Reunion69 smieje sie

 

 

Rzad organizacyjny zlotu w Aszkelonie wysalal zapytanie w jakich zawodach  sportowych uczestnicy by wzieli udzial.

Zdzicho Hoffman poleca dobry pomysl Andrzeja Mleczko

mleczki

******************

A teraz mozna ” zjesc karpia ” -Nadeslal Wlodek Rozenbaum

Przepis na karpia 🙂Karpia bardzo starannie umytego układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego.
Dodajemy goździki, cynamon, skrapiamy cytryną.
Tak przygotowanego karpia zalewamy szklanką wina białego, szklanką wina czerwonego, dodając 100 ml ginu, 100 ml koniaku, 200 ml smirnoffa i 50 ml białego rumu i obowiązkowo 150 ml tequili.
Potrawy nie musimy nawet poddawać obróbce cieplnej.
Karpia wyrzucamy bo jest zbędny.
Natomiast ….. Sos. Sos jest …. paluszki lizać!PS. Karp musi być martwy bo inaczej bydle sos wychleje !!!
Smacznego

Aktualne zdjecie nadeslal Zdzicho Hoffman

Z Portalu erec Israel

Zeew był oczkiem w głowie swoich rodziców i chyba tylko dlatego pozwolili mu wyjechać z Jerozolimy do  jesziwy w USA, gdzie miał kontynuować swoją naukę pod czujnym okiem wuja, który był znanym nowojorskim rabinem… Na początku szło mu doskonale…

Któregoś dnia Zeewik zniknął… Po kilku tygodniach odnalazł się w końcu na pograniczu amerykańsko-kanadyjskim. Wtedy napisał do swoich rodziców  list o następującej treści:

Kochani Rodzice,

Przepraszam, że tak długo się nie odzywałem, ale nareszcie odkryłem sens życia. Zakochałem się i wziąłem ślub. Spotkałem Rodowitą Amerykankę, która jest księżniczką w swoim plemieniu. Jej ojciec jest wodzem i szamanem. Bardzo mnie polubił. Spalił moją kipę i podarował mi piękny pióropusz.

Przyjąłem nowe imię – Biegnący Wilk. Jeśli będziecie do mnie pisać używając mojego starego imienia Zeew, to nie będę na takie listy odpowiadał. Proszę mnie nazywać Biegnącym Wilkiem.

Kilka dni później z Syjonu przyszła odpowiedź… Serce żydowskiej matki nie wytrzymało…

Kochany Biegnący Wilku,

Cieszymy się, że znalazłeś szczęście. Wielka szkoda, że twoja wybranka nie jest Żydówką, ale skoro tak się stało, to my też postanowiliśmy przyjąć indiańskie imiona. Ja od teraz nazywam się „Siedząca Sziwa”, a ojciec „Wrzeszczący Meszuge”.

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: