Uncategorized

„Zmieniamy oblicze Bliskiego Wschodu

„Nasza historia to historia walki, bohaterstwa i zwycięstwa. Byliśmy tu przed naszymi wrogami i będziemy tu po naszych wrogach” – powiedział Benjamin Netanyahu

Obywatele Izraela,

Na początku mojego wystąpienia chciałbym złożyć kondolencje rodzinom naszych siedmiu bohaterskich bojowników, którzy polegli w ciągu ostatniego dnia w Libanie i Strefie Gazy: Maj. (rez.) Evgeny Zinershain, Capt. (rez.) Sagi Ya’akov Rubinshtein, Master Sgt. (rez.) Binyamin Destaw Negose, Sgt. 1st Class (rez.) Erez Ben-Efraim, Staff Sgt. Ido Zano, Sierżant sztabowy Barak Daniel Halpern i sierżant Omri Cohen.

Ogromny ból tych rodzin i wszystkich rodzin tych, którzy polegli w naszej wojnie o odkupienie, jest naszym bólem. Wraz z całym narodem, drogie rodziny, obejmuję was z głębi mojego serca.

Jesteśmy w egzystencjalnej wojnie, która została nam narzucona, w której krok po kroku pokonujemy naszych wrogów. To jest testament naszych poległych bohaterów i to jest urzeczywistnienie potężnego ducha pokolenia zwycięstwa. Niech wspomnienia naszych bohaterów będą błogosławione i na zawsze pozostaną w naszych sercach.

Wczoraj otworzył się nowy, dramatyczny rozdział w historii Bliskiego Wschodu. Wczoraj reżim Assada w Syrii, główne ogniwo irańskiej osi zła, rozpadł się po 54 latach. Iran zainwestował miliardy w Syrii i wszystko przepadło. Była to brutalna dyktatura, która niszczyła swoich obywateli i wymordowała setki tysięcy z nich.

A w stosunku do nas podsycała wrogość i nienawiść, zaatakowała nas w wojnie Jom Kippur, służyła jako wysunięta pozycja dla irańskiego terroryzmu i stanowiła rurociąg do transferu broni z Iranu do Hezbollahu.

Chciałbym zwrócić się do pokoleń naszych bojowników, którzy oddali życie, aby wyzwolić i bronić Wzgórz Golan, a także do pokoleń mieszkańców, którzy zapuścili korzenie na Wzgórzach Golan: Dziś wszyscy rozumiemy, jak ważna jest nasza obecność na Wzgórzach Golan, a nie u ich podnóża. Nasza kontrola na Wzgórzach Golan zapewnia nam bezpieczeństwo; zapewnia nam suwerenność.

Chciałbym skorzystać z tej okazji, aby podziękować mojemu przyjacielowi, prezydentowi elektowi Donaldowi Trumpowi, za przychylenie się do mojej prośby o uznanie suwerenności Izraela nad Wzgórzami Golan w 2019 roku. Znaczenie tego historycznego uznania zostało dziś podkreślone. Wzgórza Golan na zawsze pozostaną nieodłączną częścią Państwa Izrael.

Obywatele Izraela,

Upadek syryjskiego reżimu jest bezpośrednim wynikiem poważnych ciosów, które zadaliśmy Hamasowi, Hezbollahowi i Iranowi. Chciałbym jasno powiedzieć: w kampanii czekają nas jeszcze dodatkowe wyzwania i nadal jesteśmy aktywni. Od czasu przerażającego ataku terrorystycznego z 7 października pracujemy metodycznie, rozważnie i w uporządkowany sposób, aby zdemontować oś zła. Nie stało się to samoistnie, ani nie było dziełem przypadku.

9 października, dwa dni po wybuchu wojny, powiedziałem szefom lokalnych rad na południu: „Zmienimy oblicze Bliskiego Wschodu”. Moją pierwszą decyzją i decyzją Gabinetu Bezpieczeństwa było skupienie się przede wszystkim na południu, a następnie na północy: Aby wyeliminować wojskowe i rządzące zdolności Hamasu w Strefie Gazy i zablokować niebezpieczeństwo inwazji Hezbollahu na północy.

W Strefie Gazy odcięliśmy ramię Iranu, zniszczyliśmy brygady Hamasu, wyeliminowaliśmy przywództwo organizacji i rozbiliśmy jej infrastrukturę terrorystyczną zarówno na powierzchni, jak i pod ziemią. Zwróciliśmy 155 zakładników, w tym 117 żywych.

Teraz pracujemy nad zniszczeniem pozostałego potencjału militarnego Hamasu i wszystkich jego zdolności zarządczych oraz sprowadzeniem zakładników, podkreślam, do ostatniego z nich.

W Libanie zastosowaliśmy śmiałą strategię, która zadała poważny cios Hezbollahowi: Wyeliminowaliśmy przywództwo organizacji, zniszczyliśmy jej twierdze terrorystyczne w pobliżu granicy – i mówię o twierdzach terrorystycznych, które były budowane przez dziesięciolecia – i zniszczyliśmy znaczną część arsenału pocisków i rakiet Hezbollahu.

A jednak przed wyeliminowaniem przywódcy [Hezbollahu] Hassana Nasrallaha, na podstawie zaktualizowanych materiałów wywiadowczych, które do mnie dotarły, doszliśmy do jasnego wniosku: Nasrallah sam był podstawą osi. Uderz go, a oś otrzyma śmiertelny cios. Nasrallah nie tylko podsycał płomienie agresji przeciwko nam, ale był ogniwem łączącym Hezbollah, Syrię i Iran. Dlatego też wyeliminowanie Nasrallaha było punktem zwrotnym w rozpadaniu się osi.

Nasrallaha nie ma już z nami, ani oś nie jest tym, czym była kiedyś. Demontujemy ją etap po etapie.

Iran utorował drogę terroryzmowi od Zatoki Perskiej do Morza Śródziemnego: Z Iranu do Iraku, z Iraku do Syrii i z Syrii do Libanu. Na południu zbroił Hamas, a na bardziej odległym południu – Huti, w których również mocno uderzyliśmy.

Oś jeszcze nie zniknęła, ale jak obiecałem, zmieniamy oblicze Bliskiego Wschodu. Państwo Izrael staje się ośrodkiem siły w naszym regionie, jakiego nie widziano od dziesięcioleci. Ktokolwiek z nami współpracuje, wiele zyskuje. Ten, kto nas atakuje, wiele traci.

Chcemy zobaczyć inną Syrię, która przyniesie korzyści zarówno nam, jak i jej mieszkańcom. Udowodniliśmy to, budując szpitale polowe dla tysięcy rannych Syryjczyków. Powiedziałem, że są setki syryjskich dzieci, które urodziły się w Izraelu. Nawet dziś nasza ręka jest wyciągnięta do tych, którzy chcą żyć z nami w pokoju, i odetniemy rękę tym, którzy próbują nas skrzywdzić.

Wraz z ministrem obrony Izraelem Katzem i przy poparciu wszystkich członków Gabinetu Bezpieczeństwa, rozkazałem [Siłom Obronnym Izraela] zająć strefę buforową między nami a Syrią, a także pozycje kontrolne w jej pobliżu. Obejmuje to szczyt góry Hermon, zwanej syryjską górą Hermon, którą bardzo dobrze pamiętam z czasów mojej służby w jednostce rozpoznawczej Sztabu Generalnego. Działałem na górze Hermon z moimi żołnierzami Shaldag, w mrożącym krew w żyłach zimnie. Obaj moi bracia, Ido i Yoni, błogosławionej pamięci, byli tam aktywni.

Wczoraj odwiedziłem Wzgórza Golan. Oceniłem charakterystykę tego sektora. Zostałem poinformowany o rozmieszczeniu IDF na granicy syryjskiej. Poinstruowałem armię, aby podjęła działania niezbędne do zapobieżenia szkodom dla naszego bezpieczeństwa.

Nasze wielkie osiągnięcia w wojnie były możliwe dzięki trzem głównym rzeczom: Po pierwsze, dzięki bohaterstwu naszych niesamowitych bojowników, ich poświęceniu i wielkiej wierze w sprawiedliwość naszej sprawy. Dzięki bojownikom; dzięki poległym. Po drugie, dzięki narodowej odporności i waszej wielkiej niezłomności, obywatele Izraela, na południu, na północy i w całym kraju. Po trzecie, dzięki zdeterminowanemu i mądremu prowadzeniu wojny oraz dzięki odparciu ogromnej presji, w kraju i za granicą, aby zatrzymać wojnę, zanim osiągniemy wszystkie jej cele.

Proszę was, pomyślcie tylko: gdybyśmy ulegli tym, którzy raz po raz mówili nam: „Wojna musi zostać zatrzymana” – nie wkroczylibyśmy do Rafah, nie przejęlibyśmy Korytarza Filadelfijskiego, nie wyeliminowalibyśmy Sinwara, nie zaskoczylibyśmy naszych wrogów w Libanie i na całym świecie w śmiałej operacji-strategii, nie wyeliminowalibyśmy Nasrallaha, nie zniszczylibyśmy podziemnej sieci Hezbollahu i nie obnażylibyśmy słabości Iranu. Operacje, które przeprowadziliśmy od początku wojny, demontują oś kawałek po kawałku.

Wszystko to zostało zrobione, ponieważ nalegaliśmy, ponieważ ja nalegałem, aby wytrzymać presję, nie poddawać się dyktatowi i trzymać się celów wojny, dopóki nie zostanie osiągnięte absolutne zwycięstwo. Absolutne zwycięstwo, z którego szydzono, dziś staje się rzeczywistością.

Obywatele Izraela, po upadku reżimu w Damaszku, Hamas jest bardziej odizolowany niż kiedykolwiek. Liczył na „jedność sektorów”, a zamiast tego otrzymał ich rozpad. Oczekiwał pomocy od Hezbollahu, a my mu ją odebraliśmy. Oczekiwał pomocy od Iranu, a my ją odebraliśmy. Oczekiwał pomocy od reżimu Assada; do tego nie dojdzie.

Izolacja Hamasu otwiera dodatkową furtkę do osiągnięcia porozumienia, które zwróci naszych zakładników. Powiedziałem to wczoraj rodzinom zakładników, z którymi się spotkałem. Muszę powiedzieć, że moja żona i ja cały czas spotykamy się z tymi drogimi członkami rodzin. Wiem, jak cierpią oni i ich bliscy, zakładnicy, każdego dnia i każdej godziny. Wraz z członkami rządu i wszystkimi elementami instytucji bezpieczeństwa nie pozostawiamy kamienia na kamieniu. Ani na chwilę nie odstąpimy od świętej misji odbicia wszystkich naszych zakładników – żywych i zmarłych.

Obywatele Izraela,

Nasza historia to historia walki, bohaterstwa i zwycięstwa. Byliśmy tu przed naszymi wrogami i będziemy tu po naszych wrogach. Świat niezliczoną ilość razy przepowiadał, że nasz naród – naród Izraela – nie przetrwa, ale wielokrotnie udowodniliśmy, że jest inaczej. Naród Izraela nie złamie się; naród Izraela nie podda się. Siła i nadzieja wyrastają z bólu i łez.

Przed nami jeszcze wielkie wyzwania, ale gdy patrzę na drogę, którą do tej pory wspólnie przebyliśmy, jestem pełen nadziei i wiary w nasz wspaniały naród, naszych bohaterskich żołnierzy i w świadomość, że i tym razem, z Bożą pomocą, „Wieczny Izrael nie zawiedzie”.

„Zmieniamy oblicze Bliskiego Wschodu

Kategorie: Uncategorized

4 odpowiedzi »

  1. Nie, nie będę odpowiadał na takie durnoty.
    Jak ktoś mnie nie lubi, to ma do tego oczywiście święte prawo, ale nie błoby źle, gdyby się rozumiało co się czyta.

  2. Tylko poddanie sie zapewni swietlana przyszlosc wg. Ryska&Co. Niezwyciezony Hamas wg. nich.
    Herszowie Hamasu nie bardzo jednak chca nadstawiac glowy i wola siedziec w Doha.
    A Rysiek&co jezdza prawdopodobnie ciagle do Polski, przysparzajac troche grosiwa zwierzecym antysemiom polskim.
    Pragmatyzm, i tanio.

  3. Czy masz jakiś lepszy pomysł na sprowadzenie tych ludzi do domu ?
    Siłą ? Argumentami ? Groźbą ?
    Jak na razie nic z tych rzeczy nie działa.
    Tymczasem każdy mijający dzień zmniejsza ich szanse na przeżycie.

  4. Przemówienie chwalebne, ale bardzo nie podoba mi się jedno słowo w ustach Netanjahu : „ zakładnicy” .
    To słowo należy do Hamasu !
    Izrael nie powinien nigdy przejmować nomenklatury od swoich wrogów !
    Tzw „ zakładnicy” to nie jest żaden materiał wymienny tylko brutalnie porwani i trzymani w niewoli niewinni ludzie !
    A role „zakładników” narzucił im bestialski i cyniczny terrorystyczny twór – Hamas. Izrael nie powinien nawet dopuszczać myśli o jakiejkolwiek „negocjacji” i wymianie niewinnych Izraelczyków na setki arabskich bandytów. Takie stawianie znaku równości między jeńcami a mordercami jest głęboko niemoralne i uwłacza godności zarówno porwanych, jak i samego państwa Izrael. Żaden szanujący się kraj na świecie nie poszedł by na taki deal – dlaczego zwycięski Izrael ma się tak poniżać ?
    Tylko i wyłącznie szybkie i bezwarunkowe uwolnienie porwanych jeńców, bez żadnej kompensacji powinno wchodzić w grę i tylko takie rozwiązanie jest bezpieczne gdyż zniechęci terrorystów do dalszego porywania Żydów jako monety wymiennej jeśli sami będą dostawali za to po skórze.
    I tylko takie rozwiązanie będzie odczytane przez Arabów jako zwycięstwo Izraela.
    „ Oddawać naszych ludzi szybko i bezwarunkowo „ taki był message Trumpa i tak należy mówić do bandytów. Netanyahu ma się tego trzymać.
    Słowa są ważne.
    Już hasło „ bring them now” było okropne, ale słowo „zakładnicy” jest jeszcze gorsze.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.