Uncategorized

Wypowiedź kanadyjskiego polityka, na którą warto zwrócić uwagę


Andrzej Koraszewski

Melanie Phillips w swoim najnowszym artykule pod tytułem „The Jewish moment” pisze:
Na początku tego tygodnia zdarzyło się coś niezwykle rzadkiego. Zachodni przywódca polityczny wykazał się jednoznaczną jasnością moralną. Zapytany o sprzeciw prezydenta USA Joe Bidena wobec możliwości ataku Izraela na irańskie obiekty nuklearne w ramach obrony przed atakami islamskiej teokracji, lider kanadyjskiej opozycji Pierre Poilievre powiedział:

„Myślę, że pomysł, aby pozwolić ludobójczej, teokratycznej, niestabilnej dyktaturze, która desperacko pragnie uniknąć obalenia przez własny naród, rozwijać broń jądrową, jest najniebezpieczniejszą i najbardziej nieodpowiedzialną rzeczą, na jaką świat mógłby kiedykolwiek pozwolić. Gdyby Izrael powstrzymał ten ludobójczy, teokratyczny, niestabilny rząd przed zdobyciem broni jądrowej, byłby to dar od państwa żydowskiego dla ludzkości.”

Wypowiedź Poilievre’a była tak zaskakująca, jak znalezienie diamentu na śmietniku – pisze Melanie Phillips.

Dawno temu sądzono, że jeśli tylko Ameryka będzie miała broń atomową, to odstraszy bandycki Związek Radziecki. Potem, kiedy Związek Radziecki zdobył broń atomową pojawiła się teoria, że równowaga strachu będzie parasolem, bo nikt przecież nie jest tak głupi, żeby zacząć wojnę nuklearną. Wojny konwencjonalne pod parasolem nuklearnym pochłaniały miliony istnień. Teraz mamy w tym równaniu Allaha, który gwarantuje, że to nasze życie jest przecież tylko wstępem do życia wiecznego. Religijny fanatyzm uzbrojony w broń atomową może zneutralizować równowagę strachu. Dlaczego tak niewielu zdaje sobie z tego sprawę? Czy widzimy fanatyczną wiarę bezrozumnych w rozum? Ciągle widzę sentymentalne brednie w stylu: „Cudzoziemiec – taki sam człowiek jak Ty.” Może nie zawsze. Rodak też nie zawsze, a taki uzbrojony w nóż, siekierę, czy karabin, wychowany na sadystycznego mordercę, to nawet całkiem nie taki sam. Cudzoziemiec posiadający silną wiarę, bombę atomową i rakiety balistyczne, to już zupełnie nie taki sam. Różne kultury, też nie zasługują na ten sam szacunek, ale bezdenna głupota może skutecznie blokować moralność, szczególnie jeśli moja chata z kraja, a chwilowo mordują tylko innych. Prawdopodobnie niewielu zauważy, że kanadyjski polityk coś powiedział, a jeszcze mniej zrozumie, co on właściwie powiedział.

Andrzej Koraszewski

Wypowiedź kanadyjskiego polityka, na którą warto zwrócić uwagę


Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Kategorie: Uncategorized

4 odpowiedzi »

  1. @MEF

    ”Mylisz się poważnie”

    To jest argument nieodparty. Powalający.

    :-)))

  2. @MEF

    ”Bo Izrael nie może wygrać wojny z Iranem bez pomocy wojskowej i politycznej Zachodu.”

    Ależ może. I to jeszcze jak może! Jak by nie było, koalicję wszystkich krajów arabskich, wspomaganych pełną pomocą logistyczną, sztabową i sprzętową przez Układ Warszawski, Izrael rozp(CENZURA)ł w ciągu sześciu dni. A wtedy był nieporównanie słabszy, niż obecnie.

    Izrael musiał się rzeczywiście wycofać ze zdobytych terytoriów po kampanii synajskiej (1956), ale wówczas Izrael miał do czynienia z jednoczesnym szantażem ze strony USA i Związku Radzieckiego. Ze strony ZSRR padła otwarta groźba uderzenia jądrowego na pełną skalę. Eisenhower nie zamierzał przeszkadzać, otwarcie groził sankcjami i wojną gospodarczą. Przed takim dyktatem trudno było się nie ugiąć.

    Teraz to jednak nie to samo. Trudno grzecznie czekać, aż perskie bomby atomowe posypią się na głowy. Jeśli nic nie robić, to się posypią. Równowaga strachu działa tylko pod warunkiem, że przeciwnik liczy się z odwetem. Jeśli będzie pewny, że odwet nie nastąpi, to czemu miałby się bać?

  3. Dzielny Kanadyjczyk wysyła Izraelczyków na samobójczą misję zbawienia Zachodu przed Islamem szyickim. Czemu taki dzielny? Bo ma dosyć odwagi powiedzieć że Izrael ma prawo do kontrataku. Wbrew opinii rządu kanadyjskiego który ma całkiem inne zdanie na temat obrony i samoobrony.
    A czemu to misja samobójcza? Bo Izrael nie może wygrać wojny z Iranem bez pomocy wojskowej i politycznej Zachodu.
    Wielu zachodnich komentatorów zakłada milcząco że ataki izraelskie na irańskie zakłady czy magazyny staną się zapalnikiem skutecznego powstania obywateli przeciw reżimowi islamskiemu.
    A co jeśli ten reżym przetrzyma ataki i nawet wzmocni się wewnętrznie?
    Islamizm jest ideologią fundamentalną w świecie Islamu, praktycznie jedyną ideologia spójną. To widać w każdym skupisku muzułmanów wystarczająco dużym aby praktykować Islam publicznie. Dzisiaj nawet w Europie, USA, Kanadzie i Australii. Nie mówiąc o Turcji, Afganistanie, Bangladesh i wiele innych.
    Rewolucje prozachodnie są w świecie Islamu krótkotrwałe i zawsze stabilizują się w formie systemu opartego na zasadach Islamu.
    Zachód nie może polegać na wierze że Izrael i Irańczycy obalą dla niego ten reżym islamistyczny. Musi przyłożyć rękę.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.