Uncategorized

Co zjeść w Izraelu – 5 smakołyków, których trzeba spróbować


Izraelska kuchnia jest wspaniała – pełna przypraw, obłędnych zapachów i oszałamiających kolorów. Przebywając w typowo turystycznych miejscach trzeba się czasem trochę natrudzić, żeby spróbować tradycyjnych potraw tego kraju. Z każdego rogu atakują nas bowiem pizze, burgery i makarony. 🙂 I żeby nie było, kocham pizzę i dobry makaron, ale ewidentnie np. w Eilacie brakuje takiej dobrej, typowej kuchni izraelskiej. Jak więc znaleźć to, na czym naprawdę nam zależy? I przede wszystkim co zjeść w Izraelu, żeby było naprawdę tradycyjnie? Najlepiej szukać w małych knajpek, które nie rzucają się w oczy, przejść się na targ, albo spróbować jedzenia “z okienka” streetfoodowego. Wtedy macie największą szansę trafić właśnie na oryginalne przepisy i smaki “jak u izraelskiej mamy” 🙂

Nie wiecie czego chcielibyście spróbować? Zacznijcie od poniższej piątki! Spróbujcie dodać do tego jeszcze taki widok 🙂

śniadanie w Tel Avivie - co zjeść w Izraelu

Szakszuka – idealna na śniadanie

Przepyszne jajka, przygotowywane w pomidorach, często z papryką, bakłażanem i innymi warzywami. Na ostro, albo nie. Koniecznie ze świeżym chlebem. Jeśli dodacie do tego dobrą kawę, albo sok pomarańczowy – udany poranek będzie gwarantowany.

Hummus – przekąska na każdą porę

Chyba nie trzeba go przedstawiać. Pasta z cieciorki, z odrobiną tahini i różnymi przyprawami. Paprykowy, pomidorowy i jaki tylko sobie możecie wymarzyć. Idealna przekąska w ciągu dnia, albo dodatek do każdego innego posiłku. Dobrze zjeść ze świeżym chlebem, albo pokrojonymi warzywami – selerem naciowym, marchewką albo czymkolwiek, co macie akurat pod ręką. Pychooota!

Falafel – kulki szczęścia

Znów cieciorka, ale ale! Doprawiona, panierowana i głęboko smażona. Najczęściej podawana w formie kilkucentymetrowych kulek, ale może też z powodzeniem zastąpić kotlet w burgerze. Nie każdy lubi ten smak, ale ja się po prostu zakochałem. Mnóstwo aromatycznych przypraw, chrupiąca skórka i grudkowata tekstura dają niepowtarzalny smak, który chodzi za mną cały czas od powrotu z Izraela.

Co zjeść w Izraelu - Falafel

Chałwa – słodki smakołyk

To akurat chyba moja najmniej ulubiona pozycja na tej liście. Smak mnie nie przekonał, pewnie dlatego, że nie przepadam za sezamem. No ale nie można jej nie spróbować, będąc w Izraelu. Słodka sezamowa pasta z przeróżnymi dodatkami – migdały, orzechy, pistacje, czekolada, a nawet chilli. Niektórzy (ja jestem w tej grupie:)) mówią, że smakuje jak kurz z cukrem, ale zdecydowana większość zajada się bez pamięci. Ta, którą przywiozłem do pracy po powrocie, zniknęła w ekspresowym tempie 🙂

Co zjeść w Izraelu - Chałwa

Baklawa – ciastko rozkoszy

Słodka jak cholera, ale jakże pyszna! Może nie jest to typowo Izraelski wymysł, ale i tu znajdziecie jego lokalne interpretacje. Najlepiej spróbujcie na Carmel Market w Tel Avivie. Dostaniecie chyba wszystkie możliwe kombinacje, ale podstawą zawsze będą orzeszki (głównie pistacje) oraz cieniutkie ciasto filo. Niebo w gębie!

Co zjeść w Izraelu - Baklava

Smacznego!

Kategorie: Uncategorized

1 odpowiedź »

  1. Humus – oczywiście wycieramy pitą a nie świeżym chlebem!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.