Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 82

Jarek

Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych…


Na ekranach naszych kin pojawił się film „Kler”. Korzystając z tej okazji przypomniałem w swoim serwisie literackim kilka wypowiedzi 82-letniego papieża Franciszka (właśc. Jorge Mario Bergoglio). Warto zatrzymać się na chwilę i zastanowić nad poniższymi słowami:

„Bliższy Bogu jest niewierzący, stosujący w życiu siedem przykazań, niż katolik, który wypełnia tylko trzy pierwsze.”

„Człowiek może być uduchowiony, ale niereligijny. Dla wielu ludzi Kościołem może być natura. Wielu wspaniałych ludzi nie wierzyło w Boga, a inni czynili zło w jego imię.”

„Gdy odwiedzam więzienie, myślę: dlaczego oni, a nie ja. Ich upadek mógł być moim. Nie czuję się lepszy od nich.”

„Obecna sytuacja świata rodzi poczucie tymczasowości i niepewności jutra, którego konsekwencją są wielorakie formy zbiorowego egoizmu. Gdy ludzie stają się autoreferencyjni, to izolują się w swojej świadomości, zwiększają swoją zachłanność. Im bardziej serce danej osoby jest puste, tym bardziej potrzebuje ona rzeczy, które mogłaby kupić, posiadać i konsumować. W tym kontekście nie wydaje się możliwe, aby ktoś zaakceptował granice, jakie wyznacza mu rzeczywistość. W takiej perspektywie nie ma też prawdziwego dobra wspólnego. Jeśli ten rodzaj osób będzie dominował w społeczeństwie, to normy będą przestrzegane jedynie w takim zakresie, w jakim nie będą sprzeczne z ich własnymi potrzebami. Dlatego myślimy nie tylko o możliwości straszliwych zjawisk klimatycznych lub klęskach żywiołowych, ale także o katastrofach wypływających z kryzysu społecznego. Bowiem obsesja na tle konsumpcyjnego stylu życia, zwłaszcza gdy bardzo niewielu jest w stanie tak żyć, może sprowokować jedynie przemoc i wzajemne zniszczenie.”

„Państwa muszą być świeckie, bo te wyznaniowe źle kończą.”

* * *

Najnowszy film Wojtka Smarzowskiego wywołał wiele skrajnych emocji… Pod jednym z artykułów, w burzliwej dyskusji między czytelnikami, znalazłem poniższy anonimowy komentarz:

„Wrócę do kościoła, gdy ten upadnie. Stanie się nagi, biedny i upokorzony, kiedy jedynym co będzie miał, będzie Ewangelia.”

Czy po okrucieństwach ostatniej wojny możliwa jest jeszcze wiara w Boga i dobrą stronę natury człowieka? Czy możemy wierzyć w słowa głoszone przez ludzi, którzy sami bardzo źle postępują? Co będzie, gdy w Europie zburzony zostanie ostatni kościół i zastąpi go kolejny supermarket?

Na wiele pytań każdy z nas musi odpowiedzieć sobie samemu, w samotności i ciszy…

Pozdrawiam

Jarosław Kosiaty

Wszystkie wpisy Jarka

TUTAJ

„Listy z krainy snów” – www.wiersze.co

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: