Uncategorized

Przemówienie Bidena o przynęcie i zamianie


Ruthie Blum

Przemówienie prezydenta USA Joe Bidena w piątek wieczorem, zaplanowane tak, aby uniemożliwić religijnym Izraelczykom oglądanie, a urzędnikom w Jerozolimie wydanie właściwej odpowiedzi, było równie niepokojące, co paradoksalne. Chociaż mówienie z obu stron jest typowe dla zdezorientowanego urzędującego prezydenta, który ubiega się o reelekcję w listopadzie, jego szabatowy występ był nie lada wyczynem.

Przypisując sobie i swojemu zespołowi zasługi za „intensywną dyplomację” mającą na celu zakończenie wojny w Strefie Gazy, ogłosił, że Izrael „zaoferował nową kompleksową propozycję: mapę drogową do trwałego zawieszenia broni i uwolnienia wszystkich zakładników [która] została przekazana Hamasowi przez Katar”. Następnie, zachowując się tak, jakby plan został opracowany w Waszyngtonie, „przedstawił jego warunki obywatelom amerykańskim i światu”.

Według interpretacji Bidena lub jego złudzeń co do „izraelskiego” planu, pierwsza z jego trzech faz, która ma trwać sześć tygodni, rozpocznie się od „pełnego i całkowitego zawieszenia broni”; wycofania Sił Obronnych Izraela ze wszystkich zaludnionych obszarów Strefy Gazy; uwolnienia nieujawnionej liczby kobiet, osób starszych i rannych zakładników w zamian za uwolnienie setek palestyńskich „więźniów” (m.in. terrorystów). k.a. terrorystów, w tym tych, którzy zgwałcili, zamordowali, spalili, okaleczyli i uprowadzili mężczyzn, kobiety i dzieci 7 października); powrót palestyńskich cywilów do ich domów w całej Strefie Gazy; oraz wzrost liczby ciężarówek codziennie przewożących pomoc do Strefy.

„Wszystko to i jeszcze więcej”, podkreślił Biden, „rozpocznie się natychmiast – natychmiast”. W tym okresie, wyjaśnił, „Izrael i Hamas będą negocjować niezbędne ustalenia, aby przejść do fazy drugiej, czyli trwałego zakończenia działań wojennych”.

Faza druga, kontynuował, „byłaby wymianą za uwolnienie wszystkich pozostałych żywych zakładników, w tym żołnierzy; siły izraelskie wycofałyby się ze Strefy Gazy; i tak długo, jak Hamas wywiązuje się ze swoich zobowiązań, tymczasowe zawieszenie broni stałoby się, zgodnie z izraelską propozycją, »trwałym zaprzestaniem działań wojennych«”.

Tak, zapewnił, „w tym momencie Hamas nie jest już w stanie przeprowadzić kolejnego 7 października, co jest jednym z głównych celów Izraelczyków w tej wojnie i, szczerze mówiąc, jest to cel słuszny”. Innymi słowy, mówił Izraelowi, by ufał, tak jak przed i 6 października, że Hamas został „powstrzymany”.

Nie ma na to szans, zanim piekło na dobre zamarznie.

Nie przeszkodziło to Bidenowi w zrobieniu typowo nikczemnego, niezbyt zawoalowanego odniesienia do ministra finansów Bezalela Smotricha i ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben-Gvira – z których żaden, nawiasem mówiąc, nigdy nie kupił absurdalnego poglądu, że południowa granica Izraela jest bezpieczna.

„Wiem, że są tacy w Izraelu, którzy nie zgodzą się z tym planem i będą wzywać do kontynuowania wojny w nieskończoność” – zapewnił amerykański prezydent. „Niektórzy są nawet w koalicji rządowej i wyrazili się jasno: chcą okupować Gazę; chcą walczyć przez lata; a zakładnicy nie są dla nich priorytetem”.

Nie trzeba być geniuszem, by zdać sobie sprawę, skąd Team Biden czerpie swoje argumenty. Jednym ze źródeł jest rywal Netanjahu, Benny Gantz, członek Gabinetu Wojennego, który grozi odejściem 8 czerwca. Innym jest minister obrony Yoav Gallant.

Ale hej, jeśli materiał jest wystarczająco dobry dla Hamasu i Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu do wykorzystania w scenariuszach, które zmuszają zakładników w ich niewoli do czytania na głos, to dlaczego nie papugować go z podium w Waszyngtonie?

Biden nie przejmował się też zaprzeczaniem samemu sobie, najpierw przypisując inicjatywę Izraelowi, a następnie dumnie twierdząc, że „nakłaniał przywódców do poparcia tego porozumienia, pomimo wszelkich nacisków”. Ciekawe, że musiał przekonać siły stojące za propozycją, by ją zaakceptowały.

Zaskoczone biuro premiera Benjamina Netanjahu natychmiast spróbowało wyjaśnić sprawę.

„Rząd Izraela jest zjednoczony w swoim pragnieniu jak najszybszego zwrotu zakładników i pracuje nad osiągnięciem tego celu” – czytamy w piątkowym oświadczeniu wydanym przez Kancelarię Premiera. „Premier upoważnił zespół negocjacyjny do przedstawienia propozycji w tym celu, która umożliwiłaby Izraelowi kontynuowanie wojny aż do osiągnięcia wszystkich celów, w tym zniszczenia zdolności wojskowych i zarządczych Hamasu. Rzeczywista propozycja przedstawiona dalej przez Izrael, w tym warunkowe przejście z jednej fazy do następnej, pozwala Izraelowi na utrzymanie tych zasad”.

Delikatne sformułowanie było niezasłużone, biorąc pod uwagę zdradę Bidena. Następnego ranka PMO opublikowało na Twitterze dalsze wyjaśnienia, choć mniej stanowcze niż powinno w tych okolicznościach.

„Izraelskie warunki zakończenia wojny nie uległy zmianie: zniszczenie zdolności wojskowych i zarządczych Hamasu, uwolnienie wszystkich zakładników i zapewnienie, że Gaza nie będzie już stanowić zagrożenia dla Izraela” – napisało PMO na X. „Zgodnie z propozycją, Izrael będzie nadal nalegał na spełnienie tych warunków przed wprowadzeniem trwałego zawieszenia broni. Pogląd, że Izrael zgodzi się na trwałe zawieszenie broni, zanim te warunki zostaną spełnione, nie ma racji bytu”.

Pomimo szumu w kraju i za granicą, mającego na celu wywołanie mylnego wrażenia, większość Izraelczyków chce, aby premier trzymał się swoich dosłownych i przenośnych argumentów.

Ruthie Blum, former adviser at the office of Prime Minister Benjamin Netanyahu, is an award-winning columnist and senior contributing editor at JNS, as well as co-host, with Amb. Mark Regev, of „Israel Undiplomatic” on JNS-TV. She writes and lectures on Israeli politics and culture, and on U.S.-Israel relations. Originally from New York City, she moved to Israel in 1977 and is based in Tel Aviv.

Przemówienie Bidena o przynęcie i zamianie

Kategorie: Uncategorized

1 odpowiedź »

  1. Biden mowi o ” kobietach, starszych, chorych” do zwolnienia w ”pierwszej fazie”
    Nie wspomina nawet o dzieciach !!!
    Albo wie ze dzieci sa juz zamordowane przez Hamas, albo wybiela Hamas, ” nie trzymaja dzieci ”
    Poprzednia propozycja Hamasu , uwolnienie zywych plus ciala zamordowanych zeby dojsc do liczby 32 zakladnikow w ” pierwszej fazie” , zostala im podsunieta prez szefa CIA Wiliama Burnsa.
    Teraz sam Biden osobiscie wmieszany w ulatwianie Hamasowi przetrwania.
    Wie ze Hayoredy/ Postepowi Zydzi beda i tak na niego glosowac, wiec baby w czarnych szmatach z Detroit sa wazniejsze

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.