KTO CHCE ZMIENIĆ CZŁOWIEKA W ANIOŁA, TWORZY BESTIĘ

Ludwik Lewin


Słuchałem koncertu Meli Koteluk zatytułowanego „Astronomia Poety. Baczyński”, transmitowanego z Muzeum Powstania Warszawskiego na kilka dni przed 75 rocznicą tragicznego zrywu. Słowa niemal niezrozumiałe, ale wystarczająco by usłyszeć, jak melodia łamie frazę wiersza. I trudno mi w tym odnaleźć choćby ślad brzmienia wielkiego poety i odgłosów wielkiej duchem walki.

Można by powiedzieć, że nie jest źle, jeśli wydarzenia historyczne obecne są w kulturze popularnej, że lepiej tak, niż wcale.

Niestety sondaże i parodyjne przepytywanie osób na ulicy, wskazują, że choć dla niemal wszystkich Powstanie Warszawskie coś znaczy, to daleko nie wszyscy są w stanie powiedzieć co i umieścić je w czasie.

Nie da się natomiast zaprzeczyć, że spektakl pani Koteluk współczesny jest i nowoczesny, czyli spełnia świadome i nieświadome warunki tego, co ważne, tego, co się liczy. A historyczny, zarówno gdy chodzi o dzieje, jak i literaturę, pretekst trudno mi odczytać inaczej niż chwyt marketingowy, który pozwala jej raz jeszcze zająć ekran telewizora.

Brytyjski profesor literatury Francis O’Gorman w swej najnowszej książce Forgetfulness, (stracona pamięć) analizuje to, tak charakterystyczne dla dzisiejszego świata, przede wszystkim zachodniego, świadome i nieświadome lekceważenie przeszłości oraz dopełniające je, uwielbienie nieistniejącej jeszcze i tak naprawdę niemogącej nigdy nadejść przyszłości, gdyż nadchodząc przyszłością być przestaje. 

Z lękiem obserwuję okupujący światowe media, amerykański ruch Black Lives Matter (BLM) i jego europejskie rozlewy, w których najostrzej widać nienawiść do zachodniej kultury i do Białych, wśród których w oczach antykolonialnych i islamistyczno-lewackich manifestantów, najbielsi są Żydzi, korzystający z białych i żydowskich przywilejów.

I myślę, że jest to atak na cywilizację, tym trudniejszy do odparcia, że Zachód, jeśli do końca nie zgubił pamięci o swej przeszłości, to pogardza nią, widząc w niej tylko handel niewolnikami, kolonializm i szoah. 

Podobne obawy żywi Charles Rojzman, który ostrzegał niedawno przed „płodnym wciąż łonem, co wydało zwierza”. Ten filozof, psychosocjolog i pisarz francuski zacytował ostatnią replikę Brechtowskiej „Kariery Artura Ui”, będącą zapowiedzią innych niż hitleryzm totalitaryzmów.

To, że zabiera zdanie w tej sprawie jest bardziej niż uprawnione.  Syn żydowskich imigrantów z Polski, jest on twórcą teorii i praktyki „terapii socjalnej”.  Przez 12 lat wykładał na uniwersytecie w Nancy, a obecnie prowadzi zajęcia w Filadelfii i w Paryżu. Wychodzi z założenia, że konflikty można łagodzić, ukierunkowywać, upozytywniać, ale utopią jest wiara w możliwość ich całkowitej likwidacji. 

Filozof łatwość ofensywy nowego totalitaryzmu widzi w spojrzeniu na odbicie przeszłości w krzywym lustrze: Tragedia II wojny światowej, jaką była eksterminacja Żydów, spowodowała, że kolejne młode pokolenia uczyły się, że nie wolno robić różnic między ludźmi, że po to, by nie powtórzyło się to nigdy więcej, nie wolno ich hierarchizować wg. pochodzenia czy religii.

Żyjemy w innej epoce, ale wykształcona młodzież, której wszczepiono fałszywą tolerancję i nauczono, że wszelka przemoc jest zła, marzy o świecie na zawsze uwolnionym od rasizmu, nienawiści, wojny i wszelkich zanieczyszczeń powodowanych przez człowieka. I nie zauważa wiszącej nad nami groźby innego totalitaryzmu, jakim jest islamistyczny radykalizm.  

Ponieważ młodzi idealiści wiedzą, że wykonawcami ludobójstwa byli Europejczycy, nie chcą widzieć niebezpieczeństwa, jakie stwarza wdrażanie ideologii islamistycznej.

A ideologia ta jest tym bardziej niebezpieczna, że podłączają się pod nią różne prądy antykolonialne, wspólnotowe i ugrupowania skrajnie lewicowe.

W ten sposób rozwija się nowy rasizm, rasizm antyrasistowski, którego przykładem może być ewolucja Black Lives Matter, (BLM). Zaczęło się od walki z przemocą wobec czarnoskórych, ale obecnie coraz wyraźniejszy jest aspekt wrogości wobec Białych i chęci upokorzenia ich. 

Podobnie dzieje się we Francji, gdzie komitet „sprawiedliwość dla Adamy Traore” jest coraz bardziej antyfrancuski, islamistyczny i segregacjonistyczny, tzn. wykluczający Białych.  (Adama Traore to 24 letni obywatel francuski pochodzenia afrykańskiego, zmarły wkrótce po zatrzymaniu przez żandarmów, na skutek kardiomiopatii wg ekspertyz medycznych, na skutek przemocy żandarmów, wg komitetu). 

Gdy pytam, jak to się dzieje, że większość mediów doszlusowuje do haseł i narracji tego typu aktywistów, Charles Rojzman odpowiada, że póki zwyciężać będzie lęk przed tym, że zostanie się nazwanym rasistą lub mizoginem, że póki przynależność etniczna jest jedynym kryterium pozwalającym zabierać głos w pewnych kwestiach, panować będzie nowomowa, będąca fałszerstwem historii i rzeczywistości.

To bardzo niebezpieczne, podkreśla, przypominając zdanie z „1984” Orwella – kto panuje nad przeszłością, panuje nad teraźniejszością, a kto panuje nad teraźniejszością, panuje nad przyszłością. 

A dlaczego – pytam – te wszystkie, bardzo zróżnicowane geograficznie i socjologicznie grupy łączy wspólna nienawiść do Żydów, często maskowana „antysyjonizmem”?

W kolektywnej podświadomości wciąż trwa religijna diabolizacja Żyda. Dochodzi do tego poszukiwanie poza sobą odpowiedzialności za to co się dzieje i za zło, które ludzi spotyka. Epoka w jakiej żyjemy jest trudna, więc ludzie, nie mogąc sobie z nią poradzić, sięgają po Żydów, którzy rzekomo panują nad finansami i mediami i odpowiedzialni są za dwie wojny światowe .

Stąd tez bierze się diabolizacja Izraela, któremu zarzuca się to samo, o co od wieków obwiniano Żydów, łącznie z mordowaniem dzieci. A Zachód, zamiast wspólnie i razem z Izraelem walczyć przeciw islamizmowi, jest podzielony, a przyczyną tego podziału jest od wieków zakorzeniony antysemityzm. 

Antysemityzm nigdy nie znikł, ale obecnie najżywotniejszy i najgroźniejszy jest antysemityzm, który przychodzi z lewa, a to dlatego, że znaleziono tam język, który przemawia do młodych.

Nie jest rzadkością, że to mniejszości tworzą historię – zauważa C. Rojzman i tłumaczy: Islamizm jest mniejszościowy wśród muzułmanów, ale wielu z nich nie potrafi wybrać między solidarnością klanową, a tym, co stanowi ducha Zachodu i bardzo ich pociąga – wolnością i demokracją. 

Mój rozmówca przywołuje swe doświadczenia z Drezna, gdzie spotkał się z dwoma grupami mieszkańców tego saksońskiego miasta. Jedna była przeciwna imigracji, druga nie miała nic przeciwko przyjmowaniu bliskowschodnich uchodźców. Jak twierdzi, udało mu się odbudować dialog między tymi grupami, odnowić sąsiedzkie stosunki. Trzeba znaleźć sposób na to, by ludziom działającym w dobrej wierze dać możność mówienia, wypowiedzenia się – wskazuje na metodę.

Charles Rojzman określa się jako „aktywny pesymista”i przychyla się do opinii, że demokracja wygląda jakby była bez szans. Mimo to twierdzi, że trzeba walczyć z niebezpieczeństwem nowego faszyzmu, tym groźniejszym, że lansuje je lewica, odmawiająca jakiejkolwiek debaty. 

Nie dziwi go, że agresorzy podają się za ofiary. Tak było zawsze. Za ofiary przeszłości, jak w wypadku islamistów i niektórych Afro-Amerykanów albo za ofiary potencjalne – mówi i przytacza przykład Hitlera, który mordował Żydów za to, że jakoby chcą zniszczyć Niemcy. A w roku 1994 w Rwandzie, Hutu masakrując Tutsi, głosili, że to działanie prewencyjne, gdyż ci chcą ich wszystkich zabić.

Dzisiejszy totalitaryzm nie ma jeszcze nazwy, ale jego czynnymi lub biernymi adeptami są ci wszyscy, którzy nie chcą się pogodzić z tym, że nie da się wykorzenić zła z serc ludzkich, i że trzeba jedynie ograniczać jego niszczące przejawy. „Człowiek nie jest ani aniołem, ani bestią, ale kto chce zmienić go w anioła, tworzy bestię” – cytuje Charles Rojzman Blaise’a Pascala.


Pierwodruk ukazal sie w sierpniwym numerze  Slowa Zydowskiego

One Response to “KTO CHCE ZMIENIĆ CZŁOWIEKA W ANIOŁA, TWORZY BESTIĘ”

  1. Ewa Korulska 26/10/2020 at 19:20

    Doskonała analiza a Charles Rojzman to bardzo madry człowiek.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: