Uncategorized

LIST OTWARTY DO PREMIERA TUSKA

Przemyslaw Wiszniewsk

Panie Premierze,

my, społeczeństwo obywatelskie, pańscy wyborcy, domagamy się respektowania naszych uprawnień i zadośćuczynienia naszemu upokorzeniu. Stoimy bowiem na twardym stanowisku, że wybory prezydenckie w sposób masowy i skoordynowany zostały sfałszowane na korzyść prezydenta elekta, pana Nawrockiego.

Żądamy zatem ponownego przeliczenia głosów we wszystkich komisjach wyborczych! Ponieważ pierwotne liczenie tychże zajęło komisjom wyborczym kilka godzin, powtórne przeliczenie powinno zająć tyle samo. Domagamy się skrupulatnego obliczenia, ilu faktycznie, a nie jedynie spekulatywnie, wyborców zagłosowało na jednego kandydata, a ilu na drugiego.

Tych danych nie zna nikt, ani Pan, ani my, ani Państwowa Komisja Wyborcza, która to zasygnalizowała w komentarzu do swojego obwieszczenia, ani Izba Sądu Najwyższego, która nie jest sądem, pomimo czego jej stwierdzenie o ważności wyborów państwo polskie traktuje jako pełnoprawne.

Popełniono zbrodnię na najważniejszym akcie państwa demokratycznego, na wyborach, fałszując je bezlitośnie. Uczynili to oszuści, którzy zapragnęli, by ich matactwami wygrał kandydat Zjednoczonej Prawicy. Jesteśmy nieustannie upokarzani twierdzeniem, jakoby owładnęła nami teoria spiskowa, pomimo licznych dowodów na fałszerstwa w już wycinkowo sprawdzonych komisjach. Owe epitety padają nawet z naszej własnej strony, zwłaszcza z jej lewego skraja, które żywi przekonanie, że trzeba zaufać wynikom, bo nasz kandydat był po prostu gorszy.

Czy jest Pan, Premierze, gotów zdobyć się na cywilną odwagę i zarządzić ponowne przeliczenie głosów we wszystkich komisjach, zanim dojdzie do haniebnego aktu zaprzysiężenia prezydenta elekta?

Czy jest Pan otwarty na dialog ze swoimi własnymi wyborcami, czy też woli Pan nas ignorować, wiedząc, że w kolejnych wyborach i tak nie pozostanie nam nic innego, jak zagłosować na Pański obóz polityczny? Czy zdaje Pan sobie sprawę, że będąc wyborcami kierującymi się racjonalizmem a nie emocjami, zbojkotujemy kolejne wybory w 2027 roku, przewidując, że i one tak jak te sprzed miesiąca będą sfałszowane? Że nie będziemy się fatygować do urn, wiedząc, że jesteśmy traktowani jedynie jako frekwencyjne mięso, a nasz głos w ogóle się nie liczy?

Minister Pańskiego rządu, Adam Bodnar, postanowił przeliczyć głosy w około trzystu komisjach wyborczych. Liczenie zlecił prokuratorskiej komisji śledczej. Zapowiedział, że podejmie ona pracę w tym tygodniu, lecz nie mamy pojęcia, czy tak faktycznie jest, czy też nie udało się jeszcze owych obiecanych nam prac wszcząć. Jesteśmy przekonani, że to stanowczo zbyt mało, i że komisje nie zostały dobrane prawidłowo. Tropiciel fałszerstw wyborczych, dr Krzysztof Kontek wytypował znacznie większą liczbę komisji, w których dopatrzył się fałszerstw. Rzeczoznawcy z Fundacji Batorego, powołani przez min. Bodnara skrytykowali metodę Kontka, lecz następnie z tej krytyki się wycofali.

Premierze, co się dzieje z państwem polskim pod rządami Koalicji Obywatelskiej? Czy Pan uznał, że należy schlebiać jedynie gustom obecnej opozycji, która stoi za sfałszowanymi wyborami? Dlaczego Pan nie zamierza i nie chce nas upewnić, że warto uczestniczyć w wyborach, i że głosy są rzetelnie liczone co do jednej sztuki? Czy Pan wie, że taka Pańska postawa grozi kryzysem państwa i naszym, Pańskich wyborców, rozczarowaniem, migracją wewnętrzną i porzuceniem woli wspierania demokracji, skoro demokraci w Sejmie i w rządzie nie mają ochoty sami jej bronić? Czy Pan uważa, że wystarczy zarządzić wyciszenie emocji, byśmy przestali się interesować naszym wspólnym dramatem?

Żądamy zatem ponownego przeliczenia głosów we wszystkich komisjach wyborczych. W przeciwnym razie będziemy bojkotować kolejne wybory jako niewiarygodne i nie mające sensu.

Dziś rozpoczęła się prekampania przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi. Jej główni aktorzy, pan Braun, pan Bąkiewicz i Kościół katolicki w osobach pana Rydzyka oraz kościelnych hierarchów, wywodzą się z tego samego pnia ideologicznego, co pan Nawrocki, prezydent elekt. Oni wszyscy wiedzą, na czym polega kult przemocy i sprytne przerzucanie głosów w taki sposób, by wygrali ich kandydaci. Wiedzą, jak się korzysta z władzy, jak sprzeniewierzać publiczne fundusze, jak narzucać uporczywą propagandę, która zmienia znaczenia słów i prawdę nazywa fałszem, a czarne białym.

Pan nie rozliczył w ogóle poprzedników, którzy przed Panem rządzili, mimo że nam Pan to obiecał, bo skala złodziejstwa była przecież nieprawdopodobna. Nie wiadomo, dlaczego Pan tę obietnicę wyborczą postanowił odrzucić. Czy z poczucia bezsilności i bezradności, czy też z przekonania, że lepiej zostawić w spokoju politycznych oponentów, choćby byli zorganizowaną grupą przestępczą, nam zaś polecić, byśmy wymachiwali serduszkami w imię narodowej zgody? Byłoby to niesłychanie infantylne i niesprawiedliwe. Nie jesteśmy stadem baranów prowadzonych na rzeź!

Domagamy się od Pana, by Pan się ocknął i podjął ten wysiłek, by dla dobra naszego kraju i naszego społeczeństwa ponownie przeliczyć głosy do końca lipca! Żądamy, by Pan we własnym sumieniu rozstrzygnął, dlaczego obecna opozycja jest tak przeciwna weryfikacji wyborczego wyniku, skoro uważa, że jej kandydat zwyciężył?

Jesteśmy społeczeństwem obywatelskim, które powierzyło Panu rządy i spodziewamy się, że potraktuje Pan nas poważnie. Przez niespełna dekadę walczyliśmy na ulicach o praworządność i demokratyczne standardy, tak bezlitośnie dewastowane przez obóz Zjednoczonej Prawicy. Nie damy się oszukać! Wybory zostały sfałszowane i już tylko od Pana zależy, czy ten stan zostanie zalegalizowany, czy też dostaniemy odpowiedź popartą oględzinami wyborczych kart. Nie możemy uwierzyć w to, że prezes Kaczyński mógł mieć rację określając demokratów, jakoby kierowali się imposybilizmem.

Efektem Pańskiego zaniechania będzie całkowita utrata zaufania do państwa polskiego i jego instytucji, przez nas, demokratycznych wyborców i społeczeństwo obywatelskie. Radzimy zatem zadbać o to, byśmy tego zaufania nie utracili.

Petycję „Wstrzymać zaprzysiężenie”*) skierowaną do marszałka Hołowni podpisało niespełna dziewięć tysięcy osób. W świetle ostatnich wydarzeń i nocnego knucia oraz deklaracji marszałka, że nie wstrzyma, przekazanie mu tej petycji będzie jedynie czystą formalnością z góry skazaną na klęskę. Czy Pan, premierze, chce ustawić się w jednym rzędzie z marszałkiem Sejmu, jako ten polityk, który ma za nic apele suwerena?

Czy chce nas Pan sprowokować do masowych protestów ulicznych? Czy nie umie Pan powstrzymać niepokojów społecznych? Czy Panu się wydaje, że nas interesują jakieś roszady na stołkach ministerialnych, szumnie nazywane rekonstrukcją rządu, podczas gdy funkcjonowanie całego państwa w świetle sfałszowanych wyborów prezydenckich uznajemy za groteskowe i pozbawione powagi?

Przemysław Wiszniewski

*) https://www.petycjeonline.com/wstrzyma_zaprzysienie

Kategorie: Uncategorized

3 odpowiedzi »

  1. Odtrutka na PW .

    Kto by pomyślał, że to CNN:
    https://www.cnn.com/2025/07/16/europe/us-envoy-ireland-palestinian-territories-bill-intl
    Tłumacznie Googlem

    Amerykański wysłannik do Izraela wzywa Irlandię do „wytrzeźwienia” w sprawie ustawy o okupowanych terytoriach palestyńskich.

    Irlandia jest coraz bliżej uchwalenia ustawy zakazującej handlu z nielegalnymi izraelskimi osiedlami na okupowanych terytoriach Zachodniego Brzegu, co spotkało się z ostrą krytyką ze strony amerykańskich urzędników, którzy zasugerowali, że posunięcie to może zaszkodzić relacjom Dublina z Waszyngtonem.

    Ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee oskarżył we wtorek Irlandię o „dyplomatyczne upojenie” w ostrej krytyce projektu ustawy, powołując się na pejoratywny stereotyp na temat narodu irlandzkiego.

    Czy Irlandczycy wpadli do kadzi Guinnessa i zaproponowali coś tak głupiego, że można by to przypisać aktowi dyplomatycznego upojenia? To zaszkodzi Arabom tak samo, jak Izraelczykom. Otrzeźwij Irlandio!” – napisał Huckabee w poście na X.

    Komentarz Huckabee pojawił się po tym, jak Irlandzka Komisja Spraw Zagranicznych i Handlu odbyła w tym tygodniu przedlegislacyjne posiedzenia kontrolne, aby omówić projekt ustawy, który zyskał poparcie pro-palestyńskich parlamentarzystów i aktywistów oraz spotkał się z krytyką ze strony kilku organizacji żydowskich i części społeczności żydowskiej.

    Pan Mike Huckabee ma poczucie humoru!

  2. Nie zawracajmy sobie głowy Nawrockim i Trzaskowskim. Bo co to zmieni? Trzaskowski to świecki socjalista a Nawrocki socjalista religijny który pogłębi sojusz z Kościołem. Poza tym nic się nie zmieni. Domagajmy się zlikwidowania zbytniej centralizacji władzy w gospodarce, edukacji,, handlu krajowym i zagranicznym, sporcie , kulturze itd W każdej niemal dziedzinie życia. Domagajmy się redukcji wydatków państwa aby zlikwidować coroczne deficyty. i aby możliwe było obniżenie podatków mimo zbrojeń na wypadek ataku Putina.

  3. Towarzyszowi Stalinowi przypisuje sie powiedzenie (rzucone jakoby w czasie dyskusji z Churchillem w Jalcie): ”Nie to wazne, kto glosuje, lecz kto liczy glosy potem”. List kol. Wiszniewskiego nalezaloby skierowac nie do Tuska, lecz raczej do Brukseli czy do Waszyngtonu, skad przychodza (w tym takze i do Tuska) instrukcje i porady kto ma wygrywac wybory w danym momencie. Bywa czasem, ze instrukcje z tych dwoch osrodkow wladzy sa wzajemnie sprzeczne; wtedy przewaza ostatnia z rzedu. W Brukseli wytypowano Trfzaskowskiego, w Waszyngtoni zas – Nawrockiego. Wynik jasno wskazuje, ”czyje na wierzchu”.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.