Uncategorized

ANALIZA WOJENNA

Yaakov Lappin

IDF monitoruje sytuację w Iranie

Izraelskie siły zbrojne „nieustannie doskonalą swoje zdolności i gotowość operacyjną, aby w razie potrzeby zareagować z odpowiednią siłą”.

W ostatnich dniach, w związku z eskalacją niepokojów w Iranie, dowództwo izraelskiej armii przeprowadziło szereg narad wysokiego szczebla pod przewodnictwem szefa sztabu, generała dywizji Eyala Zamira. Działania te podjęto w czasie, gdy reżim w Teheranie mierzy się z nową falą wewnętrznych protestów, starć oraz brutalnych represji wymierzonych we własnych obywateli.

Według rzecznika armii, Siły Obronne Izraela (IDF) monitorują rozwój sytuacji, zaznaczając jednocześnie, że „protesty są wewnętrzną sprawą Iranu”. Niemniej jednak, jak dodał przedstawiciel wojska:

W niedzielę wieczorem prezydent USA Donald Trump, rozmawiając z dziennikarzami na pokładzie Air Force One, skomentował sytuację w Teheranie: „To nie są przywódcy. Rządzą przemocą. Traktujemy to bardzo poważnie. Wojsko monitoruje sprawę, a my mamy do dyspozycji bardzo zdecydowane opcje”. Dodał również: „Co godzinę otrzymuję nowe raporty. Podejmiemy decyzję w odpowiednim czasie, ale nie zamierzam zdradzać kiedy, gdzie i w jaki sposób zadziałamy”.

Tymczasem, według doniesień BBC, przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf ostrzegł, że jakikolwiek amerykański atak spotka się z odwetem Iranu wymierzonym w cele wojskowe i transportowe USA oraz Izraela na Bliskim Wschodzie.

Analiza ekspercka: Działać w cieniu

Oded Ailam, były szef Wydziału ds. Zwalczania Terroryzmu w Mossadzie, a obecnie badacz w Jerozolimskim Centrum Bezpieczeństwa i Spraw Zagranicznych (JCSFA), ocenił na łamach Israel Hayom, że irańscy przywódcy mierzą się z bezprecedensową presją i „egzystencjalnym bankructwem”. Sytuację pogarsza inflacja sięgająca 60%, chroniczne niedobory energii w kraju bogatym w ropę oraz utrata narzędzi zarządzania kryzysowego. Gospodarka Iranu pozostaje zdławiona sankcjami, a według Ailama „nawet sojusznicy, tacy jak Chiny i Rosja, dystansują się od Teheranu”.

„W świecie wywiadu nadmierna ekspozycja często szkodzi. Izrael musi pamiętać, że przez wiele grup społecznych wciąż jest postrzegany jako wróg. Jawne wsparcie mogłoby pozwolić reżimowi przedstawić protesty jako 'syjonistyczny spisek’, co pomogłoby mu zjednoczyć szeregi. Zamiast tego Izrael powinien działać w cieniu” – twierdzi Ailam.

Według eksperta skuteczne działania powinny obejmować:

  • Kampanie kognitywne w cyberprzestrzeni.
  • Zachęcanie do dezercji (w tym obietnice amnestii po ewentualnym upadku reżimu).
  • Potajemne wspieranie separatystów, m.in. Kurdów na zachodzie i Beludżów na południowym wschodzie kraju.
  • Zapewnienie dostępu do Internetu za pomocą satelitów, by zneutralizować próby blokady komunikacji przez reżim.

„Izrael musi być wiatrem podsycającym płomienie, a nie tlenem, który pozwoli reżimowi nazwać protesty zagraniczną inwazją” – dodaje Ailam.

Wyzwania dla stabilności reżimu

Upadek regionalnych sojuszników Iranu – reżimu Assada, Hezbollahu i Hamasu – oraz dotkliwe ciosy zadane Teheranowi przez Izrael i USA w czerwcu 2025 r., znacząco nadszarpnęły autorytet władzy. Ailam ostrzega jednak przed nadmiernym optymizmem: choć protesty objęły 31 prowincji, milczenie większości Irańczyków jest wciąż „ogłuszające”. Brakuje masowych dezercji wysokich oficerów oraz strajków w kluczowych sektorach, takich jak petrochemia czy transport. „Klucz do stabilności wciąż trzymają ci, którzy mają broń i pieniądze”.

Głównym filarem systemu pozostaje Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) – elitarna formacja wojskowa będąca jednocześnie gigantycznym konglomeratem gospodarczym. IRGC kontroluje 35–40% irańskiej gospodarki, w tym przemysł zbrojeniowy, naftowy oraz media.

Gotowość ofensywna Izraela

Wzmianka o „nieustannym poprawianiu możliwości” IDF odnosi się najpewniej do ewolucji wielowarstwowej obrony przeciwlotniczej, w tym systemów Arrow-3 (do niszczenia pocisków balistycznych w przestrzeni kosmicznej) oraz Procy Dawida (zwalczającej zagrożenia średniego zasięgu).

Jednak najbardziej wymownym elementem izraelskiego komunikatu jest groźba działań ofensywnych. Może to oznaczać, że IDF zaktualizowało listę celów w Iranie. O ile w poprzednich latach priorytetem był program nuklearny, obecne plany operacyjne prawdopodobnie obejmują uderzenia odwetowe na wypadek, gdyby Teheran próbował odwrócić uwagę od wewnętrznego chaosu poprzez atak na Izrael.

Na ten moment Izrael pozostaje w fazie aktywnej obrony, bacznie obserwując rozwój sytuacji na ulicach Teheranu.


Analiza wojenna


Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.