Icchak Cukierman, Aba Kowner i Elizer Lidowski

 

– organizatorzy powojennej emigracji żydowskiej do Palestyny

 


Magdalena Semczyszyn

Prawie każdy artykuł i każda książka dotycząca powojennych losów europejskich Żydów zaczyna się od obrazu strat. Bez wiedzy o ich ogromnej skali nie można nawet próbować zrozumieć losów i decyzji ocalałych. Całe ich dalsze życie toczyło się w cieniu Zagłady. Piekło Holocaustu przeżyło 13% spośród 3,3 mln polskich Żydów – większość na terenie ZSRR. Tylko niewielka część ocalała w leśnych grupach przetrwania, partyzantce, na tzw. aryjskich papierach i w obozach. W 1945 r. nad Wisłą przebywało około 78 tys. Żydów, w lipcu 1946 r., po fali tzw. repatriacji z ZSRR – ponad 240 tys.

To znane i wielokrotnie powtarzane statystyki. Mniej znane szacunki dotyczą nieobecnych. W pierwszych latach po wojnie większość ocalałych zdecydowała się na nielegalną emigrację (hebr. alija-bet, haapala) – przede wszystkim do Palestyny, a także do USA, Kanady czy krajów Europy Zachodniej. Według szacunków Yehudy Bauera, do 1947 r. alija-bet objęła 140 000 Żydów z Polski Powody wyjazdów były bardzo różne. Często korespondował z nimi syjonizm, który od końca XIX wieku, wraz z kolejnymi falami aliji , rozwijał się i radykalizował w cieniu europejskiego antysemityzmu i antyimigracyjnej polityki Wielkiej Brytanii.

Po wojnie czynnikami sprzyjającymi lub zmuszającymi do wyjazdu były także m.in. potrzeba połączenia z rodziną, nadzieja na zbudowanie nowego życia z dala od cmentarza bliskich, niechęć do krzepnącego ustroju i antysemityzm, którego skutkiem były powojenne pogromy. Często decydował ślepy traf, przypadek lub obojętność co do własnego losu. W ostatnim przypadku do emigracji zachęcali krewni, znajomi, lub ludzie z kibucu, w którym znalazło się schronienie. Gdy zapadła decyzja o wyjeździe, z pomocą przychodzili szilihim – ludzie czynu, działacze nielegalnych struktur organizacyjnych Bricha (hebr. ucieczka), których zadaniem było przewiezienie Żydów przez granice Polski i dalej przez Czechosłowację, Rumunię, Niemcy, Austrię, Włochy i Francję do portów czarnomorskich lub śródziemnomorskich, skąd uciekinierzy odpływali na statkach zmierzających w stronę Hajfy. Przed powstaniem Państwa Izrael alija-bet przybrała w Europie – w tym w szczególności w jej wschodniej części, masowy i zorganizowany charakter, obejmując do 1948 r. ponad 250 tys. osób. Jej cel wymierzony został w pierwszym rzędzie w politykę imigracyjną Wielkiej Brytanii, która od objęcia protektoratu nad Palestyną wprowadzała ścisłe limity dla osadników żydowskich.

Bricha oznaczała więc nie tylko struktury zajmujące się organizacją nielegalnych przerzutów, ale także szerzej – masową nielegalną emigrację na teren Bliskiego Wschodu − odsłonę powojennego syjonizmu. Zalążki organizacji powstały w 1944 r. na byłych terenach II RP, by za kilka miesięcy objąć praktycznie wszystkie miasta i miasteczka, w których pojawiły się większe skupiska ludności żydowskiej. „Ucieczkę” organizowali syjoniści z przedwojennych młodzieżówek Ha-Szomer Ha-Cair, Ha-Noar Ha-Cijoni i Betar. W większości byli to partyzanci i ocaleni z gett. Początki organizacji w Polsce związane są z nazwiskami trzech osób: Icchaka Cukiermana, Aby Kownera i Eliezera Lidowskiego. Cukierman i Kowner – bojownicy gett warszawskiego i wileńskiego, to postaci bardzo dobrze znane. Na ich tle pochodzący z Baranowicz żydowski partyzant Eliezer Lidowski pozostaje bohaterem anonimowym.

Calosc w ponizszym linku

Icchak_Cukierman_Aba_Kowner_i_Elizer_Lidkowski
.

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: