Antysemityzm w Polsce roku 1968

 

 Między partią a społeczeństwem

 

Hans-Christian Dahlmann

 


Mateusz Ostachowski

Żydowski Instytut Historyczny wydał kilka tygodni temu książkę pt. „Antysemityzm w Polsce roku 1968. Między partią a społeczeństwem” autorstwa Hansa Christiana Dahlmanna. Autor jest niemieckim naukowcem urodzonym w 1976 r. Już sam fakt zajęcia się tematem „Marca” przez Niemca jest godny uwagi (autor oddaje tej kwestii odpowiednie miejsce we wstępie), ale jeszcze ciekawsze jest to, że jest to pozycja doskonała i godna polecenia. Po przeczytania tej porywającej książki, fakt jej wydania przez ŻIH zupełnie mnie nie dziwi.

Książka Dahlmanna jest wyjątkowa z kilku powodów. Oprócz zwięzłego rysu wydarzeń i kontekstu kampanii antysemickiej w 1968 r. mamy tutaj dwa studia przypadków. Możemy szczegółowo prześledzić czystkę w Instytucie Badań Jądrowych oraz na przeciwległym biegunie, sytuację w Instytucie Fizyki Doświadczalnej UW, gdzie skutecznie udało się zapobiec zwolnieniom żydowskich Polaków (autor używa pojęć „żydowscy Polacy” oraz „nieżydowscy Polacy”). Konkretny opis zdarzeń oraz przebieg zebrań partyjnych w wyżej wymienionych instytucjach udowadnia główną tezę książki, że cała kampania, choć rozpoczęta „impulsem z góry”, toczyła się w dużej mierze spontanicznie i była dziełem działaczy średniego i niższego szczebla partyjnego. Ich zaangażowanie, inicjatywa oraz sprzeciw wobec prób wyciszenia kampanii przez Gomułkę jest niestety dowodem na głęboki antysemityzm całego społeczeństwa. Kolejną ważną tezą doktoratu Dahlmanna jest fakt, że nagonka odbywała się w cieniu Zagłady. Autor szczegółowo opisuje lęk starszego pokolenia ocalałych z Holocaustu oraz propagandowe nawiązania do antysemickich klisz z czasów okupacji. Ponadto książka zawiera wyjątkową analizę archiwum ambasady holenderskiej, która po 1967 r. reprezentowała interesy Izraela. Bezcennym źródłem jest wywiad jaki autor przeprowadził Tedem de Rijck van der Grachtem, który odpowiadał za sprawy „żydowskie” w warszawskiej placówce. Na potrzeby książki badacz przeprowadził ponad 50 wywiadów z uczestnikami i świadkami wydarzeń.

Na niedawnym spotkaniu autorskim w ŻIH książka wywołała burzliwą dyskusję. Większość obecnych na spotkaniu naukowców wypowiadała się o książce w samych superlatywach. Obecna na spotkaniu dr Helena Datner uznała za doskonały i wyjątkowy rozdział o udziale prawicy w nagonce (chodzi o głównie o działaczy PAX). Natomiast głosy krytyczne dotyczyły mniejszego, niż przyjmuje się w polskiej historiografii, znaczenia jakie badacz przypisał działalności MSW i grupy Moczara w kampanii antysemickiej oraz relatywnie łagodnemu potraktowaniu Gomułki. Jednocześnie prawie wszyscy mówcy podkreślali, że te zarzuty wobec zalet pracy Dahlmanna są drugorzędne.

Dla mnie wyjątkowość tej książki, poza sprawami opisanymi powyżej, polega na niezwykle rzetelnej analizie przeprowadzonej przez kogoś „z zewnątrz”, kto jednak dzięki dociekliwości i uczciwości naukowej nie pomija żadnej z istotnych kwestii, jednocześnie oddając poszczególnym „mikrohistoriom” właściwe miejsce.


[…] praca Dahlmanna staje do konkurencji w doborowej stawce. Chcę od razu uprzedzić, że osobiście lokuję ją w tym rankingu dosyć wysoko. Opinia ta bierze się z przekonania o rzetelności i rozległości poszukiwań archiwalnych podjętych przez Autora, a także z uznania dla jego świetnej znajomości literatury dotyczącej wydarzeń marcowych. Uzasadnia ją też fakt zebrania przez niego przeszło pięćdziesięciu relacji uczestników wydarzeń, zarówno tych, którzy emigrowali, jak i tych, którzy zdecydowali się pozostać w kraju.

(Andrzej Paczkowski, Barwy Marca)


Oddziaływanie kampanii antysemickiej na społeczeństwo będę rozpatrywał osobno w odniesieniu do żydowskich i do nieżydowskich Polaków. Jak przeżywali kampanię ci pierwsi? Jak się zachowywali nieżydowscy Polacy i jaki mieli stosunek do tej kampanii? Jaką rolę odgrywały w tym kontekście późne konsekwencje Zagłady? Podejmując tak sformułowaną problematykę, chciałbym wnieść pewien wkład zarówno w studia nad fenomenem antysemityzmu, jak i w krytyczne badania nad komunizmem.[…]

Aby wyjaśnić, w jaki sposób i do jakiego stopnia społeczeństwo było w tę kampanię uwikłane, podejmuję w rozdziale piątym badania mikrohistoryczne. W tym celu analizuję diametralnie różny przebieg wydarzeń w dwóch instytutach naukowych: Instytucie Badań Jądrowych (IBJ) oraz Instytucie Fizyki Doświadczalnej Uniwersytetu Warszawskiego.

(Hans-Christian Dahlmann, Wprowadzenie)

Gdzie mozna kupic ksiazke

Patrz TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: