Inicjatywa Johna Kerry szkodzi USA i pokojowi

Przetlumaczyla z hebrajskiego i przyslala Olga Degani

reunion 69 .1

Arabska ulica wrze, pomiędzy północno zachodnią Afryką poprzez Egipt, Saudię, Jordanię aż do Iraku i Zatoki Perskiej; Iran galopem dołącza się do klubu jądrowego, Saudia i arabskie państwa nafty w panice; anty – amerykanizm i islamizacja rozprzestrzeniają się w państwach arabskich grożąc interesom amerykańskim; Turcja z pro-amerykańskiej stała się przywódcą świata islamskiego, Rosja i Chiny pogłębiają swe wpływy w tym regionie, islamskie organizacje terrorystyczne w USA rozmnażają się.

Ale Sekretarz Stanu John Kerry ściąga uwagę na kwestię palestyńską, uboczną na rozsierdzonym Bliskim Wschodziewierząc, że rozwiązanie kwestii palestyńskiej podniesie prestiż Stanów Zjednoczonych wśród Arabów i uspokoi teren. Kerry zakłada, że problem palestyński jest centralnym problemem Bliskiego Wschodu, oczkiem w głowie państw arabskich, jedną z przyczyn anty-amerykańskiego terroru islamskiego i sednem konfliktu arabsko-izraelskiego.

Tymczasem burzliwa zima arabska nie jest wcale związana z kwestią palestyńską. Więcej, państwa arabskie uważają Palestyńczyków za czynnik wichrzycielski, dlatego popierają ich gadaniem, ale nie innymi środkami. Terror islamski kieruje się przeciw Stanom Zjednoczonym, mimo że Amerykanie naciskali na niebezpieczne ustępstwa ze strony Izraela: w 1983 roku ( wybuch w ambasadzie amerykańskiej i w bazie Marines w Bejrucie), 1993 (Bliźniacze Wieże), 1995/6 (zamach na żołnierzy amerykańskich w Saudii ), 1998 (wybuch w ambasadzie amerykańskiej w Tanzanii) i 2000 (wysadzenie okrętu wojennego USS Cole w Adenie). Konflikt arabsko izraelski nie powstał z powodu czy dla Palestyńczyków, uczy nas tego zakończenie wojny w 1048 roku: Jordania i Egipt zajęły i nie przekazały Palestyńczykom Jehudy Samarii i Gazy. [b]Państwa arabskie nawet nie interweniowały[/b] w wojnach Izraela przeciw terrorowi palestyńskiemu w 1982 (Pierwsza Wojna Libańska ), w 92-1987 (pierwsza intifada ), 2000-2005 (druga intifada), 2006, 2008, 2012 (Hamas w Gazie).

Powstanie państwa palestyńskiego zaszkodzi interesom i założeniom amerykańskim: wyeliminuje władzę pro-amerykańskich Haszymidów; pogłębi penetrację rosyjską, chińską, irańską i Korei północnej na Bliskim Wschodzie; wzmoże wychowanie do nienawiści i terror islamski; dobawi antyamerykański głos na Zgomadzeniu Ogólnym ONZ-tu, zdopinguje tradycyjną drogę kierownictwa arabskiego ktory popierał nazistów, blok komunistyczny, Chomejniego, Saddama Hussejna i Bin Ladena; wynagrodzi reżim odpowiedzialny za ucieczkę fali chrześcijańskich uchodźców z Betlejem, Beit Dżala i Ramalli.

Państwo palestyńskie zawęzi Izrael do pasa szerokości 15 – 20 km od wybrzeży Morza Sródziemnego, nad którym wznoszą się góry Jehudy i Samarii, będące „wyżyną Golanu” dla Jerozolimy i Tel Avivu i to w szalonej rzeczywistości Bliskiego Wschodu. Israel zamiast przynosić pożytek będzie obciążeniem bezpieczeństwa Ameryki, z największego na świecie amerykańskiego lotniskowca nie potrzebującego ani jednego żołnierza amerykańskiego stanie się wrakiem, nie będącym w stanie poprzeć żadnego interesu amerykańskiego.

Pomimo że Kerry ma szczere zamiary, jego propozycje radykalizują żądania Palestyńczyków, bo muszą być bradziej patriotami niż USA. Wszystkie inicjatywy pokoju USA, począwszy od 1949 roku, spaliły i dolały oliwy do ognia. W przeciwieństwie do pokoju z Egiptem i z Jordanią, osiągnięte inicjatywą Izraela w bezpośrednich pertraktacjach. W 1977 roku dolączył się prezydent Carter do inicjatywy pokojowej Begina, po uprzedniej probie jej udaremnienia*. W 1994 roku pojawił się Clinton na uroczystość podpisania umowy z Jordanią.

Stosunki izraelsko – arabskie nie kręcą się dookoła kwestii palestyńskiej, lecz wokół wspólnych wartości, interesów i zagrożeń. Sprawy amerykańskie na Bliskim Wschodzie nie są przycumowane do kwestii palestyńskiej, jak na to wskazuje chaos wewnątrz i wokół państw arabskich.

Zawężenie ingerencji amerykańskiej w konflikt arabsko izraelski i intensyfikacja ingerencji na krytyczniejszych terenach Bliskiego Wschodu polepszy pozycję amerykańską, stosunki izraelsko -amerykańskie i proces pokojowy.

http://fzp.net.pl/forum/viewtopic.php?f=4&t=9489

Obrazek

amb. ret. Yoram Ettinger

Tłumaczyła Olga Degani

tekst angielski– tutaj

* Jak słoń w sklepie porcelany naciskał Carter na Begina, doprowadzil tym prawie do zerwania rokowań. Dzięki intensywnym rozmowom telefonicznym między Dajanem i Cyrusem Vancem ustalono wersję możliwą do przyjęcia przez obydwie strony. Moshe Dajan tą inicjatywą poprawił swoją reputację, nadwyrężoną wojną 1973 roku.(O.D.)

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: