Izrael znajduje się pomiędzy Azerbejdżanem i Armenia w ich konflikcie.

Państwo żydowskie znajduje się na międzynarodowym dyplomatycznym polu minowym wzdłuż niestabilnego regionu Kaukazu Południowego


Artykul zostal przetlumaczony przy pomocy google translate

Choć wojna o Górski Karabach, która wybuchła ponownie w lipcu, nie trafiła na pierwsze strony gazet, nadal jest czynnikiem destabilizującym na świecie, stanowiąc strategiczne ogniwo łączące Bliski Wschód, Chiny, Rosję i Europę. To wyjaśnia, dlaczego Rosja, Chiny, Iran, Turcja i Stany Zjednoczone są w ten czy inny sposób zaangażowane w ten konflikt. Biorąc pod uwagę, że Izrael jest strategicznym sojusznikiem Azerbejdżanu, dostarczającym mu zaawansowany sprzęt wojskowy, jest on również pośrednio zaangażowany

w tę wojnę.

Creative Commons

Ponadto Izrael ma interes w ochronie 13 000 Żydów nadal mieszkających w tym kraju. Licząca 2500 lat społeczność żydowska tego regionu, znana jako Żydzi górscy lub Juhuro , to zaciekli patrioci azerbejdżańscy. Albert Agarunov stał się bohaterem narodowym po tym, jak zginął w 1992 roku podczas pierwszej rundy wojny o Górski Karabach w latach 1991-1994. Niepotwierdzone doniesienia mówią, że zaledwie kilka dni temu w jednej z bitew o Górski Karabach zginął azerski żydowski oficer Baruch Abdulayub Juhuri.

Po rozpadzie Związku Radzieckiego Górski Karabach z większością ludności ormiańskiej stał się częścią Azerbejdżanu. W 1991 roku region Artsakh, w tym Górski Karabach, ogłosił niepodległość, ale bez międzynarodowej aprobaty, to etniczne terytorium ormiańskie pozostało częścią Azerbejdżanu. Odnowiona wojna o kontrolę nad tym regionem pochłonęła tysiące istnień ludzkich, a obie strony oskarżają się nawzajem o okrucieństwa i zbrodnie wojenne.

Ale dlaczego Izrael miałby być po szyickiej stronie Azerbejdżanu, razem z Turcją? I rzeczywiście, dlaczego nie? Czy fakt, że Armenia jest chrześcijaninem, powinien wystarczyć, aby zasłużyć na poparcie Izraela? A może ludobójstwo Ormian, choć błędnie porównane z Holokaustem, wymagałoby od Izraela wsparcia Armenii z moralnego punktu widzenia? Och, to życie byłoby takie proste.

Poza współczuciem Armenia niewiele może zaoferować Izraelowi. Azerbejdżan, nominalny kraj szyicki, z ogromnymi złożami gazu i ropy, był wcześnie postrzegany przez Izrael jako potencjalny sojusznik strategiczny, dlatego był jednym z pierwszych krajów, które uznały niepodległość Azerbejdżanu, po czym nastąpiły pełne stosunki dyplomatyczne w 1991.

Oprócz zasobów naturalnych, nominalny szyicki Azerbejdżan obawia się, że radykalny szyicki Iran stanie się wspólnym wrogiem obu krajów. Azerbejdżan, mający długą granicę z Iranem, jest atutem w niewypowiedzianej wojnie Izraela z reżimem perskim. Według raportu Ministerstwa Spraw Zagranicznych z 2012 r. Izrael ma niedziałającą bazę lotniczą w pobliżu Sitalchay, położonej około 70 km na północny zachód od stolicy Baku, która znajduje się 500 km od granicy z Iranem. Biorąc pod uwagę zaawansowany sprzęt wojskowy, który Izrael sprzedaje Azerbejdżanowi, choć Azerbejdżan temu zaprzecza, raport spraw zagranicznych wydaje się wiarygodny.

Chociaż Izrael, podobnie jak Rosja i Chiny, stara się delikatnie kroczyć między dwoma rywalami, jego strategiczne interesy wyraźnie kierują się w stronę Azerbejdżanu, dlatego Armenia odwołała swojego ambasadora z Izraela. Mimo to, przynajmniej na razie, Armenia oświadczyła, że ​​nie zerwie stosunków dyplomatycznych z Izraelem. Wskazuje to na to, że dotychczasowa polityka Izraela wciąż jest w stanie pomóc Azerbejdżanowi bez całkowitego zerwania jego stosunków z Armenią, ważnym sojusznikiem Izraela, który martwi się o odnowienie imperialnych aspiracji Turcji


Izrael znajduje się pomiędzy Azerbejdżanem i Armenia w ich konflikcie.

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: