Uncategorized

Gruszki na wierzbie, Łysenki zza grobu zwycięstwo.

 Gebert na 2020 rok

Kategorie: Uncategorized

4 odpowiedzi »

  1. To ma byc wnikliwa analiza?
    Ciekawam co z tego artykułu można zrozumieć . Mieszkam od ponad 40 lat w Londynie i nie bardzo rozpoznaje miejsce, które znam dobrze. Coś jednak zrozumiałam: według autora Corbyn posługujący się antysemityzmem nie jest populista. Za to Govin i Johnson są . Ja to inaczej widzę ( i to nie dlatego iz jestem akurat wielbicielka konserwatystów, czy tez wspomnianych polityków). Dla mnie Corbyn jest lewackim rasista posługującym się nieudolnie ( bo to tepak) szturmówka młodzieżowa – Momentum. Czy może być coś bardziej populistycznego niż właśnie to ? Czy tez owe szturmówki są „ postępem” takim , o którym pisał Walter Benjamin: huraganem historii, czyli marszem hitlerowcow . Oni tez mieli szturmówki.

  2. Konstanty Gebert zaczyna od głupstwa (każdy sadownik potrafi wyhodować gruszki na wierzbie, mają jeden feler, są gorzkie), przechodzi do jeszcze większego głupstwa – Żyda zrozpaczonego przegraną zwierzęcego antysemity Corbyna, podróżuje po absurdach politycznej masturbacji warszawskiego intelektualisty rozważającego rzeczy niepojęte – czyli dlaczego Brytyjczycy opowiedzieli się za wyjściem z biurokratycznej organizacji krepującej wolny handel i innowacje. Trudno jeszcze powiedzieć jak na tym wyjdą (ale na to pytanie nie szukałbym odpowiedzi u warszawskiego intelekualisty).

  3. Pan Gebert tyle slow napisal, zeby powiedziec, ze lepiej siedziec w blocie, w ktorym juz sie jest i nie zmieniac niczego. Szkoda. Jakos za Margaret Thacher ekonomia UK dzialala duzo lepiej. Bez rzadow EU i bez powojnych podatkow.

  4. Zdefiniuj postęp, czy w znaczeniu marksistowskim czy w znaczeniu leninowskim.
    Bo w Europie ten termin przybrał zabarwienie bolszewickie.

    Gruszki na wierzbie obiecują urzędnicy w Brukseli, nie konserwatyści brytyjscy.
    Od 2007 do dzisiaj, czyli 12 lat, PKB 4 filarów gospodarki europejskiej, Niemiec, Francji, UK i Włoch pozostało na tym samym poziomie albo i spadło.

    12 lat bez wzrostu.

    Ale kto potrzebuje poprawy gospodarki, kiedy równość socjalna postępuje galopująco aż serce nadyma się dumą.
    Dyćko jak pod koniec komuny sowieckiej.

    Ale za to średnie PKB UE rośnie. Wolniutko i geriatrycznie, ale fakt.

    Dzięki państwom które zezują, jak autor określił, populistycznie.

    Te państwa to małe gospodarki, z niewielką ochotą na „postęp” ale z wielką ochotą na zarobek. Może przez ten brzydki populizm.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: