Uncategorized

“Los, który dziedziczysz”

Helena Kapri


Jak się uwolnić od rodzinnych traum?

Węgierska psycholożka kliniczna Noemi Orvos–Toth napisała książkę niezwykłą. Opierając się na najnowszych badaniach naukowych i własnej praktyce, próbowała wyjaśnić i przybliżyć zjawisko traum transgeneracyjnych (międzypokoleniowych), czyli przeniesienia jakichś bolesnych wydarzeń, których doświadczali przodkowie, do czasów współczesnych. Trauma dziadka przechodzi na wnuka. Przeżycia żołnierzy spod Verdun, II wojna światowa, Holocaust, wojna w Wietnamie – to w następnym i kolejnym pokoleniu, nerwica lękowa, fobie, stany depresyjne, myśli samobójcze, anoreksja czy bulimia.

W każdej podróży ku samozapoznaniu przychodzi moment, w którym zdajemy sobie sprawę, że nasze problemy, lęk, negatywne wzorce, a nawet fizyczne objawy mają swoje korzenie w odległej przeszłości. Traumy naszych przodków odbijają się echem w codziennym życiu, niewidzialnie kształtując nasze przeznaczenie. Tylko dlatego, że coś się skończyło, nie oznacza ,że odeszło na zawsze ..pisze Ewa Woydyłło-Osiatyńska, psycholożka i terapeutka uzależnień, w swojej recenzji.

Książka pozwala również zrozumieć zawiłe kwestie relacji rodzinnych. Czy jesteśmy dzieckiem chcianym, czy nie, jedynakiem, czy kolejnym, chłopcem czy dziewczynką, bo może wolelibyśmy na odwrót? Czy dom jest bezpieczny, czy panuje w nim mrok i przemoc? Czy jako dziecko mieliśmy przyjaciół z rówieśniczej grupy? Czy byłem/am dzieckiem zastępczym, bo rodzice się nie kochali?

Autorka nie podaje rozwiązań, zwraca natomiast uwagę na sam problem dziedziczenia traum transgeneracyjnych. I pojawia się zwrot „trzeba to przepracować”; czyli trzeba o tym rozmawiać, analizować, oswajać tak długo, dopóki nie zniknie lęk.

To książka dla wszystkich, szczególnie jednak polecam ją młodym. Dobrze jest wiedzieć, że nie jesteśmy sami ze swoimi trudnościami, a z podobnymi ,zmagają się też zmagają się też inni.

Helena Kapri

“Los, który dziedziczysz”

Kategorie: Uncategorized

1 odpowiedź »

  1. ”Trauma dziadka przechodzi na wnuka.”

    Żeby tylko z dziadka na wnuka…

    Przecież ja sam, moje dzieci i oczywiście moje wnuki, podobnie jak większość czytelników tego bloga – wszyscy zusammen do kupy jesteśmy winni tego, że ”Żydzi ukrzyżowali Pana Jezusa”. To miało miejsce dość dawno, mnie przy tym naprawdę nie było – a jakoś i tak jestem winien.

    A poza tym jesteśmy, wszyscy razem, odpowiedzialni za ”ludobójstwo w Gazie”, za ”zbrodnie UB”, za komunizm, za kapitalizm, za handel niewolnikami, za wiosenne powodzie i za plamy na Słońcu.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.