Rachela Mahdawi: Jestem Żydówką, jestem lesbijką

Po powrocie z festiwalu w Palm Springs od razu poszła do synagogi. Kocha swój kraj, kocha swoją religię, kocha swoją dziewczynę – te trzy sprawy są dla niej nierozłączne.

Ponad 20 tysięcy lesbijek przybyło do Palm Springs, niewielkiego miasta w Kalifornii. Palm Springs jest położone 100 mil na wschód od Los Angeles i liczy około 46 tys. mieszkańców. Otoczone górami skalistymi i pustyniami słynie jako ośrodek turystyczny i wypoczynkowy. Przez pięć dni ta malownicza miejscowość, zamienia się w stolicę lesbijek. Tak było też na przełomie marca i kwietnia tego roku. Tuż po jej powrocie z Palm Springs rozmawiam z Rachelą Mahdawi – absolwentką Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, dziennikarką radiową i telewizyjną.

Po co właściwie wzięłaś udział w tym festiwalu? Na co dzień mieszkasz i pracujesz w Tel Awiwie, który dla osób LGBT ma szczególne znaczenie.

Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Udział w festiwalu wzięłam, aby w końcu poczuć się swobodnie. Tam były same lesbijki. Nikt niczego nie ukrywał, nikt nie wahał się wziąć za rękę swojej dziewczyny. Izrael, a dokładnie Tel Awiw, rzeczywiście jest bardzo liberalny. Odbywają się coroczne Parady Równości, na które przybywają osoby LGBT ze wszystkich kontynentów. Poza tym istnieje dużo klubów dla naszej społeczności, kawiarni i restauracji. Ale festiwal w Palm Springs to coś absolutnie wyjątkowego. Wzięłam w nim udział po raz drugi i przez pięć dni zabawy, śpiewów, tańców zrozumiałam, że odmienna orientacja seksualna wcale nie jest czymś złym; zrozumiałam też, że takich kobiet jak ja jest tysiące na całym świecie. Tam po raz pierwszy nareszcie poczułam się większością.

W Polsce, w której znaczna większość to katolicy, uważa się, że homoseksualizm jest grzechem. A jak jest w Izraelu?

Do 20. roku życia też tak myślałam. Potem zmieniłam zdanie. Żydzi należący do judaizmu liberalnego wierzą, iż tradycyjne prawo przeciwko homoseksualności nie jest obowiązującym prawem, gdyż nie odzwierciedla nowego rozumienia seksualności człowieka. Dlatego homoseksualizm nie jest grzechem.

Powołujesz się tylko na judaizm liberalny. A jak homoseksualizm spostrzegają Żydzi ortodoksyjni?

Powiem tak. Według judaizmu ortodoksyjnego czynnością homoseksualną nie są: stosunek między dwiema kobietami (Tora według nich zabrania tylko stosunków seksualnych między mężczyznami), stosunek oralny między dwoma mężczyznami, także nie jest czynnością homoseksualną. Za akt homoseksualny jest uważany tylko stosunek analny.
Mówiłaś mi, że religia jest dla ciebie bardzo ważna.

Calosc KLIKNIJ TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: