Uncategorized

Wulgarny język szefa ONZ


Ruthie Blum

Jedną rzeczą jest potępianie Izraela przez reżimy terrorystyczne i ich popleczników za zdecydowaną walkę ze śmiertelnymi zagrożeniami w jego granicach i wzdłuż nich. Logiczne jest nawet, że podmioty te ubolewają nad zabójstwem masowych morderców próbujących spełnić ludobójcze, hegemoniczne aspiracje poprzez rzeź Żydów.
Ale kiedy odruchową reakcją samozwańczych mistrzów „praw człowieka” z ciężkimi tytułami i dużymi budżetami jest obwinianie państwa żydowskiego za obronę samego siebie, jednocześnie czyniąc wolny świat bezpieczniejszym miejscem, mamy do czynienia z bardziej niebezpiecznym zjawiskiem.

Utożsamianie Izraela z wrogami dążącymi do jego zniszczenia nie ukrywa również antysemityzmu. Ekspertem w tej przejrzystej sztuczce jest sekretarz generalny ONZ António Guterres.
Po izraelskich nalotach w piątek wieczorem na przedmieściach Dahieh w Bejrucie, Guterres wyraził „poważne zaniepokojenie”. Nie wspomniał jednak o celu tych ataków: Szefie Hezbollahu Hassanie Nasrallahu – masowym mordercy, którego śmierć była świętowana na całym Bliskim Wschodzie, w tym w Libanie, przez ofiary jego brutalności.
Ten „cykl przemocy musi się teraz zatrzymać, a wszystkie strony muszą cofnąć się znad krawędzi” – powiedział. „Naród libański, naród izraelski, a także cały region, nie mogą sobie pozwolić na wojnę totalną”.

Cykl przemocy. To klasyczny zarzut stosowany przez krytyków Izraela, aby zaprzeczyć jego prawu – a wręcz obowiązkowi – do obrony. A na wypadek, gdyby Guterres nie zwracał na to uwagi, „wojna totalna” szalała przeciwko państwu żydowskiemu przez ostatni rok, nie licząc ciągłych bitew narzuconych mu od samego początku.
Aby jeszcze bardziej ośmieszyć swoją rolę w farsowym organie międzynarodowym, przystąpił do „wezwania stron do ponownego pełnego wdrożenia rezolucji Rady Bezpieczeństwa nr 1701 … i natychmiastowego powrotu do zaprzestania działań wojennych”.
Zaprzestanie działań wojennych. Kolejny slogan, który zaciera wyraźną różnicę między ofiarą a sprawcą – między demokratycznym krajem a organizacją terrorystyczną służącą jako irański pełnomocnik.
Nie wspomniał, że rezolucja z 2006 r., przyjęta w celu zakończenia drugiej wojny libańskiej, nigdy nie była przez nią honorowana; ani też jej wdrożenie nie było zabezpieczone przez UNIFIL, „pokojowe” tymczasowe siły ONZ w Libanie.
Wygodnie pominął również fakt, że Hezbollah rozpoczął niesprowokowany atak rakietowy, rakietowy i dronowy na północny Izrael dzień po masakrze 1200 mężczyzn, kobiet i dzieci dokonanej przez Hamas 7 października, a także uprowadzeniu 251 innych osób na południu.
Guterres ominął to, kończąc swoje oświadczenie w sprawie wyeliminowania Nasrallaha „ponownym wezwaniem do natychmiastowego zawieszenia broni w Strefie Gazy i uwolnienia wszystkich przetrzymywanych tam zakładników”.
Natychmiastowe zawieszenie broni. Innymi słowy, izraelska kapitulacja wobec Hamasu, który nie zgodził się na nic poza gwarancją, że pozostanie u władzy w Strefie Gazy – bez uwolnienia wszystkich zakładników w zamian. Mimo to Guterres wydaje się myśleć, że zabezpieczył swoje podstawy, składając gołosłowne deklaracje w sprawie jeńców.
Jego haniebna reakcja na izraelskie operacje mające na celu wyeliminowanie terrorystów odpowiedzialnych za agresję, której on i jego kohorty się brzydzą, była oczekiwana. W końcu zawsze można na niego liczyć, że stanie po złej stronie historii, co zostało zilustrowane w zeszłym tygodniu podczas 79. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
W swoim obłudnym przemówieniu na otwarciu zgromadzenia 24 września nazwał Gazę „nieustającym koszmarem, który grozi pochłonięciem całego regionu”.
Guterres nie miał jednak na myśli terrorystów, którzy zniszczyli enklawę. Nie, ostrzegł, że Liban może być następnym, który padnie ofiarą izraelskiej agresji.
Oczywiście nie tak to ujął. Wolał insynuacje.
„Wszyscy powinniśmy być zaniepokojeni eskalacją” – powiedział. „Mieszkańcy Libanu, mieszkańcy Izraela i ludzie na całym świecie nie mogą pozwolić sobie na to, by Liban stał się kolejną Gazą”.
Byłaby to rozsądna uwaga, gdyby została wypowiedziana w celu wyjaśnienia, dlaczego działania Izraela były konieczne dla dobra ludzkości. Oczywiście Guterres nie miał tego na myśli.
Aby ukryć swoje prawdziwe intencje, wykonał zdawkowy ukłon w stronę moralności.
„Postawmy sprawę jasno” – zaczął. „Nic nie może usprawiedliwić odrażających aktów terroru popełnionych przez Hamas 7 października, ani wzięcia zakładników, które wielokrotnie potępiałem”.
Potem nastąpił punkt kulminacyjny: „I nic nie może usprawiedliwić zbiorowego karania narodu palestyńskiego. Tempo i skala zabijania i niszczenia w Strefie Gazy nie przypominają niczego w ciągu moich lat pracy na stanowisku sekretarza generalnego. Ponad 200 naszych pracowników zostało zabitych, wielu wraz z rodzinami. A jednak kobiety i mężczyźni z ONZ nadal dostarczają pomoc humanitarną. Wiem, że przyłączasz się do mnie, składając szczególny hołd UNRWA i wszystkim humanitarystom w Strefie Gazy”.
Nadal nie przyznał więc, że UNRWA jest ramieniem Hamasu ani że wielu jej pracowników aktywnie uczestniczyło w masakrze z 7 października i przetrzymywało zakładników w swoich domach.
Prawdopodobnie dlatego nie czuł skrupułów, by następnie oświadczyć: „Społeczność międzynarodowa musi zmobilizować się do natychmiastowego zawieszenia broni, natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia wszystkich zakładników oraz rozpoczęcia nieodwracalnego procesu w kierunku rozwiązania dwupaństwowego”.
Wisienką na torcie były retoryczne pytania.
„Dla tych, którzy podważają ten cel poprzez więcej osiedli, więcej grabieży ziemi, więcej podżegania, pytam: 'Jaka jest alternatywa? Jak świat mógłby zaakceptować jednopaństwową przyszłość, w której duża liczba Palestyńczyków byłaby pozbawiona wolności, praw i godności?”.
Na szczęście dla mieszkańców regionu i nie tylko, Izrael przestał martwić się wulgarnym językiem takich jak Guterres i zaczął wykorzystywać swoją potęgę, aby pokonać swoich wrogów. Podczas gdy Organizacja Narodów Zjednoczonych jęczy z powodu posunięć państwa żydowskiego w Libanie, prawdziwi poszukiwacze wolności na całym świecie wiwatują.


Wulgarny język szefa ONZ

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.