Hipokryzja UE, używającej ”prawa międzynarodowego”, które stosuje wyłącznie wobec Izraela

Josep Borrell

Wysoki komisarz UE, Josep Borrell usilnie próbuje pokazać, że jest bezstronny i opowiada się za pokojem w sprawie konfliktu izraelski-palestyńskiego. Kiedy jednak pcha tę fikcję w oficjalnych komunikatach prasowych, widać wyraźnie rzeczywistą antypatię Unii Europejskiej wobec Izraela.

Przyslala Katharina Dr.Gasinska-Lepsien


„Międzynarodowe prawo jest fundamentalnym filarem międzynarodowego, opartego na regułach porządku. Pod tym względem UE i jej państwa członkowskie przypominają, że nie uznają żadnych zmian granic 1967, jeśli nie są one uzgodnione przez Izraelczyków i Palestyńczyków. Rozwiązanie w postaci dwóch państw, z Jerozolimą jako przyszłą stolicą obu państw, jest jedynym sposobem zapewnienia trwałego pokoju i stabilności w regionie.”

Nie ma niczego takiego jak „granice 1967”. 3 kwietnia 1949 roku Izrael i Jordania podpisały umowę o rozejmie i zieloną kredką nakreślono linię ich rozdzielającą – stanowczo jednak nie była to granica i Izrael zachował roszczenia do terenów na wschód od Zielonej Linii.

Uznano także, że żaden przepis niniejszej Umowy nie narusza praw, roszczeń i stanowisk żadnej ze Stron do czasu ostatecznego pokojowego rozwiązania kwestii Palestyny. Postanowienia niniejszego porozumienia dotyczą wyłącznie kwestii militarnych.

To jest jedyne istniejące źródło „granic 1967”.

Większość dyplomatów, ponieważ znają historię, starannie omija słowo „granice”, mówiąc o liniach zawieszenia broni z 1949 roku. Używają słowa „linie”. Użycie tutaj słowa „granice” przez UE jest świadomym kłamstwem – i jest sprzeczne z drogocennym „prawem międzynarodowym”, na straży którego chce stać – jak utrzymuje – UE.

Jordania zerwała tę umowę z 1949 roku przez zaatakowanie Izraela:

Żaden akt wojenny lub akt wrogości nie zostanie przeprowadzony z terytorium kontrolowanego przez jedną ze Stron niniejszej Umowy w stosunku do drugiej Strony.

Rezolucja 242 Rady Bezpieczeństwa ONZ stanowi wyraźnie, że każda rzeczywista granica musi być „bezpieczna” – a atak Jordanii w 1967 roku pokazał, że linie rozejmu z 1949 roku nie były bezpieczne dla Izraela.

UE i ONZ wyszły daleko poza tę już bezczelną fikcję ”granic 1967” z kolejną fikcją: że ziemie po wschodniej stronie Zielonej Linii, włącznie z Jerozolimą, jakoś należą do palestyńskiego bytu, który nigdy nie podpisał umowy o rozejmie.

Z pewnością nic, co Izrael i OWP podpisali podczas rozmów z Oslo, nie zakładało, że linie rozejmu z 1949 roku były granicami między dwoma państwami. Jedyny prawny sposób, w jaki Palestyńczycy mogą twierdzić o własności jakiegokolwiek terytorium, jest przez porozumienie z Izraelem. Niemniej Borell ma czelność powoływać się na „prawo międzynarodowe”, by zabrać Izraelowi jego legalne roszczenia, zaznaczone w umowie o rozejmie z 1949 roku, i przyznać Palestyńczykom ziemie, o których w żaden sposób nie można powiedzieć, że do nich należą.

Hipokryzja Borrella nie kończy się na tym:

Stanowczo wzywamy Izrael do powstrzymania się od jakichkolwiek jednostronnych decyzji, które doprowadzą do aneksji jakiegokolwiek okupowanego terytorium palestyńskiego i jako takie będą sprzeczne z prawem międzynarodowym.

Niemniej Unia Europejska zachęca Palestyńczyków do podejmowania jednostronnych decyzji w sprawach terytorialnych, szczególnie na Obszarze C, przez dokonywanie tam nielegalnej zabudowy. W rzeczywistości UE bezpośrednio pomaga im budować wsie na Obszarze C na terenach, o których UE twierdzi, że są okupowane – co znaczy, że zgodnie z własną interpretacją UE międzynarodowego prawa, wyłącznie Izrael ma prawo wydawania zezwoleń na zabudowę na tych terenach jako okupant wojenny.

W 2016 roku umożliwiono mi objazd tych prymitywnych struktur, z których wiele miało flagę UE:

Tutaj jest animacja poklatkowa, jaką zrobiłem kilka lat temu nielegalnej zabudowy na Obszarze C w pobliżu Jerozolimy, którą wspiera UE –  chaotyczne, niebezpieczne budowle bez infrastruktury, wepchnięte na każdy pusty kawałek ziemi, jaki mogą znaleźć.

 

keidar anim (1)

 

UE mówi, że cokolwiek Izrael robi jednostronnie, jest nielegalne – ale bezpośrednio wspiera to jednostronnie zbudowane, nielegalne budowle i jawną grabież ziemi na terenach pod izraelską kontrolą. Te budowle łamią prawo międzynarodowe według istniejących, podpisanych porozumień.

Powoływanie się przez Borrella na prawo międzynarodowe, które stosuje się wyłącznie do Izraela, ale nie stosuje się do Palestyńczyków ani samej Unii Europejskiej, jest zatykającą dech w piersiach hipokryzją.


The EU’s hypocritical use of „international law” that only applies to Israel

Elder of Ziyon, 20 maja 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

Elder of Ziyon
Amerykański badacz i bloger śledzący antysemityzm w mediach zachodnich.

3 komentarze to “Hipokryzja UE, używającej ”prawa międzynarodowego”, które stosuje wyłącznie wobec Izraela”

  1. Nie istnieje prawo które zabrania Żydom mieszkania w Judei i Samarii. Nie międzynarodowe i nie narodowe.
    Nie jest przypadkiem że mówcy nie cytują konkretnego prawa które naruszają Izraelczycy w Judei i Samarii, bo takiego nie ma.

  2. I „Odzyskane” …

  3. Obserwator 06/06/2020 at 20:21

    Taaaak , aneksje są niedopuszczalne jako rezultat wygranej wojny po napaści wroga i NIGDY nie były i nie bedą akceptowane w Europie !
    A Alzacja i Lotaryngia , „ziemie” odzyskane” i przez nikogo nie kwestionowany „okręg Kalininggradzki” to taka nasza , mała , na szczęście prawie już zapomniana „wewnętrzna” europejska sprawa co do której NiKT nie ma prawa sie wypowiadać !!!
    Podpisane : Wysoko moralna UE , która ma prawo , wręcz obowiązek wypowiadać sie o wszystkim!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: