Uncategorized

Moralny upadek Zachodu


Melani Phillips


Odmawiając rozróżnienia między agresorami Hamasu a ich izraelskimi ofiarami, liberałowie krzyczą o zawieszenie broni. Nikt nie wzywa Hamasu do poddania się, co natychmiast położyłoby kres zabijaniu.

Dowody na głęboki upadek moralny na Zachodzie stają się przytłaczające.

Od czasu pogromu Hamasu w Izraelu 7 października, Żydzi z diaspory doświadczają ogromnego wzrostu ataków antysemickich.

Studenci z amerykańskich uniwersytetów złożyli w tym tygodniu przed Izbową Komisją Edukacji i Siły Roboczej namiętne zeznania na temat kryzysu antysemityzmu na kampusach. Problemem nie są tylko ludzie czepiający się Żydów; co gorsza, jest on podsycany przez innych, którzy powinni wiedzieć lepiej, ale sami to ułatwiają.

Twierdzili oni, że administratorzy uniwersytetów i wykładowcy albo przymykają oko na zastraszanie żydowskich studentów, albo aktywnie w nim uczestniczą.

Kongres usłyszał o fizycznych napaściach na żydowskich studentów, wezwaniach do „zagazowania Żydów” i drwinach, że „Hitler miał rację”.

Eyal Yakoby, student Uniwersytetu Pensylwanii, opowiedział o tym, jak on i inni studenci zostali zmuszeni do schronienia się w swoich pokojach, gdy koledzy z klasy i profesorowie skandowali o ludobójstwie Żydów. Mówili o „chwalebnym 7 października” i stwierdzili takie rzeczy jak „Jesteś brudnym małym Żydem, zasługujesz na śmierć”.

Studentka MIT Talia Khan, córka żydowskiej matki i afgańskiego muzułmańskiego ojca, stwierdziła, że 70% żydowskich studentów na kampusie czuło się zmuszonych do ukrywania oznak swojej żydowskiej tożsamości.

Po tym, jak jeden ze studentów podoktoranckich stwierdził, że Żydzi chcą zniewolić świat poprzez globalny system apartheidu, fałszywie twierdził, że Izrael pobierał palestyńskie organy i sugerował, że przeciętny Izraelczyk był nazistą, urzędnik ds. różnorodności na jego wydziale stwierdził, że nic z tego nie było „mową nienawiści”, a teoria pobierania organów została „potwierdzona”.

Inni pracownicy ds. różnorodności w MIT twierdzili, że Izrael nie ma prawa istnieć, podczas gdy członkowie wydziału mówili żydowskim studentom, że jeśli się boją, powinni po prostu „wrócić do Izraela”. Przed komisją pojawili się również prezydenci Harvardu, Penn i MIT – Claudine Gay, Liz Magill i Sally Kornblut. Ich odpowiedzi spowodowały opad szczęki.

Rep. Elise Stefanik (R-N.Y.) zapytała ich, czy ludobójcze przyśpiewki słyszane na kampusie, takie jak „Niech żyje intifada” i „Od rzeki do morza, Palestyna będzie wolna” naruszają politykę tych uniwersytetów przeciwko zastraszaniu lub nękaniu.

Ku rosnącemu niedowierzaniu i oburzeniu Stefanik, cała trójka odmówiła udzielenia jednoznacznej odpowiedzi i stwierdziła, że wszystko zależy od „kontekstu”. Jaki może być możliwy kontekst, aby uznać za dopuszczalne jakiekolwiek wezwania do ludobójstwa Żydów?

Kiedy Rep. John James (R-Mich.) zapytał trzech prezydentów, co robią, aby zwalczać antyżydowską nienawiść, spotkał się z ciszą, gdy spojrzeli na siebie, aby sprawdzić, czy wszyscy są w zgodzie – nie robiąc nic.

Zachowanie tych szefów było skrajnie szokujące. Ale jak ktokolwiek może być naprawdę zaskoczony, biorąc pod uwagę to, co działo się z edukacją w ciągu ostatnich kilku dekad?

W wielu przypadkach edukatorzy i administratorzy nie podejmują działań przeciwko antysemityzmowi nie tylko z powodu tchórzostwa, ale dlatego, że sami podpisują się pod wszystkimi lub niektórymi wypaczonymi i moralnie upadłymi poglądami, które leżą u podstaw tego zjawiska. Pozwolili oni polityce tożsamości i kulturze ofiary zainfekować kampusy na całym Zachodzie, odmawiając podjęcia godnych działań przeciwko zastraszaniu i nękaniu na polu etnicznym, seksualnym i płciowym.

Dogmaty te wiążą się z całkowitym załamaniem norm moralności i racjonalności. Utrzymują one, że pewne kategorie ludzi – takie jak mężczyźni, heteroseksualiści i Izraelczycy – nie mogą być ofiarami, ponieważ uważa się, że sprawują władzę polityczną i ekonomiczną nad kobietami, gejami i Palestyńczykami, którzy w związku z tym nie są odpowiedzialni za wszelkie krzywdy, jakie mogą wyrządzić.

Co gorsza, polityka tożsamości, zakorzeniona w marksistowskiej doktrynie, że świat jest podzielony na potężnych i uciskanych, postrzega Żydów jako posiadających najwyższą władzę nad całym światem zachodnim poprzez system kapitalistyczny, który rzekomo wdrażają we własnym interesie i na niekorzyść innych.

Administratorzy kampusów, tacy jak trzej prezydenci, mogą wierzyć, że stoją na straży neutralności i wolności słowa. W rzeczywistości są winni podwójnych standardów, ponieważ nie zapewniają Żydom ochrony, jaką dają grupom, które „intersekcjonalny” dogmat przedstawia jako „uciskane”.

Wszystko to pomaga również wyjaśnić zdumiewające milczenie grup kobiecych i innych liberałów w sprawie ekstremalnych napaści seksualnych, jakich Hamas dopuścił się na kobietach, które zaatakował i wziął jako zakładniczki 7 października. Pojawiły się dowody na przerażające barbarzyństwo i sadyzm, z jakim te kobiety zostały zaatakowane. Zostały one poddane nie tylko wielokrotnym gwałtom z użyciem skrajnej przemocy, ale także okaleczeniu ich narządów płciowych.

Jednak pomimo niezaprzeczalnych dowodów na powszechne gwałty podczas pogromu od samego początku, Organizacja Narodów Zjednoczonych potrzebowała ośmiu tygodni, aby cokolwiek powiedzieć o tej masakrze, ostatecznie stwierdzając w tym tygodniu, że jest „zaniepokojona” relacjami o „okrucieństwach na tle płciowym i przemocy seksualnej” podczas ataków Hamasu. Tymczasem organizacje praw kobiet i organizacje pozarządowe zajmujące się prawami człowieka nadal nie stwierdziły prawie nic na temat tej ohydnej deprawacji.

Szokującym powodem tej powściągliwości jest to, że barbarzyńska napaść na izraelskie kobiety podważa narracje, z którymi identyfikują się tacy liberałowie.

Slogan performatywnego ruchu „#MeToo”, który demonizując wszystkich mężczyzn jako potencjalnych gwałcicieli, podważył właściwe przerażenie i wstręt do jednoznacznego gwałtu, brzmi: „Milczenie jest przemocą”. Pogrom Hamasu, który tak obrzydliwie pokazał, jak wygląda prawdziwa przemoc wobec kobiet, pokazał, że „#MeToo” jest znieważająco próżne.

Jest to również sprzeczne z liberalną narracją, która demonizuje Izraelczyków jako ” oprawców ” i oczyszcza Palestyńczyków jako ich ofiary. Niewyobrażalne cierpienie izraelskich kobiet (a teraz dowiadujemy się, że mężczyźni również byli napastowani seksualnie) z rąk Hamasu po prostu nie pasuje.

U podstaw tej perwersyjnej reakcji na okrucieństwa Hamasu leży fundamentalna postępowa mantra relatywizmu moralnego, zniesienie obiektywnej prawdy i odrzucenie potrzeby rozróżnienia między rodzajami zachowań. Ale bez takich rozróżnień moralność nie istnieje.

Liberałowie ignorują więc rozróżnienie między celową rzezią cywilów a niezamierzonym zabijaniem cywilów w uzasadnionej wojnie. Ignorują fakt, że Hamas stara się zwiększyć liczbę zabitych Izraelczyków (a także celowo wykorzystuje Palestyńczyków jako mięso armatnie), podczas gdy Izrael dokłada wszelkich starań nieznanych w wojsku żadnego innego kraju, aby w miarę możliwości oszczędzić życie cywilów.

Liberałowie ignorują fakt, że wśród zabijanych Palestyńczyków znajdują się tysiące terrorystów Hamasu, i odwrotnie, przedstawiają Izrael fałszywie i jadowicie jako rozmyślnych zabójców dzieci. Palestyńską próbę ludobójstwa Żydów nazywają „oporem”, a opór Izraela przed unicestwieniem „ludobójstwem”.

Odmawiając rozróżnienia między agresorami Hamasu a ich izraelskimi ofiarami, krzyczą o zawieszenie broni przez Izrael. Żaden z nich nie wzywa Hamasu do poddania się, co natychmiast położyłoby kres zabijaniu. Natomiast zawieszenie broni przez Izrael skazałoby jeszcze więcej izraelskich cywilów na morderstwa, tortury i gwałty.

Ci, którzy chcą, by Izrael „przestał zabijać”, nie są więc łagodnymi pacyfistami oddanymi ideałowi braterstwa ludzkości. To moralni idioci. Niestety, obecnie na Zachodzie jest ich bardzo wielu.

Teraz widzimy, dlaczego ludobójcze podżegania na kampusach są skrzętnie ignorowane przez administratorów uniwersytetów; dlaczego ci, którzy krzyczą, by „zglobalizować intifadę”, demonstrują razem z liberałami, którzy stwierdzili, że chcą jedynie, by zabijanie ustało; i dlaczego feministki milczą na temat barbarzyńskich gwałtów, morderstw i seksualnego okaleczania izraelskich kobiet przez Palestyńczyków ze Strefy Gazy.

Liberalny dogmat stworzył społeczeństwo moralnej deprawacji, które maszeruje ramię w ramię z dzikusami islamskiej świętej wojny.

Pogrom Hamasu i wojna w Gazie działają jak rodzaj
papka barowa (podawana do połknięcia przed badaniem RTG) w ciele Zachodu, oświetlając od wewnątrz głęboką chorobę tej zatrutej cywilizacji, która może okazać się śmiertelna.

Moralny upadek Zachodu

Kategorie: Uncategorized

6 odpowiedzi »

  1. Dobrym przykładem jak malo ideologiczne postawy zmieniają się nawet pod wpływem tragicznych wydarzeń, mamy aktualnie w Izraelu: odchodzą usilne próby powiązania fiaska armii i służb z ”koncepcją”. Wrogosc polityczna opozycji sprzed 7.10 jest nadal kontynuowana. Zaatakowane kibuce należały do radykalnej opozycji. Czy ich członkowie zmienia swoje poglądy? Jestem dalece sceptyczny. Akurat kibuce są bastionami ideologicznego betonu w Izraelu. Zmienia się tylko jednostki.

  2. ET:
    Przepracowują swoje poglądy?
    Bundowcy europejscy przeżyli obozy Hitlera i gułagi Stalina i poszli krzewić wiarę marksistowską na uniwersytetach amerykańskich i izraelskich. To trzecie pokolenie ich duchowych potomków które prowadzi dzisiaj globalną wojnę kulturową przeciw umowie społecznej Zachodu.
    Jeśli ich przodkowie przetrwali w wierze okrutne czasy Hitlera i Stalina, te duchowe wnuki przetrwają w wierze ten pogrom 7/10. Po wojnie zobaczymy ich znowu w TLV na demonstracjach antydemokratycznych jakby nic się nie wydarzyło.

  3. Pisze Elzbieta T
    W potrzasku znaleźli się ci żydzi liberałowie, zwłaszcza z reformowanych synagog, którzy dążyli do współpracy z muzułmanami, w tym z mieszkańcami Gazy – na polu religijnym i społecznym poprzez wspólne spotkania, propagowanie idei dobrego sąsiedztwa z Palestyńczykami i krytykowanie Izraela za relacje z Palestyńczykami. Próbują obecnie kontynuować swoją „pokojową i demokratyczną misję” i nie wiedzą, co mają mówić na temat obecnej sytuacji w Izraelu. Zaprzestali śpiewania Salem na przemian z Szalom przy różnych okazjach. I modlą się za Izrael. I milczą. Może przepracowują swoje poglądy?

  4. Pisze TKK

    Obawiam się, że co poniektórym osobom ze świata zachodniego pokiełbasiło się w głowach. Zachowanie amerykańskich uniwersytetów woła o pomstę do nieba. Coś strasznego.

  5. Prezydent MIT, Kornbluth, jest Zydowka, wiec podwojnie gorliwa w wykazywaniu ze jest „Obiektywna”
    Opowiedzialem juz tutaj kiedys o Pani D.,ktora, gdy nawet Sekretarz Partii w jej miejscu pracy i jego zastepca, Polacy, odmowili odczytania wyjatkowo antysemickiej rezolucji , wstala i zglosila sie do odczytania tego.
    Nic jej nie pomoglo, pozniej kopnieto ja w d..i umarla gdzies na Zachodzie.
    Kornbluth to taka Pani D., kolej przyjdzie na nia gdy jej pupilki zwycieza.
    Na razie niektorzy beda twierdzic ze ” brak antysemityzmu ” itp., itd, i byc dumni ze syn i koledzy sa anty-izraelscy.Tego nic nie zmieni, to dziedziczne, mimo ze anty-izraelskosc to antysemityzm.Smieszni sa.
    I na MIT, studencik wdarl sie na wyklad matematyki, wykladawca poprosil o pozwolenie mu dokonczenia pisania na tablicy, studencil owiniety flaga palestyncow laskawie sie zgodzil, poczym wyglosil przemowienie, jak ta rezolucja Partii sprzed 55 lat.
    I studenci pokornie sluchali i studencikowi nic sie pod Pania Kornbluth nie stalo.

  6. Gwałty są potężnym narzędziem islamizacji, kompletnie legalnym w oczach islamistów, już od 14 wieków. Gwałty i mordy chrześcijan jest regułą w Nigerii od wielu lat, ale czcigodne uniwersytety amerykańskie nawet tego nie zauważyły.
    Co jeszcze może zaskoczyć racjonalnego obserwatora ludzkości?

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.