Uncategorized

Osadnicy

Autor Tomcio Paluch


W odległych czasach środkowego Gomułki można sobie było poczytać w pisemkach takich, jak “Płomyk” czy “Świat młodych” o bohaterskich, nieustraszonych osadnikach i tychże osadników walecznych czynach. Osadnicy, często zdemobilizowani żołnierze Ludowego Wojska Polskiego, zasiedlali poniemieckie gospodarstwa i poniemieckie miasteczka, zajmowali miejsce zwyciężonych i usuniętych Niemców i stawali się żywą barierą dla wszelakich rewizjonistycznych zakusów. Z tamtych czasów zapamiętałem jakąś piosenkę, wydrukowaną w jakimś “Płomyczku” czy “Na przełaj”, która sławiła dokonania dzielnych osadników. Piosenka zdobywała laury na festiwalach w Kołobrzegu czy w Zielonej Górze, już na stare lata odszukałem na Interku jej pełen tekst:

Jakby kto myślał, że osadnicy to pojęcie rodem z PRL-u, to mu się od razu wyjaśnia, że nic podobnego. Osadnictwo wojskowe kwitło w najlepsze w IIRP, tylko że ostrze tego osadnictwa skierowane było nie na zachód, a na wschód. Już sam Jaśniepan Piłsudski raczył był rozkazać, aby żołnierzom, którzy się odznaczyli w trakcie Wyprawy Kijowskiej czy też w trakcie Przyłączenia Odwiecznie Polskiej Litwy Kowieńskiej do Macierzy, nadawano specjalnym ukazem gospodarstwa rolne na Kresach Wschodnich. 

Sejm przyklepał te ukazy odpowiednią ustawą i już na początku lat dwudziestych ilość osadników przekroczyła siedem tysięcy. Wszystko szło świetnie, przejmowano ile wlezie “dóbr duchownych i klasztornych, opuszczonych przez ziemian dóbr prywatnych” itp. Niestety wspaniały rozwój osadnictwa na Kresach Wschodnich zakończył się raczej definitywnie w wyniku Zbrodniczej Sowieckiej Agresji 17 września 1939 roku. 

I tu dochodzimy do ciekawego zjawiska. Jak każdemu wiadomo, ponad pół miliona wrogich i złowrogich Ekstremistycznych Osadników zasiedla Nielegalnie Okupowane, Odwieczne Ziemie Palestyńskie. Trochę trudno się w tym wszystkim połapać, bo zdaniem Sił Pokoju i Postępu to i Jerozolima się zalicza do Nielegalnie Okupowanych Terenów, nie wspominając o Odwiecznie Palestyńskim Tel-Awiwie. Niemniej jednak ci Skrajni Ekstremiści, ci najgorsi wrogowie Pokoju Między Narodami, to podobno w pierwszym rzędzie mieszkańcy Nielegalnie Istniejących Osiedli na Odwiecznie Palestyńskich Ziemiach. 

To już się podobno łapie na Zbrodnię Wojenną tudzież Zbrodnię Przeciw Ludzkości. Jeśli Żydzi wybudują parę bloków mieszkalnych, to mamy do czynienia ze Zbrodnią Wojenną. I trzeba na Zbrodniarzy nałożyć sankcje. A jeśli Waleczni Bojownicy o Wolność odpalą bombę w żydowskim autobusie, to cały świat się cieszy, wszyscy biją brawo, a spece od podkładania bomb awansują na łamach prasy na “przywódców palestyńskich”.

Jak zatem widać istnieją dwa rodzaje osadników: Dobrzy osadnicy i źli osadnicy. Ci dobrzy to zasiedlali Ziemie Odzyskane, znaczy Szlakiem Wielkiej Niedźwiedzicy. Ci dobrzy zasiedlali Wrocław, Szczecin, Kołobrzeg, Zieloną  Górę i Olsztyn. Jak to się stało, że Wrocław, Szczecin, Kołobrzeg i inne Odwiecznie Piastowskie Grody czekały, puściutkie, na to, żeby się tam wprowadzili Osadnicy? Jak to się stało, że “poniemieckie gospodarstwa” tylko czekały na to, żeby dzielni Osadnicy wzięli te gospodarstwa we władanie? Nie należy chyba wnikać w szczegóły, podobno Zbrodnicza Bolszewia była jakoś w to wszystko zamieszana, najważniejsze, że Dobrzy Osadnicy osiedlili się na Odwiecznie Piastowskich Ziemiach. Znaczy na Ziemiach Odzyskanych. Kto tak naprawdę te ziemie Odzyskał – to sprawa delikatna, najlepiej pominąć ją milczeniem.

Dobrych Osadników było więcej, różnych nacji, bo i Karelię zasiedlili, i Prusy Wsch… sorki, wróć, znaczy Obwód Kaliningradzki, i Wyspy Kurylskie. Całkiem sporo Dobrych Osadników zasiedliło tereny, które szkopy przed wojną określały mianem “Sudetenland”. W czasach znacznie późniejszych Dobrzy Osadnicy (Turcy) zasiedlili połowę Cypru. Nikt Dobrych Osadników nie określał mianem “ekstremistów”, nikt im nie groził “sankcjami” i żaden, przepraszam za ciężki wulgaryzm, _trybunał_ nie wszczynał “śledztwa” o “zbrodnie przecim ludzkości”. W odniesieniu do szkopów było jasne, że jak im się zachciało wszczynać wojnę, to dostali akurat to, czego chcieli. W odniesieniu do szaulisów zdania niby były podzielone, ale nie tak do końca. Szwecja na przykład szybciutko uznała, że Litwa, Łotwa i Estonia to po prostu republiki sowieckie i że to akurat takie samo sowieckie terytorium, jak dajmy na to Obwód Kaliningradzki.

Jeśli się zatem bliżej przyjrzeć, to wychodzi na to, że rozgraniczenie “dobry osadnicy” a “źli osadnicy” ma charakter wyłącznie rozporkowo-rasowy. Żli osadnicy to Żydzi, którzy w sposób bezczelny i zbrodniczy żyją i oddychają w dajmy na to Odwiecznie Palestyńskim (jak sama nazwa wskazuje) Hebronie. Albo w Odwiecznie Palestyńskiej Jerozolimie. A wszyscy inni osadnicy to Dobrzy Osadnicy, o których układa się pieśni i których się sławi na festiwalach. Jak mi ktoś nie wierzy, niech zrobi prosty eksperyment: Proponuję wrzucić w wyszukiwarkę frazę “ekstremistyczni osadnicy” i zobaczyć, co wyskoczy.

“ Ekstremistyczni osadnicy i stosujący przemoc aktywiści z Izraela: nowe sankcje UE za naruszanie praw człowieka” … “Rząd Stanów Zjednoczonych zapowiedział sankcje wizowe wobec Izraelczyków postrzeganych jako „ekstremistyczni osadnicy” na Zachodnim Brzegu” … “Sankcje USA wobec izraelskich osadników” … “UK. MSZ Cameron: Ekstremistyczni osadnicy, obierając za cel i zabijając palestyńskich cywilów” etc etc ad absurdum. Podałem cztery przykłady, mógłbym podać sto cztery. Albo tysiąc sto cztery.

Jest jeszcze jeden szczególny powód, dla którego podaję przykłady z polskiego Internetu. Otóż jest różnica, czy “ekstremistycznych osadników” potępia i kary na nich żąda niezbyt rozgarnięty Szwed, Duńczyk czy Belg – czy też to czyni przedstawiciel Przedmurza Chrześcijaństwa, znaczy Królewski Szczep Piastowy. Szwed czy Duńczyk nie zajumał żadnych “Ziem Odzyskanych”, nie gospodaruje na poniemieckiej gospodarce i nie brał aktywnego udziału w Osadnictwie – nawet w Dobrym i Jedynie Słusznym Osadnictwie. W Szwecji czy w Danii nie mordowano Żydów w pogromach, nie darto ryja na nutkę “Żydy wynocha do Palestyny”/”do Izraela” i nie uwłaszczono się na “mieniu pożydowskim”, które jakoś zgrabnie zmieniło nazwę na “mienie bezspadkowe”.  

Generalnie to wydaje mi się, że jak u kogoś niemal połowa kraju to “Ziemie Odzyskane”, to powinien ktoś taki mniej pyszczyć o “nielegalnych osiedlach” i “ekstremistycznych osadnikach”. A jak już musi pyszczyć, to proponuję powoływać się na łatwo sprawdzalne dokonania takiego ktosia. Mało tego – proponuję, aby wzorować się na dobrym, sprawdzonym przykładzie. Jestem za tym, aby postępować dokładnie tak samo, jak postępowano z rdzenną ludnością Ostpommern i Oberschlesien (na chwilę obecną Pomorze Zachodnie i Górny Śląsk). 

Kategorie: Uncategorized

22 odpowiedzi »

  1. @broszn

    … napisał (czy raczej wkleił z gotowego):

    ”…Biorąc pod uwagę liczbę ofiar, odsetek wyroków śmierci wśród aresztowanych oraz prawdopodobieństwo zatrzymania, etniczni Polacy wycierpieli podczas wielkiego terroru więcej niż jakakolwiek inna narodowość w Związku Radzieckim. Według ostrożnych szacunków w 1937 i 1938 roku stracono około 85 tysięcy Polaków, co daje jedną ósmą ogólnej liczby 681 692 ofiar śmiertelnych wielkiego terroru. ..”

    Jak już wcześniej wspominałem – ani w przedwojennej polskiej prasie rządowej, ani w endeckiej, ani w żadnej w ogóle niesposób znaleźć jakąkolwiek wzmiankę o tym wydarzeniu. Przez cały omawiany okres Najjaśniejsza Niepodległa utrzymywała pełne stosunki dyplomatyczne ze Zbrodniczą Bolszewią, ostatni radzie.. sorki, wróć, znaczy ostatni ambasador Zbrodniczej Bolszewii opuścił Warszawę dopiero 12-go września 1939-go roku. Żadnej wzmianki także i później, ani w prasie konspiracyjnej, ani w emigracyjnej – nic. Zero. Najlepszy na Świecie polski wywiad, ten, co to samodzielnie rozpracował Enigmę i V-2, też jakoś niczego nie zauważył. Ludobójstwo na zupełnie niebywałą skalę, Katyń podniesiony do potęgi, coś jak pół Chełmna – i żadnej wzmianki. Żadnej reakcji. Ani w przedwojennej prasie, ani u sanatorów, ani u endeków. Zero reakcji ze strony rządu londyńskiego, układ Sikorski-Majski jakoś i tak został zawarty.

    Najwyraźniej ta Operacja Polska pobiła wszelkie rekordy pod względem utajnienia, bo nie ma na jej temat żadnych wzmianek aż do lat 90-tych ubiegłego stulecia. W głowie się nie mieści perfidia Sowietów – wymordowali coś jak półtora Grudziądza czy pól Gdyni – i tak to zrobili, że nikt niczego nie zauważył.

    Uprzedzony o odpowiedzialności karnej na podstawie odnośnych artykułów KK wierzę oczywiście szczerze i głęboko, że wszystko, co publikuje IPN tudzież Wybitny Polski Historyk Tomasz Sommer to prawda, cała prawda i tylko prawda. Niechbym spróbował coś zakwestionować!

  2. @broszn
    ”Bolszewia była tworem bezsprzecznie zbrodniczym”
    Zgadza się. Wskutek Zbrodniczego Wkroczenia na Ziemie Polskie w latach 1944-1945 zniszczeniu uległy prężnie działające kombinaty gazowo-krematoryjne, takie na przykład jak Majdanek czy Oświęcim. Dalszy skutek Zbrodniczego Wkroczenia spowodował, że pewna ilość ”cyklistów” wyreklamowała się do gazu i pieca, który to fakt wielu ludziom po dziś dzień spać po nocach nie daje. Na domiar złego Prymitywne, Guupie Iwany (tak będzie dobrze?) skopały ***ska ibermenszom, zdobyły Berlin i posłały co nieco Hansów i Helmutów w letnich mundurkach na Kołymę i do Magadanu. Wiadoma Kwestia była już niemal Ostatecznie Rozwiązana, a przez tę okropną Bolszewię (Oby Była Przeklęta na Wieki) wszystko się w ostatniej chwili popsuło.
    ”broszn” posiłkuje się artykułem z Wikipedii, który to artykuł zawiera obfitą bibliografię, m in doniosłe i wybitne dzieła Tomasza Sommera. Jakby kto nie wiedział – Tomasz Sommer wypowiada się chętnie o ”antypolskim muzeum Polin”, jest współautorem dwutomowej książki o tym, że ”w Jedwabnem mordowali Niemcy”. Poza tym Wybitny Polski Historyk Tomasz Sommer ma wiele do powiedzenia ”o żydach” w szerszym kontekście:
    ”– Bierzmy przykład z najlepszych. Wiedzą Państwo, jak to robią Żydzi, cały czas tylko krzyczą, domagają się, żądają,”
    https://nczas.com/2023/02/23/sommer-bierzmy-przyklad-z-najlepszych-wiedza-panstwo-jak-to-robia-zydzi-video/
    Warto przypomnieć, że wcześniej (15 sierpnia br) ”broszn” usiłował robić klakę znanemu naziolowi i kłamcy oświęcimskiemu Weberowi, którego próbował robić – hihi – ”żydowskiego naukowca”. Weber jest założycielem IHR (Institute for Historical Review). Ten IHR to takie cosik, co upowszechnia tezę, że nigdy nie było żadnych komór gazowych i że Zagłada to ”holoszwindel”.
    https://dzismis.com/2024/08/12/nie-wiem-jak-zydzi-moga-glosowac-na-kamale-harris/
    Podsumowując: W czasie drugiej wojny światowej byli tacy, którym palenie ludźmi w piecach bardzo się podobało. No i byli tacy, którym jednak się nie podobało. I ten podział utrzymał się do dzisiaj.

  3. Od Bronka
    Jeśli jako tako zrozumiałem Palucha, rozkaz NKWD to chyba mystifikacja. Zalączył niezbity dowód, nie do obalenia
    Prywatnie pozwalam sobie dodać, ze Bolszewia była tworem bezsprzecznie zbrodniczym i mało mnie obchodzi czy Paluch się z tym zgadza czy nie zgadza.
    Niżej Timothy D. Snyder: „Skrwawione ziemie. Europa między Hitlerem a Stalinem”
    W czerwcu 1937 roku, gdy Jeżow posłużył się wyimaginowanym „ośrodkiem ośrodków”, by wytłumaczyć akcję przeciw kułakom i trwające procesy pokazowe, poinformował także o zagrożeniu ze strony równie nierzeczywistej „Polskiej Organizacji Wojskowej”. Między tymi sprawami istniał rzekomo związek. Podobnie jak usprawiedliwienie dla operacji wymierzonej w kułaków, wyjaśnienie wątku polskiego pozwalało napisać od nowa całą historię Związku Radzieckiego tak, aby odpowiedzialnością za wszystkie problemy polityczne obciążyć jednoznacznie zdefiniowanych wrogów. Według relacji Jeżowa „Polska Organizacja Wojskowa” działała w ZSRR od samego początku, penetrując nie tylko partię komunistyczną, ale również Armię Czerwoną i NKWD. Pozostawała ona niewidzialna (jak utrzymywał Jeżow) właśnie dlatego, że była tak ważna; miała agentów na wysokich szczeblach, którzy potrafili ukryć swoje istnienie i działalność[9].
    Jeżow wydał 11 sierpnia 1937 roku rozkaz numer 00485 nakazujący NKWD „całkowitą likwidację siatek szpiegowskich Polskiej Organizacji Wojskowej”. Choć sporządzono go wkrótce po rozpoczęciu operacji przeciw kułakom, rozkaz numer 00485 wyraźnie zradykalizował terror. W przeciwieństwie do rozkazu numer 00447, wymierzonego w znajome kategorie wrogów, których (przynajmniej teoretycznie) dało się zdefiniować jako klasę, rozkaz numer 00485 wydawał się traktować całą grupę narodowościową jako wrogą państwu. W rozkazie antykułackim również wymieniono przestępców oraz użyto go przeciw nacjonalistom i wrogom politycznym różnej maści, zawierał on jednak przynajmniej namiastkę analizy klasowej. Kułaków jako grupę można było opisać w kategoriach marksistowskich. Wrogość nacji Związku Radzieckiego wobec ustroju sowieckiego była czymś innym. Wyglądało to na porzucenie fundamentalnej socjalistycznej przesłanki o braterstwie narodów[10].
    Operacja polska zapisała się pod pewnymi względami jako najkrwawszy rozdział wielkiego terroru w Związku Radzieckim. Nie była największa, ale ustępowała wielkością tylko skierowanej przeciw kułakom. Nie odnotowano też podczas niej najwyższego odsetka egzekucji wśród aresztowanych, ale niewiele do tego brakowało, a akcje, w porównywalnym stopniu zabójcze, cechowały się znacznie mniejszą skalą.
    Ze 143 810 osób aresztowanych pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Polski stracono 111 091. Nie wszyscy byli Polakami, stanowili oni jednak większość. W Polaków w nieproporcjonalnym stopniu uderzyła też akcja przeciw kułakom, zwłaszcza na sowieckiej Ukrainie. Biorąc pod uwagę liczbę ofiar, odsetek wyroków śmierci wśród aresztowanych oraz prawdopodobieństwo zatrzymania, etniczni Polacy wycierpieli podczas wielkiego terroru więcej niż jakakolwiek inna narodowość w Związku Radzieckim. Według ostrożnych szacunków w 1937 i 1938 roku stracono około 85 tysięcy Polaków, co daje jedną ósmą ogólnej liczby 681 692 ofiar śmiertelnych wielkiego terroru. To odsetek zdumiewająco wysoki, biorąc pod uwagę fakt, iż Polacy byli w Związku Radzieckim bardzo niewielką mniejszością, stanowiącą ogółem mniej niż 0,4 procent populacji. Polacy w Związku Radzieckim ginęli w latach wielkiego terroru prawie czterdziestokrotnie częściej niż inni obywatele sowieccy[37].
    Upamiętnienie
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_polska_NKWD_(1937%E2%80%931938)

  4. Włodek S

    Odnoszę się do Twojego zdania:

    „Izraela nie da się ani pochwalić ani krytykować posługując się analogiami do stalinowskich zbrodni „

    Ależ tu wcale nie chodzi o pochwałę lub krytykę Izraela ! Wiadomo że Izrael podlega wyłącznie potępieniu !

    Natomiast w naszej przydługiej dyskusji chodzi o podwójne standardy w ocenie analogicznych (absolutnie nie identycznych, ale porównywalnych) działań przesiedleńczych w dwóch różnych krajach. W Polsce stalinowska brutalność była opiewana w patetycznych pieśniach narodowych o „ Osadnikach i Ziemiach Odzyskanych”, w Izraelu kwalifikuje się tereny Judei i Samarii oddane Arabom jako „ okupowane przez izraelskich kolonistów”.
    Jeśli nie są to podwójne standardy, to co to jest ?

  5. @Wlodek S
    … usiłuje przemalować skutki konferencji w Poczdamie na ”stalinowskie zbrodnie”, w króciutkiej ripoście używa określenia ”stalinowskie” aż trzy razy. Nie wiem, czy tu chodzi o ”stalinowskie zbrodnie” czy o bawełniane spodnie, ale wiem, że sympatia do szkopów była w 45-ym czy 46-ym roku cokolwiek ograniczona nawet tam, gdzie Ziutek Słoneczko miał niewielkie wpływy. Szkopów kochano i podziwiano w Watykanie, świetnie działała watykańska siatka przerzutowa (nawet Eichmanna na jakiś czas uratowała), ale Watykan to jeszcze nie cały kontynent.
    Pouczająca jest historia szkopów, których koniec wojny zastał w Danii. Po szkopach i ich rządach pozostały w Danii dziesiątki tysięcy min, głownie na plażach, żeby utrudnić desant od morza. Duńczycy kazali szkopom-jeńcom wojennym brać się za ręce i dziarsko maszerować całą szerokością plaży. Od czasu do czasu głośny wybuch świadczył o tym, że kolejny szkop znalazł kolejną minę. Ponieważ w tym wypadku w ogóle nie chodziło o Żydów, to jakoś nikt nie darł ryja, nikt się nie czepiał, że to narusza Konwencję Genewską i min (a także szkopów) ubywało.
    Równie pouczające są sprawdzalne i dostępne dane na temat racji żywnościowych, jakie przewidziano dla szkopów w amerykańskiej (tej najlepszej) strefie okupacyjnej. Albo dane dotyczące śmiertelności w obozach jenieckich dla szkopów, już po zakończeniu działań wojennych. Ponieważ i w tym wypadku w ogóle nie chodziło o Żydów, to znowu nikt nie darł ryja, nikt się nie czepiał, że to czy tamto narusza Konwencję Genewską i że to brzydko i nieładnie.
    ”Powtórzę, Izraela nie da się ani pochwalić ani krytykować”
    Sama krytyka werbalna wiele nie zdziała. Nie lepiej to przejść od słów do czynów i zostać Walecznym Szachidem? Widzę tylko jeden szkopuł: ”Wlodek S” już chyba w takim przedziale wiekowym, że na wdzięki siedemdziesięciu dwóch hurys mógłby już tylko popatrzeć, ale wiele by nie skorzystał.

  6. A co do polskiego wojska biorącego udzial w stalinowskiej « akcji narodowośćowej» jest zupełną oczywistością polska wladza była przedłużeniem stalinowskiego aparatu przemocy a nie jakimś niezależnym podmiotem. A że zawsze znajdują się gorliwcy czy bandziory nie jest żadna sensacją.
    Powtórzę, Izraela nie da się ani pochwalić ani krytykować posługując się analogiami do stalinowskich zbrodni „https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Erystyka” rel=”nofollow ugc”>https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Erystyka

  7. @Wlodek S
    … ponownie usiłuje ”nie zauważyć” tego, co mu się pod oczęta podsuwa. A zatem po raz kolejny czyni mu się wiadomym, że pracowite czyszczenie Ziem Odzyskanych, żeby zrobić miejsce dla Osadników, znaczy tych od Wielkiej Niedźwiedzicy, nie bardzo da się zakwalifikować jako ”zbrodnie stalinowskie”. Jeśli ”Wlodek S” usiłuje kleić gł.. sorki, kleić kogoś nie bardzo mądrego, to ma ciutkę przechlapane, bo tu wystarczy powoływać się na źródła stuprocentowo polskie i aryjskie:
    ”Często zatrzymywano pojedyncze osoby, zwłaszcza młode dziewczyny. Także i do nas podeszli polscy żołnierze z pejczami w rękach i czerwonymi twarzami. Kazali nam wystąpić z kolumny i iść na farmy. Else i Hilde Mittag zaczęły szlochać. Powiedziałam: „Chodźcie, nie ma sensu się opierać. Zatłuką nas na śmierć. Później spróbujemy uciec”.”
    Stali tam Rosjanie, przyglądając się cynicznie. Z rozpaczy zaczęłyśmy błagać ich o pomoc. Wzruszyli ramionami i pokazali, że to Polacy tutaj rządzą. Kiedy wszystko wydawało się stracone, ujrzałam wyższego polskiego oficera. Wskazałam troje moich dzieci i zapytałam, co mam zrobić, skoro mam ich trójkę. Nie pamiętam wszystkiego, co mu powiedziałam w rozpaczy, ale odparł: „Wracaj na szosę”.
    https://ciekawostkihistoryczne.pl/2015/06/15/ziemie-odzyskane-gwaltem-w-1945-roku-nie-tylko-sowieci-brali-sila-niemieckie-kobiety-18/
    ”W trakcie wielodniowych wędrówek Niemców zabijał nie tylko mróz, ale również choroby, głód i żądni zemsty Polacy. Mieszkanka jednej ze wsi na Pomorzu, Anna Kientopf opisywała:
    Czterej polscy żołnierze próbowali odłączyć młodą dziewczynę od rodziców, którzy rozpaczliwie do niej przylgnęli. Polacy bili rodziców kolbami karabinów, zwłaszcza ojca. Zatoczył się, a oni pchnęli go na drugą stronę drogi i w dół obwałowania. Spadł, a jeden z Polaków wziął pistolet maszynowy i wystrzelił serię. Przez chwilę panowała cisza, a potem powietrze przeszyły krzyki obu kobiet. Pośpieszyły ku umierającemu, a czterej Polacy zniknęli w lesie.”
    https://ciekawostkihistoryczne.pl/2020/09/18/dobic-bestie-jak-polacy-mscili-sie-na-niemcach-za-ii-wojne-swiatowa/
    Nie usiłuję oczywiście o niczym przekonywać ”Wlodka S”, to by była strata czasu. Ogół czytelników bloga może natomiast zauważyć, że cytowane są tutaj stuprocentowo polskie i aryjskie źródła. Sprawdzalne, z linkiem.
    ”gubisz się w meandrach własnych przypadkowych skojarzeń, gubisz watek”
    Mało tego – przechodzę przez ulicę w miejscu niedozwolonym i/lub na czerwonym świetle. A poza tym mam zeza. Moich osobistych niedociągnięć jest znacznie więcej.
    ”do usprawiedliwienia czy relatywizowania jakichkolwiek polityk Izrael”
    Jak się komuś nie podoba ”polityka Izraela”, to przecież może chyba poprzeć czynem Bohaterską Walkę o Wolną Plastelinę. Walecznych Szachidów ostatnio bodajże ubyło, więc nowego ochotnika powitają pewnie z otwartymi ramionami. Kto wie, może ”Wlodek S” nawet się załapie na te dziewice, w ilości siedemdziesięciu dwóch, co to przysługują każdemu Szachidowi, który polegnie za wiarę?

  8. Przykro mi Tomciu że gubisz się w meandrach własnych przypadkowych skojarzeń, gubisz watek i odnajdujesz jakiś inny, nie żeby nie był nieciekawy, zadajesz całkiem interesujące pytania na inny niż dyskutowany temat. I nadal masz problem z zaakceptowaniem historycznego faktu, udalo ci się znaleźć autora jednego źródla który jest wątpliwy ale jest tam parę innych , na przykład Memoriał, czy Snyder, historyk Holocaustu.
    Używanie zbrodni stalinowskich do usprawiedliwienia czy relatywizowania jakichkolwiek polityk Izrael jest niedorzeczne, niepoważne i zupełnie nie na temat.

  9. @Wlodek S
    ”Tomciu, w wikipedii są zawsze podane źródła informacji”
    Ano są podane. Daty publikacji ”źródeł” – 2018, 1993, 2019 itp itd. Na poczesnym miejscu odnośniki do wybitnych dzieł wybitnego historyka Tomasza Sommera. Jakby kto nie wiedział – Tomasz Sommer wypowiada się chętnie o ”antypolskim muzeum Polin”, jest współautorem dwutomowej książki o tym, że ”w Jedwabnem mordowali Niemcy”. Poza tym Wybitny Polski Historyk Tomasz Sommer ma wiele do powiedzenia ”o żydach” w szerszym kontekście:
    ”– Bierzmy przykład z najlepszych. Wiedzą Państwo, jak to robią Żydzi, cały czas tylko krzyczą, domagają się, żądają,”
    https://nczas.com/2023/02/23/sommer-bierzmy-przyklad-z-najlepszych-wiedza-panstwo-jak-to-robia-zydzi-video/
    Czemu zaś w polskiej prasie przedwojennej nie ma najmniejszej wzmianki o ”operacji polskiej NKWD”? Czemu władze przedwojennej Polski nie reagowały w żaden sposób? Czemu tematu nie podniosła polska prasa emigracyjna? Oto jedna z wielkich zagadek historii.
    ”Niewarto używać tej zbrodni do usprawiedliwiania dzialań Izraela.”
    Jak się komuś nie podobają ”działania Izraela”, to akurat na tym blogu może mieć ciut pod górkę.
    A wracając do meritum – ”Wlodek S” uparcie i pracowicie ”nie zauważa”, kto czyścił teren pod Ziemie Odzyskane. Skoro ”nie zauważa”, to mu się znowu pod oczęta podsuwa to, co tak starannie usiłuje ignorować:
    ”W jednym z pociągów z Pomorza 20 grudnia 1945 roku w trakcie podróży zmarło 70 osób. Kiedy pociąg dotarł do miejscowości Stendal po niemieckiej stronie, na stacji wyładowano dalsze 23 zmarłe osoby, a do końca dnia umarło jeszcze ponad 100 osób. … Na dworcu Szczecin-Niebuszewo wychodźców ograbiano z bagaży, a w trakcie podróży oddział żołnierzy polskich, który miał stanowić ochronę pociągu, kontynuował rabunek razem z dowódcą. W Sławnie wysiedlani zostali obrabowani przez przeprowadzających tę akcję funkcjonariuszy MO i Wiejską Straż Porządkową”
    https://wielkahistoria.pl/wysiedlenia-niemcow-z-polski-po-ii-wojnie-swiatowej-grabieni-glodzeni-zamarzajacy-w-bydlecych-wagonach/
    ”W wielu miejscach na Niemców robiono obławy, po czym umieszczano ich w obozach, by wykorzystać jako niewolniczą siłę roboczą lub przetrzymać, aż (…) będą mogli zostać oficjalnie deportowani. Niektórzy Polacy byli jednak zbyt niecierpliwi, by czekać na oficjalne pozwolenie, i zaczęli przeganiać przez granicę całe grupy Niemców.”
    https://wielkahistoria.pl/umarly-niemal-wszystkie-male-dzieci-niemka-wspomina-marsz-smierci-w-jaki-polacy-poslali-ja-w-1945-roku/
    No dobra. Ja do swoich zajęć, a ”Wlodek S” niech nadal doskonali swoje mistrzostwo w niezauważaniu tego, co w oczy kole.

  10. @Wlodek S

    „Tomciu, znowu czepiasz się, sprawdź sobie w wiki rozkaz NKVD”

    Czy „wiki” czy Myszka Miki, czy nawet mapa Afryki – ten rozkaz i jego wykonanie musiało być najpilniej strzeżoną tajemnicą wszystkich czasów i epok. Rozstrzelanie stu trzydziestu tysięcy Polaków to już nie czystka etniczna tylko ludobójstwo na ogromną skalę, to ileś razy więcej niż Katyń, coś jak pół Chełmna. I uprawiane na tak wielką skalę ludobójstwo w ogóle nie zostało odnotowane ani przez polską prasę przedwojenną, ani przez polskie władze? Żadnego śladu, nawet najmniejszego, ani w prasie rządowej, ani w narodowej. Stosunki dyplomatyczne utrzymywano przez cały czas, ostatni sowiecki ambasador opuścił Polskę dopiero 12-go września 1939-go roku. I nikt niczego nie wiedział? I nawet słynny z bohaterskich dokonań polski wywiad, co to bezproblemowo Enigmę rozpracował, całkiem przegapił masowe mordowanie Polaków na tak niebywałą skalę? Aż dziw bierze. No bo pierwsze wzmianki o tej megazbrodni pochodzą z lat 90-tych ubiegłego stulecia.

    A wracając do meritum – pisze Wlodek S:

    ” wysiedlanie Niemców było bardzo brutalne, często połączone z zamknięciem w przejściowych obozach koncentracyjnych, słabsi , staruszkowie i chorzy ginęli . Caly proces był jeszcze jednym wielkim przęstepstwem stalinizmu.”

    Co racja, to racja, nie mam powodów, aby negować powyższe. Przypomnijmy raz jeszcze, kto wysiedlał, aż furczało:

    „Do dyspozycji pozostawał utworzony w poprzednim roku aparat wysiedleńczy. Ramy i procedury organizacyjne operacji wynikały z tajnego zarządzenia Ministerstwa Ziem Odzyskanych (dalej: MZO) z 15 stycznia 1946 r.18 i dołączonej do niego instrukcji19. Jako całość obydwa dokumenty (z późniejszymi zmianami) stanowiły podstawę postępowania władz odpowiedzialnych za organizację akcji wysiedleńczej. Przypomnienia wymaga utworzona w 1946 r. struktura aparatu wysiedleńczego.

    Kierownictwo i nadzór nad akcją wysiedlenia Niemców sprawowało Ministerstwo Ziem Odzyskanych. W wymienionej instrukcji z 15 stycznia 1946 r. określiło ono swoją rolę następująco: „Akcją repatriacji z granic państwa polskiego kieruje Ministerstwo Ziem Odzyskanych, ustalając plan repatriacji, finansując ją, ustalając kolejność repatriacji w miejscu i czasie, sprawując ogólną kontrolę akcji oraz ustalając ogólne i szczegółowe zasady repatriacji”

    https://www.repozytorium.uni.wroc.pl/Content/117591/PDF/18_Kacprzak_P_Wysiedlenie_ludnosci_niemieckiej_z_Polski_do_radzieckiej_strefy_okupacyjnej_w_Niemczech_w_1947_roku.pdf

    „Wysiedlenia były wypędzeniem pod przymusem w warunkach pełnego terroru” – pisze Piotr Pytlakowski o tym, jak po wojnie usunięto z Polski miliony Niemców. Ludzi wywożono na mrozie, bez jedzenia i wody, w bydlęcych wagonach. Gdy pociągi docierały do celu, wyciągano z nich dziesiątki trupów.”

    https://wielkahistoria.pl/wysiedlenia-niemcow-z-polski-po-ii-wojnie-swiatowej-grabieni-glodzeni-zamarzajacy-w-bydlecych-wagonach/

    Jak znam życie, to „Wlodek S” nadal postara się „nie zauważyć” tego, co mu się pod oczęta podsuwa.

  11. EK:
    Pan C. jest prawdopodobnie zawodowym trollem. To pocieszne i pouczające. A sukces forum internetowego jest mierzalny przez ilość trolli na nim piszących. Tutaj mamy już dwóch. Gratulacje dla Misia i T.P. i życzenia dalszych sukcesów.

  12. Tomciu, znowu czepiasz się, sprawdź sobie w wiki rozkaz NKVD, czystka dotyczyła pasa pogranicznego z II RP, czy nazywali to zachodnią ukrainą czy nie jest nieistotne.

    Zachodnia Ukraina wiki
    « W kontekście historii Ukrainy XX wieku termin jest najczęściej używany dla określenia terytoriów okupowanych przez Armię Czerwoną po agresji ZSRR na Polskę, anektowanych 1 listopada 1939 roku przez Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich i włączonych wówczas do Ukraińskiej SRR, a także obszarów do nich przylegających. W różnych okresach historycznych zakres terytorialny tego terminu zmieniał się. »

  13. Wlodek S
    ”przesiedlenie Polaków z kresów na « ziemie zachodnie », jest kontynuację stalinowskiego planu czystki etnicznej zachodniej Ukrainy. Pierwszym etapem był rozkaz NKVD no 485 z 1937, w wyniku którego rozstrzelano 130,000 Polaków tam mieszkajacych.”
    Troszkę to zagadkowe z kilku powodów.
    Po pierwsze ”zachodnia Ukraina” znalazła się w łapach Zbrodniczej Bolszewii (tak będzie dobrze?) dopiero po 17-ym września 1939-go roku. Wcześniej ”zachodnia Ukraina”, od Lwowa po Tarnopol, należała do Polski. W jaki sposób NKWD mogło się dopuścić masowych rozstrzeliwań na suwerennym, polskim terytorium – wie chyba tylko ”Wlodek S”.
    Po drugie – podczas tych masowych rozstrzeliwań, o których mowa powyżej, Niepodległa Odrodzona utrzymywała przez cały czas stosunki dyplomatyczne ze Zbrodniczą Bolszewią i nawet podpisała ze Zbrodniczą Bolszewią pakt o nieagresji. Czyżby władze Odrodzonej Niepodległej w ogóle nie wiedziały o tym, że w Bolszewii mordowano Polaków na niewyobrażalną skalę? A może wiedziały, ale nie nadawały sprawie rozgłosu? To kolejna, wielka zagadka historii.
    ” wysiedlanie Niemców było bardzo brutalne, często połączone z zamknięciem w przejściowych obozach koncentracyjnych, słabsi , staruszkowie i chorzy ginęli . Caly proces był jeszcze jednym wielkim przęstepstwem stalinizmu.”
    Nie podważam informacji zawartych w powyższym akapicie. Szkoda jednak, że ”Wlodek S” nie wspomina o tym, kto szkopów wysiedlał. Nie wspomina zapewne przez przeoczenie, więc pozwolę sobie uzupełnić:
    ”Pierwsze deportacje przeprowadzono w czerwcu 1945 r., a druga fala wysiedleń miała miejsce w okresie od listopada do grudnia 1945 r., kiedy za zgodą władz radzieckich polskie władze lokalne zorganizowały wysiedlenie ok. 290 tys. Niemców. Największa akcja wysiedlania ludności niemieckiej trwała od lutego 1946 r. do października 1947 r. i wysiedlono wówczas ok. 470 tys. osób. Z braku siły roboczej pozostawiono jednak na Pomorzu Zachodnim ok. 30 tys. Niemców zatrudnionych przeważnie w rolnictwie. Mogli oni wyjechać do Niemiec dopiero w latach 1954-1959 w ramach akcji łączenia rodzin.”
    https://www.przelomy.muzeum.szczecin.pl/materialy/41-wymiana-ludnosci.html
    ”„Polskie władze wysłały jeden transport Niemców z Wrocławia przy temperaturze poniżej 20 stopni w nieogrzewanych wagonach bez wystarczającej ilości żywności. W drodze, z powodu zimna, zamarzło 15 ludzi. Dalszych 31 zmarło w szpitalach w Hamel, Wittenberg i Riteln. Wielu natomiast z ciężkimi odmrożeniami również znalazło się w szpitalach”.
    https://wielkahistoria.pl/wysiedlenia-niemcow-z-polski-po-ii-wojnie-swiatowej-grabieni-glodzeni-zamarzajacy-w-bydlecych-wagonach/
    Cytuję źródła stuprocentowo polskie i aryjskie. Expressis verbis. Nadal uważam, że Polaków należałoby zaprosić w charakterze konsultantów, na dobrze płatne kontrakty. Tak zdrowo i morowo przekształcili terytoria zdobyte i okupowane na Ziemie Odzyskane (Byliśmy, Jesteśmy, Będziemy), że mucha nie siada. No i nie będziemy drążyć kwestii, kto właściwie te Ziemie Odzyskane zdobył i odzyskał.

  14. Ewo, przesiedlenie Polaków z kresów na « ziemie zachodnie », jest kontynuację stalinowskiego planu czystki etnicznej zachodniej Ukrainy. Pierwszym etapem był rozkaz NKVD no 485 z 1937, w wyniku którego rozstrzelano 130,000 Polaków tam mieszkajacych. Po wojnie Stalin rozkazal przesiedlic niedobitków, uchodźców i Polaków z nowo przyłączonych terytoriów na zachód Polski. wysiedlanie Niemców było bardzo brutalne, często połączone z zamknięciem w przejściowych obozach koncentracyjnych, słabsi , staruszkowie i chorzy ginęli . Caly proces był jeszcze jednym wielkim przęstepstwem stalinizmu.
    Niewarto używać tej zbrodni do usprawiedliwiania dzialań Izraela.
    Używanie analogii w argumentacji w ogóle jest wątpliwe tym bardziej jezeli jest fałszywa.

  15. Ewo, przesiedlenie Polaków z kresów na « ziemie zachodnie », jest kontynuację stalinowskiego planu czystki etnicznej zachodniej Ukrainy. Pierwszym etapem był rozkaz NKVD no 485 z 1937, w wyniku którego rozstrzelano 130,000 Polaków tam mieszkajacych. Po wojnie Stalin rozkazal przesiedlic niedobitków, uchodźców i Polaków z nowo przyłączonych terytoriów na zachód Polski. wysiedlanie Niemców było bardzo brutalne, często połączone z zamknięciem w przejściowych obozach koncentracyjnych, słabsi , staruszkowie i chorzy ginęli . Caly proces był jeszcze jednym wielkim przęstepstwem stalinizmu.

    Niewarto używać tej zbrodni do usprawiedliwiania dzialań Izraela.
    Używanie analogii w argumentacji w ogóle jest wątpliwe tym bardziej jezeli jest fałszywa.

  16. Swietnie napisany i bardzo prawdziwy artykuł.
    Te « Polskie Ziemie odzyskane » zawsze mnie rozśmieszały w zestawieniu z terminologią stosowaną do Judei i Samarii czyli « nielegalnych kolonizatorów zachodniego Brzegu » – absurdalne określenia świadczące o poziomie cynizmu i zakłamania historii Izraela przez arabsko- rosyjsko-zachodnią propagandę.
    I nie bardzo wiem co pan Cieszyniok robi na tym forum poza pisaniem idiotycznych i antypatycznych komentarzy.
    Może lepiej zajął by się studiowaniem prostych faktów z polskiej historii, której to wiedzy najwidoczniej nie posiada.

  17. Do pana Cieszynioka: nie bardzo rozumiem, dlaczego czytanie niniejszego blogu wymaga posiadania szczególnej ilości optymizmu, jak i liberalnego podejścia do wspołbliźnich, ale gratuluje że posiada pan tę, jakże ułatwiające życie cechy. Komentarz pana na argumenty przytoczone przez autora są nafaszerowane epitetami, natomiast totalnie pozbawione jakiejkolwiek kontrargumentacji. Oczekuję z ciekawością na specyfikację z pana strony, gdzie autor popełnił faktualne błędy w opisie omawianych przez siebie historycznych zaszłości, oraz na czym polega głupota w jego zrozumienia swiata.

  18. @cieszyniok

    ” Choćby z ostatniego nekrologu.”

    Obawiam się, że jeden nekrolog wiosny nie czyni. Jeszcze całkiem sporo zostało takich, co bezczelnie i po chucpiarsku nadal żyją i oddychają. To się podobno łapie na Zbrodnię Przeciw Ludzkości, ale trudno coś zaradzić. No i zostają dzieci, one też mają dzieci… Spece od dialogu i nekrologu urodzili się o kilka dziesięcioleci za późno, wiele już raczej nie wskórają.

  19. Ja jestem nieuleczalnym optymistą.

    Mimo obecnego zamętu wierzę
    w możliwość normalnej, uczciwej rozmowy.

    BTW dlatego czytam i subskrybuję tego bloga,
    chociaż w wielu aspektach się z poglądami Autorów nie zgadzam.

    90% ”wchodzi” i czegoś się dowiaduję. Choćby
    z ostatniego nekrologu.

    Krytycznie odpowiadam (2-3 razy jak dotąd)
    dopiero po przekroczeniu
    bardzo liberalnie wyznaczonego
    dopuszczalnego poziomu absurdu.

  20. @cieszyniok

    ”Obsesja prożydowska i antypolska level hard. … jak głupie…”

    No zgroza. I horror. Okazuje się, że na żydowskim blogu, prowadzonym przez marcowych uciekinierów politycznych, obowiązuje – o zgrozo – żydowska narracja. No koniec świata!

  21. Obsesja prożydowska i antypolska level hard.
    Ale to może i dobrze – łatwo dostrzec jak głupie
    jest takie podejście do świata.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.