Uncategorized

„MSZ Drugiej Rzeczypospolitej – środowisko pierwszych doświadczeń zawodowych Jana Karskiego


Wstęp

Wojciech Skóra

Wiele osób, zwłaszcza młodych, gdy szukają informacji, pierwsze kroki kierują do Wikipedii. Okres pracy Jana Romualda Kozielewskiego (Karskiego) w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Drugiej Rzeczypospolitej, w rozbudowanym haśle mu poświęconym, skwitowany jest jednym zdaniem: „Po odbyciu praktyki dyplomatycznej, w styczniu 1939 roku został zatrudniony w Ministerstwie Spraw Zagranicznych” .

Taką też wiedzę czytelnicy poniosą dalej. Zdecydowanie za mało i nie we wszystkim prawdziwie, była to bowiem praktyka bardziej konsularna niż dyplomatyczna. Trzeba jednak przyznać, że wiadomości o pracy Kozielewskiego w MSZ jest w historiografii niewiele. Nadal głównym źródłem jest ustna relacja samego Karskiego. Na niej oparli się dotychczasowi biografowie, niestety powielając nieścisłości wynikające z niedoskonałości pamięci. MSZ było środowiskiem kształtującym ważną część ówczesnych elit. Jeden z najwybitniejszych pisarzy polskich, Jarosław Iwaszkiewicz, pracował tam od 1929 roku, początkowo w warszawskiej centrali, a od 1932 roku – jako sekretarz – w poselstwach w Kopenhadze i Brukseli.

W jednej z jego książek znajdujemy myśl dość powszechnie znaną i ważną w kontekście Karskiego: „Dzieciństwo i młodość zawsze kładą zasadnicze piętno na cały już potem żywot – w dziełach dojrzałego twórcy raz po raz powraca nuta, która zapadła w jego serce od najwcześniejszych czasów” . Kozielewski rozpoczął praktyki w MSZ Drugiej Rzeczypospolitej w 1933 roku, gdy miał 19 lat. Niespełna sześć lat później został urzędnikiem etatowym resortu, czyli awansował do grupy pracowników służby cywilnej, tworzącej administracyjny szkielet państwa .

Środowisko i realia MSZ były więc – obok studiów na Uniwersytecie Jana Kazimierza i służby wojskowej – czynnikiem kształtującym jego osobowość u progu dorosłości. Być może najważniejszym, bo zatrudnienie tam było jego celem, a nic tak dobitnie nie charakteryzuje człowieka, jak jego pragnienia. Wiele osób które studiowały, zapewne przyznają, że lata między 19 a 25 rokiem życia to okres kształtując osobowość. Anglosasi określają je jako prime of life, najlepsze lata, okres gdy siły życiowe i wigor są największe. Wielu podejmuje wówczas kluczowe decyzje: o kierunku kariery zawodowej, o założeniu rodziny. Jeżeli studia, a więc obcowanie z autorytetami intelektualnymi, połączone są z pracą zawodową, może to rzeczywiście być fundament, na którym w późniejszych latach dobudowuje się tylko kolejne piętra.

Ale kształt „budynku”, jego rodzaj i możliwości rozstrzygnęły się na początku. Niektórzy porównują ten okres do plastra wędliny w kanapce – objętościowo niewiele, ale decyduje o smaku całości. Z chwilą, gdy opuszcza się dom, miejsce dominującego autorytetu rodziców mogą zająć osoby spotkane w miejscu pracy, przełożeni, wybitni koledzy. Na pewno pierwsze miejsce pracy, z  jego atmosferą, systemem wartości, rytmem działania odgrywa poważną rolę w kształtowaniu osobowości.

Calosc w Linku ponizej

Kategorie: Uncategorized

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.