Ciekawe artykuly

Jacek Sutryk w rocznicę Nocy Kryształowej:

Wrocław będzie bronił obrażanych i prześladowanych, także słowem


– Przyrzekam, że Wrocław będzie reagować na złe słowa! Będzie przerywał niegodne manifestacje, pod jakimikolwiek nie odbywałyby sie sztandarami. Będzie stawał w obronie obrażanych i prześladowanych także słowem. Wrocław nie da się zastraszyć. Wrocław wyciągnął lekcje z historii Breslau – powiedział prezydent Wrocławia w rocznicę Nocy Kryształowej.

 

Pochód w rocznicę Nocy Kryształowej organizują Gmina Wyznaniowa Żydowska we Wrocławiu i Fundacja Bente Kahan.

Tej nocy w 1938 r. zamordowano 91 osób narodowości żydowskiej, spalono 171 synagog i zdemolowano tyle samo domów mieszkalnych, zniszczono 7,5 tys. sklepów należących do Żydów, zbezczeszczono prawie wszystkie cmentarze żydowskie i osadzono w obozach koncentracyjnych 26 tys. Żydów. Niszczono dzieła sztuki, nie interweniowały policja ani straż pożarna.

Co roku we Wrocławiu zbierają się mieszkańcy, by w milczeniu maszerować przez miasto i przypomnieć o tych wydarzeniach. Organizatorzy zawsze proszą, by uczestnicy marszu nie przynosili żadnych transparentów oraz podczas pochodu nie wznosili haseł.

W tym rok kilkaset osób ruszyło o godz. 18 spod Synagogi pod Białym Bocianem. Trasa marszu prowadziła ul. Łąkową, gdzie niegdyś mieściła się zniszczona przez Niemców podczas Nocy Kryształowej Nowa Synagoga.

– Noc z 9 na 10 listopada 1938 r. była szczególna. Świat zobaczył, do czego jest zdolna nienawiść do obcych. Nienawiść zaczyna się od słów, a kończy się pogromem. […] To nie wszyscy Niemcy mordowali, grabili, dewastowali. To był tylko margines, ale większość nie protestowała. W taki sposób rozpoczęła się największa tragedia narodu żydowskiego. Kiedy zakończyła się wojna wydawało się, że taka tragedia już się nie wydarzy. Że druga wojna światowa nauczy nas, że nienawiść jest zła. Chyba tak się nie stało. Dalej widzę ludzi idących ulicami miast z zaciśniętymi dłońmi i słowami nienawiści na ustach. Nienawiści do obcych. Znowu słyszę, że to tylko margines, ale jeśli większość jest obojętna, to margines wygrywa – powiedziała Klara Kołodziejska, przewodnicząca Gminy Wyznaniowej Żydowskiej we Wrocławiu.

Wrocław będzie walczyć z nienawiścią

Głos zabrał również Jacek Sutryk, który podkreślał, iż jest to 25. marsz i w każdym brali udział prezydenci Wrocławia. Sutryk apelował o wyciągnięcie lekcji z wydarzeń z przeszłości, co doprowadziło do tragedii. Oto jego przemówienie:

„Są takie daty w naszej historii, o których wolelibyśmy zapomnieć. Ale na przekór temu musimy pamiętać. Są takie noce, w rocznice których chcielibyśmy milczeć. Ale na przekór temu musimy zabrać głos. Są takie wydarzenia, za które nie chcemy brać odpowiedzialności. A jednak, także na przeciw temu, musimy powiedzieć: wyciągnięcie lekcji z tamtych dni, to nasza wielka wspólna odpowiedzialność.

81 lat temu mieszkańcy Breslau wystąpili przeciwko mieszkańcom Breslau. Ta straszna noc była w ówczesnych Niemczech niejako preludium szaleństwa, które, jak mówiła wrocławska noblistka Olga Tokarczuk, doprowadziło w konsekwencji to tego, że Wrocław nazwany Festung Breslau został skazany na zagładę przez swoich ówczesnych mieszkańców.

Ta zagłada rozpoczęła się od słów. Słów, które niektórzy ludzie wypowiadali, ale też na które – choć wydawać, by się to mogło trudnym do pomyślenia – inni ludzie, wielu, więcej, nie reagowali.

Chcę państwu dzisiaj obiecać coś bardzo ważnego. Chcę złożyć uroczyste przyrzeczenie, jak Prezydent Wrocławia, w tym miejscu, w sercu dzielnicy wzajemnego szacunku, w sercu historycznych wydarzeń sprzed ponad ośmiu dekad, wreszcie w sercu naszego miasta:

Wrocław będzie reagował na złe słowa! Będzie przerywał  niegodne manifestacje, pod jakimikolwiek nie odbywałyby się sztandarami. Będzie stawał w obronie obrażanych i prześladowanych, także słowem. Wrocław nie da się zastraszyć. Wrocław wyciągnął lekcje z historii Breslau.

Wrocław wreszcie – pozwólcie, że dopowiem drugą część z wystąpienia Olgi Tokarczuk – odbudowywany przez swoich nowych mieszkańców z miłością ze zniszczeń wojny, zrobi wszystko, aby w imię tej właśnie miłości nie pozwolić, aby choćby cień wydarzeń sprzed lat spoczął na nas.

Będziemy przeciwstawiać się mowie nienawiści, myć ściany z głupich słów, stawiać odpór obraźliwej mowie, tak poprzez akcje edukacyjne, jak i przed obliczem sądów, tak długo jak będzie to konieczne.

Słowa te adresuję do wszystkich mieszkańców miasta. Szczególnie do samorządowców, polityków, liderów opinii. Bądźmy zawsze, gdy będzie trzeba w jednej linii – po stronie przyzwoitych ludzi. Zabierajmy głos i uczmy innych, jak głos zabierać. Nie bójmy się przeciwstawiać głupocie i złu.

A teraz dzisiaj, wspólnie, w ciszy, jak przystoi strażnikom pamięci, przejdźmy smutnym szlakiem. Ale przejdźmy z podniesionymi głowami. Przyjrzyjmy się sobie, temu ilu nas jest. Nie zmienimy historii Breslau. Ale możemy tworzyć nową, lepszą historię Wrocławia.

Dziękuję za Państwa obecność. Dla mnie, któremu powierzono szczególną troskę o miasto, to że stoimy tu razem, w imieniu Wrocławia, w imieniu miłości do miasta i do ludzi, to szczególnie ważne świadectwo.”

Do mordu doprowadziła nienawiść

– Żyjemy w czasach, gdy ludzie nie czują się bezpiecznie. W Halle niedaleko stąd niedawno było nieprzyjemnie. Jakiej chcemy Europy? Nie chcemy szanować mniejszości jak w 1938 r.? – zastanawiała się Bente Kahan, dyrektor Centrum Kultury i Edukacji Żydowskiej, odnosząc się do październikowej strzelaniny pod synagogą w Niemczech, gdzie zginęły dwie osoby.

Jane Orlowski, zastępczyni konsul generalnej Niemiec podkreślała, że do zamachów w Halle doprowadził prawicowy ekstremizm, który „musi być zwalczany z całą surowością prawa”. Orlowski poczuwa się do wzięcia odpowiedzialności „za zbrodnie dokonane na Żydach przez Niemców i ich popleczników”.

– Składamy dziś hołd pamięci ludziom, których życie legło w gruzach przez ślepą nienawiść – mówiła i dodała, że życie Żydów jest dziś zagrożone w Niemczech i Europie. Jej zdaniem dochodzi do przerażających wrogich działań, więc Żydów trzeba szczególnie chronić.

Demony powracają

W marszu wzięło udział kilkaset osób w każdym wieku. Część niosła białe róże, zapalano znicze. Ku pamięci ofiar i ku przestrodze.

– To nasz obowiązek być tutaj. Powracają niektóre demony, jest zaogniona sytuacja na świecie w tej chwili. Wszyscy powinni się solidaryzować i przyznawać do tego marszu – powiedziała wrocławianka Bożena Grzegorczyk.

– Warto walczyć z nietolerancją i nienawiścią, dlatego tu jestem po raz czwarty. Nienawiść dotyczy nie tylko Żydów, ale wszelkich mniejszości narodowych. Nie jestem Żydówką, ale szanuję tę kulturę i tradycję – dodała stojąca w tłumie Ewa Mastalska.

Słowa do zebranych skierował również wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak, który niedawno został posłem PiS: – Pamiętając o przeszłości pójdźmy dziś razem w marszu, aby upamiętnić wszystkich, których pomordowano i żeby zamanifestować, że jesteśmy przeciwni dzieleniu ludzi – odczytano jego list.

„Jeśli pomyśleć o różnych znaczeniach daty 9.11 w historii Niemiec, to aż ciarki przechodzą po plecach. Rocznica upadku muru berlińskiego, ale i rocznica Nocy Kryształowej. Chcę pozdrowić uczestników wrocławskiego marszu milczenia. Kroczącego każdego roku od istniejącej do nieistniejącej synagogi. Aby pamiętać o nieistniejącej. Dziękuję Bente Kahan za wprowadzenie tej tradycji w życie Wrocławia” – napisał na Facebooku poprzedni prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz.

https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/51,35771,25394192.html?i=0

 

2 odpowiedzi »

  1. Już niedługo PiS straci władzę: Wrocław wróci do nazwy Breslau. Dolny Śląsk przyłącz się do Bundesrepublik Dojczland. A jak się pojawi na ulicy jakiś polski patriota to niemiecki policjant wybije mu Polskę z głowy tak jak robili to Niemcy przed i w czasie wojny-wystarczy poczekać.

  2. Jestem Żydem, rocznik 1942. Mieszkam w Polsce. Szkoda,że nie ma paragrafu dla tych, którzy kłamią oskarżając wszystkich Polaków o antysemityzm.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: