SŁYSZĘ GŁOSY

Natan Gurfinkiel

 


dyktando na lekcji polskiego w szkole podstawowej. mały jasio podpowiada swej koleżance z sąsiedniej ławki jak pisze się zdanie: lubię nasz obecny rząd, bo zmienia polskę.

olu – tłumaczy szeptem jasio, tak się nie pisze.  nie żąd. tylko rząd

— słyszę głosy, mówi wychowawczyni klasowa

ja też, odpowiada jasio,  tyle tylko że ja się leczę.

polska oglądana z mego skandynawskiego okienka przypomina ostatnio freblówkę. politycy są infantylni do tego  stopnia, że gdyby nie wzrost, to wszystkich  można wziąć  za poprzebierane dzieci z młodszych klas.
od całej reszty odbija jarek, który ma wzrost prawdziwego dziecka, do tego stopnia, że gdyby nie nadmierna tusza i liczne zmarszczki, mógłby ponownie zagrać dziecięcą rolę.

ale akurat on uparł się, by odgrywać rolę dorosłego. robi on przez to wrażenie patrzenia na  dziewięcioletniego chłopca, trochę na  za małego swój wiek, którego zaangażowano do ogrywania  nieco zbyt wyrośniętego  siedmiolatka

bo oto, jeszcze w okresie bożego narodzenia, gdy jarek przemówił,  opróżniając róg obfitości z wywiadami, najpierw dla agencji reutera, a następnie dla dwóch polskim tygodników do rzeczy w sieci.

w ten oto sposób dowiedzieliśmy się jako rzecze jarek – rodzimy nasz wice Zaratustra :

donaldzik był niegrzeczny, oj, niegrzeczny! więc zgodnie z tym co wiem, moja polska nie udzieli mu poparcia, gdyby miał zamiar ubiegać się o pozostanie w brukseli na następną kadencję. z tego co wiem grożą mu zarzuty prokuratorskie i to nie tylko za smoleńsk.

innymi słowy jarek powiedział, że teza o zamachu może okazać trudna do udowodnienia w sądzie — i jak tu rządzić takim krajem?

media jak zwykle przeoczyły najważniejszą od lat informację i nie zwróciły uwagi na słowa jarka, gdy ten publicznie oznajmiłiż nie wierzy w zamach smoleński.

wkrótce potem zaczął się protest opozycji i milczkowatego zazwyczaj jarka ogarnął prawdziwy słowotok.

najpierw więc opozycyjni posłowie dopuścili się czynów kryminalnych, blokując sejmową mównicę, a potem podjęli próbę puczu.

później trzej królowie oświecili (pono ustami polskich książąt kościoła) władzę, by rządziła bardziej miłościwie — powiedzcie wreszcie coś chrześcijańskiego, bo utrudniacie nam pracę.

i tak oto witold dał do zrozumienia donaldowi, że poparcie dla jego brukselskich ambicji jest jednak możliwe, jeżeli przyjedzie do warszawy i wytłumaczy na czym polega znaczenie jego osiągnięć dla polski.

coś musiało w ostatnich dniach drgnąć w warszawie, bo oto media zaczęły rozpowszechniać komunikaty zredagowane w stylu: puczu nie było, rozmowy z puczystami trwają…

ja jednak swoje wiem. polacy są nacją ułańską, więc gdy dobiegają mnie głosy z warszawy, nadstawiam uszu, usiłując odgadnąć kto kogo zrobi w konia.

Wszystkie wpisy Natana TUTAJ

http://studioopinii.pl/natan-gurfinkiel-slysze-glosy/

Komentarze 4 to “SŁYSZĘ GŁOSY”

  1. W porządku. Czytam różne rzeczy, ale nie dotyczą one naszego środowiska. Byłem kiedyś w Malmo, o ile pamiętam , w Rozengardzie. Nawet się zastanawiałem , czy tam nie zostać. Wtedy jeszcze mieszkałem w Polsce. Stąd moja ciekawość. Ciekawe, że ludzie z jakimi mam kontakt, mieszkający w Szwecji, jakoś milczą pomimo, że cały swiat trąbi. Troche mnie to niepokoi.
    A wracając do Polski, zgadzam się z Tobą co do walorów osobistych ludzi rządzących tam. Fajnie to napisałeś. Jednak mimo wszystko mój stosunek do tego jest trochę ambiwalentny.
    Gdyby wybory wygrała PO (dawniej to był przedmiot: Przysposobienie obronne), to poprawność polityczna, liberalizm i uleganie presji UE, mogłoby spowodować najazd dżihadystów. W Szwecji mamy potop, w Polsce kiedyś był Potop i chyba lepiej żeby więcej potopów nie było.
    Tak w sumie jarki, kaczki rydzyki i muchomorki aż tak bardzo mnie nie zajmują. A jednak chciałbym poznać Twoją opinię w tej sprawie. Może nie mam racji (z tą ambiwalencją). Moja wiedza w tej dziedzinie jest bardzo ograniczona.

    Polubienie

  2. Jozek ja pracowalem przez prawie 40 lat na pierwszej linii frontu. 49 narodowosci i 98 % obcokrajowcow. Czy uwazasz ze ja jestem kompetentny do wypowiadania sie o sytuacji w Szwecji.

    Polubienie

  3. Jednym słowem: bajzel. Godne podziwu jest to zaangażowanie (przyznam, że dość stronnicze) w sprawy Polski. W dodatku uzasadnione tym, że kiedyś wygnano nas z tego Przedmurza. Czy kogoś to obchodzi? Być może. Moje zdanie na temat tego, co tworitsa tam, jest nieco inne, ale mniejsza o to.
    Panie Redaktorze, czy mógłby Pan przedstawić to, co dzieje się w Szwecji, jak Pan radzi sobie z nową rzeczywistością stworzoną przez islamistów. Przecież za sprawą patologicznej tolerancji ze strony władz wobec nich, Żydom nie jest tak łatwo. Mamy antysemityzm za parawanem politycznej poprawności. Gorliwość, z jaką Szwecja przy każdej okazji potępia Izrael świadczy o tym jednoznacznie. Mamy też antysemityzm „uliczny”. Jak sobie radzicie z tym wszystkim?
    No tak. O tym pisać nie wolno, bo to niebezpieczne. Jeśli tak, to co wy tam, do jasnej przez Marszałowską, jeszcze robicie? Mimo wszystko, jeśli to możliwe, proszę o parę słów na ten temat. Nie tylko „Wiadomości z Izraela” są interesujące.
    Piszę to z ciekawości i prawdziwego podziwu dla was.
    Właściwie, gdzie dziś jest bezpiecznie dla nas?
    Odpowiedź w domyśle.

    Polubienie

  4. WITAJ NATAN
    CIEKAWE SKAD MASZ TE WSZYSTKIE DOKLADNE I CIEKAWE WIADOMOSCI
    WYGLADA ZE Z PIOERWSZEJ REKI
    GRATULUJE I PODZIWIAM
    MADA

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: