Pyrrusowe zwycięstwo – Autonomia Palestyńska galopuje ku spodziewanej kłęsce.

Przetlumaczyla z Hebrajskiego i przyslala

OLGA DEGANI

reunion 68 do zdjec

Czym właściwie jest ta Autonomia Palestyńska? Kilka tysięcy aktywistów w wieku 70-ciu do 80-ciu lat, w większości przybyli z Tunisu z łaski porozumienia w Oslo, żyją za pieniądze izraelskie i amerykańskie, bronią ich miejscowe siły trenowane przez Amerykanów i przez Cahal, mobilizując swoich nieszczesnych cywili dla własnych korzyści. Z rocznym PNB 1500 dolarów na osobę (w Izraelu 32 tysiące na osobę) nie ma Autonomia żadnych możliwości aby być państwem, jak to ustalił Bank Światowy w tym roku . A Abu Mazen z jego ludźmi myślą, że słowo „państwo” wystarczy, aby stało się drogą czarów .

Pyrusowe zwycięstwo – Autonomia Palestyńska galopuje ku spodziewanej kłęsce.

W 281 roku p.n.e. toczyła się wojna pomiędzy Rzymem a Tarentem, miastem na wschodnim wybrzeżu Italii. To polis powstało jako kolonia Sparty, jego mieszkańcy wciąż jeszcze uważali się za Greków i za lepszych od „barbarzyńskich” Rzymian. Zuchwale zatopili kilka okrętów rzymskich, zabili ich admirała, a gdy Rzym prosił o rokowania, upokorzyli posłańców. Honor zmusił Rzym do wydania im wojny. Tarent, pomimo że był bogaty nie miał silnego wojska, dlatego zwrócił się do wojsk greckich o pomoc. Przede wszystkim do Pyrrusa (272-319 pne), króla Epiru, najwybitniejszego od czasów Aleksandra Macedońskiego. On właśnie uważał się za potomka Achillesa i Aleksandra Wielkiego. Nazywano go „Orzeł”.

Mieszkańcy Tarentu skusili go propozycją wysokiej zapłaty i obietnicą pomocy od sąsiednich państw greckich, np Macedonii. Także przedstawili mu, że jeśli zwycięży Rzym, będzie władcą Italii.

Około 280 roku pożeglował król Pyrrus do Italii, z wojskiem 20 000 piechoty, 3 000 kawalerii, 2 000 łuczników i z tajną bronią – 20 słoni. Natychmiast po przybyciu zorientował się, że mieszkańcy Tarentu go oszukali, że żadna pomoc nie nadejdzie . Ogłosił się dyktatorem i rozpoczął mobilizowanie ludności miejscowej do wojska.

Rzymianie uważali, ze zaatakować trzeba jak najwcześniej. Ale gdy wojsko rzymskie natknęło się na słonie z łucznikami, wpadli w panikę i uciekli. „Orzeł” osiągnął wielkie zwycięstwo, ale był zaniepokojony. Stracił wielu z bojowników i kilku generałów. Rzymska dyscyplina przeraziła go. Nigdzie nie widział tak karnego wojska.

Zaproponował Rzymianom rozejm: podzielić się z Rzymianami władzą nad połwyspem włoskim, ale odrzucono tę propozycję. Obydwa wojska spotkały się znowu, w roku 279 koło Rzymu (Ausculum. O.). I znowu wiedza wojenna Pyrrusa przyniosła mu zwycięstwo: Słonie posłano przodem w środek armii rzymskiej, jak głowica strzały, a za nimi wojownicy. Znowu zwycięstwo. Ale z poczuciem trwogi i obawy przed przyszłością: Pyrrus stracił całą warstwę dowódców, i był ranny. Rzymianie wydawali się nieprzebrani, a on był daleko od domu. Gdy Grecy gratulowali mu drugiego zwycięstwa, odrzekł im Pyrrus: jeszcze jedno takie zwyciestwo i będziemy całkowicie zniszczeni .”Jeszcze jedno takie zwycięstwo i jesteśmy straceni”. Już był rozbity i jego rzymska kampania – skończona.

Czasami cena zwycięstwa jest zbyt wysoka jeśli zwycięzca jest zbyt wyczepany i nie jest w stanie urzeczywistnić tego zwycięstwa. Gdy jest zbyt ugodzony, aby przetrwać następną bitwę. Pyrrus mógł uniknąć klęski, gdyby miał na przykład wywiad, ktoryby go ostrzegł o konieczności potrzebnej przewagi liczebnej, mógłby zbudować wojsko, albo wycofać się. Ale on nie potrafił siebie powstrzymać: pragnienie było zbyt kuszące i gdy ulegamy wizjom, zapominamy o kosztach.
[/b]
Gdy Autonomii Palestyńskiej Abu Mazena nie udało się uzyskać „Państwa” w Radzie Bezpieczeństwa, zwróciła się do Zgromadzenia Ogólnego, tam miała zapewnioną większość dla statusu państwa obserwatora, jako nagroda pocieszenia, ale Autonomia, wraz z oficjalnymi środkami przekazu, przedstawiają tę decyzję jako wielkie osiągnięcie i możliwe, że rzeczywiście nim jest.

Tylko, że to „Pyrrusowe zwycięstwo” może doprowadzić do całkowitego samozniszczenia Autonomii Palestyńskiej tak samo jak przywódcy pokoleń Arabów Erec-izraelskich, zawsze widzieli tylko wizję, którą wciąż grzebali w ruinach zbyt wysokich kosztów. Także teraz Autonomia Palestyńska galopuje ku oczekiwanej klęsce i zdaje sobie z tego sprawę.

Bez wątpliwości Izrael będzie teraz zmuszony do intensywniejszej walki o swe stanowisko w świecie i Palestyńczycy bardzo chcą nas poróżnić z zachodem, ale jak Pyrrus w swoim czasie, to zwycięstwo będzie ich jeszcze bardzo dużo kosztować, pytanie, czy Palestyńczyków na to stać. Absurdalnie, to właśnie Izrael zadecyduje o wysokości kosztów „zwycięstwa” palestyńskiego.

Jak można zrozumieć to kroczenie Palestyńczyków z otwartymi oczami do krachu? Ponieważ to będzie „historyczne osiągnięcie ” Abu Mazena, jego dziedzictwo. A po nim choćby potop.

Reszte tego ciekawego artykulu

KLIKNIJ TUTAJ

1.12.2012

Obrazek

Dr Guy Bechor
Tłumaczyła  z hebrajskiego Olga Degani.

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: