniejsi byli Żydzi, którym nazistowska ideologia, wydarzenia, do jakich doszło w Niemczech, a przede wszystkim fala mordów, publicznych egzekucji, aktów poniżania, zastraszania i rabunku mienia z pierwszych tygodni wojny nie pozostawiały złudzeń co do losu, jaki ich spotka.
Wydarzenia z początków okupacji budziły grozę i strach, prowokowały do ucieczki. Dzieje tych właśnie ludzi – uciekinierów na wschód – są tematem tego tekstu. Punktem wyjścia do dalszych rozważań powinno być określenie liczby Żydów mieszkających na wschodnich terenach II Rzeczpospolitej przed 1 IX 1939 r. , co nie jest jednak łatwe.

Szacunki badaczy wahają się od 813 000 (F. Friedman ) do prawie 2 mln ((E. Kulisher). Najbardziej prawdopodobne wydają się być liczby w granicach 1,2 mln (K. Kersten ) – 1,3 mln (M. Gilbert ). Szacuje się, że na tzw. kresy wschodnie, czyli ziemie, które po 17 IX 1939 r. zostały zajęte przez Armię Czerwoną, a następnie zaanektowane przez ZSRR, uciekło z obszarów Polski centralnej i zachodniej około 300 000 do 350 000 Żydów . Z tej właśnie grupy bieżeńców (uchodźców), najwięcej Żydów polskich przeżyło wojnę i powróciło po jej zakończeniu do kraju. Stało się tak pośrednio, co jest prawdziwą ironią losu, wskutek represji skierowanych przeciwko nim przez Sowietów. W państwie o ustroju realnego komunizmu w wydaniu stalinowskim nie było bezpośredniej eksterminacji ludzi, była natomiast powszechna eksploatacja siły roboczej wielkich mas ludzi i cel nadrzędny – wychowanie nowego człowieka, homo sovieticus. Nie wszyscy jednak, którym udało się dostać na wschód, tam pozostali. Niewielka część z tej grupy (prawdopodobnie około 16 000) powróciła w pierwszej połowie 1940 r. na tereny Generalnego Gubernatorstwa na mocy umowy niemiecko-rosyjskiej o obustronnej ewakuacji różnych grup ludności . Wracali do rodzin i do tego wszystkiego, co pozostawili w panicznej ucieczce – wracali legalnie, zaopatrzeni w specjalne przepustki, wystawione im po zarejestrowaniu się w tym właśnie celu. Z GG docierały bowiem wieści, że jakoś jednak daje się żyć, sytuacja wróciła do okupacyjnej „normy”. Wielu Żydom Niemcy prawa powrotu jednak odmówili. Ludzie ci poddani zostali przez Rosjan wielu represjom i szykanom, a oficjanie sporządzone wówczas spisy (chętnych do powrotu na tereny okupacji niemieckiej) wykorzystane zostały jak swego rodzaju listy proskrypcyjne. Z nich to „wybierano” ludzi podejrzanych o brak lojalności wobec państwa radzieckiego i skazywano na więzienie (oskarżonych o szpiegostwo) lub zsyłkę.

Trzeba podkreślić, że wszyscy uciekinierzy na wschód, zarówno Polacy jak i Żydzi, byli dla władzy radzieckiej elementem niechcianym i niebezpiecznym, a przede wszystkim podejrzanym. Pomimo to wszystkich obywateli polskich poddano tzw. paszportyzacji, uznano za „byłych obywateli polskich”. Sprawa ta miała istotne znaczenie w połowie 1941 r., kiedy wszystkich zesłanych i skazanych „byłych obywateli polskich” objęto amnestią (o czym będzie mowa).

Calosc w ponizszym linku

Zydzi_polscy_ocaleni_na_wschodzie_1939_1

 

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: